Zabójcze święta – Jacek Ostrowski, Małgorzata Rogala i inni

Dzisiaj będzie książka świąteczna, ale w…kryminalnym wydaniu. Czy połączenie tematów prosto ze świąt Bożego Narodzenia i z kroniki kryminalnej to dobry pomysł? Odpowiedzi szukałam w zbiorze opowiadań pt. „Zabójcze święta” – Świst, Haner, Rogoziński, Jodełka, Bednarek, Rogala, Stachula, Ostrowski, Kapla, Urbanowicz. 10 autorów i ich kryminalne spojrzenie na najpiękniejszy czas w roku. Jak wyszło?

mycoffeebooks

W ubiegłym tygodniu tygodniu pisałam o całkiem przyjemnej i nieprzesłodzonej obyczajówce (zobacz: Drogi Święty Mikołaju Natasza Socha Magda Mazur). Teraz przyszedł czas na kryminał. I to w różnym wydaniu – a co za tym idzie, z różnym podejściem do tematu Świąt. Niesamowitym plusem takich zbiorów opowiadań jest fakt, że można poznać styl pisarza którego się jeszcze nie czytało….

Zabójcze Święta, czyli…

Na książkę składa się 10 opowiadań. Część pisarzy znałam, część była dla mnie kompletną nowością. Prawdziwą petardą jest historia otwierająca ten cykl. Grzegorz Kapla i jego „Puszwajbla” to misternie utkana historia, która wprowadza nas w świat, którego żyjąc w pośpiechu, kompletnie nie zauważamy. Co innego, jak wyjedziemy w zaśnieżone Izery…

Świetnie czytało się również „Dodatkowe nakrycie” Artura Urbanowicza. O tym, czy stół może mieć faktycznie zabójczą moc w Święta Bożego Narodzenia. Przyznam, że sama historia stołu niesamowicie mnie zaskoczyła a jej koniec…cóż. Zobaczcie sami. Cenię sobie dobrze napisane historie, a ta do nich należy.

Najsłabiej z tego wszystkiego wyszło opowiadanie K.N. Haner „Pierwsza Gwiazdka”. Autorka znana głównie z pikantnych romansów tutaj nie zaserwowała nic więcej. Nie do końca wstrzeliłam się również w klimat Jacka Ostrowskiego. Jego „Krwawe jasełka” były…męczące. Historią kończącą całą książkę jest „Ona” Magdy Stachuli. Chyba jako jedyna odniosła się tylko i wyłącznie do przeżyć i dylematów z przeszłości bohaterów nie wprowadzając żadnych spektakularnych krwawych wydarzeń. To opowiadanie było miłą odmianą.

Podsumowując…

Kiedy składamy sobie życzenia, zwykle padają słowa o zdrowych, spokojnych i rodzinnych świętach spędzonych w miłej atmosferze. Jak to jednak w życiu bywa, a statystyki policyjne zdają się to potwierdzać, nie zawsze tak jest. Zbiór opowiadań „Zabójcze święta” to lekko nietypowa książka na Święta. Polecam ją wszystkim tym, którzy mają dosyć przesłodzonych, lukrowanych obyczajówek i…wielbicielom kryminałów oczywiście.

zabojcze swieta rogala swist

A ja wciąż zapraszam na konkurs przedświąteczny, gdzie wystarczy odpowiedzieć na jedno, ale za to bardzo trudne pytanie… jeżeli jeszcze nie brałyście udziału,  czym prędzej czas to zrobić! Konkurs trwa do czwartku 19.12.2019!

(klik w baner)

5 thoughts on “Zabójcze święta – Jacek Ostrowski, Małgorzata Rogala i inni

  1. Widzialam ta książkę, ale jakoś się nie przekonałam do niej. W okresie świątecznym zdecydowanie wolę sięgać po romantyczne powieści 🙂

  2. Muszę koniecznie przeczytać! Nie dość, że zbiór opowiadań, nie dość, że kryminalnych, to jeszcze świątecznych 🙂

Dodaj komentarz