Trendy 2020 – czego już nie nosimy?

Patrząc na najnowsze pokazy mody kolekcji wiosna-lato, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to wszystko gdzieś już było. I ten brak elementu zaskoczenia może mieć dwa powody – albo, w co nie wierzę, kreatorom skończyły się pomysły, albo… wszechobecna polityka zero waste trafiła również na wybiegi. Polityczna poprawność nakazuje, aby nie szaleć za bardzo. Co…Continue reading Trendy 2020 – czego już nie nosimy?

Zakonnice odchodzą po cichu Marta Abramowicz

Kontynuując cykl lutowych recenzji o miłości, dzisiaj będzie poważniej. Mowa będzie o miłości do Boga. To ona zaprowadziła bohaterki tego reportażu w klasztorne mury. To z nią musiały się zmierzyć, gdy poczuły, że jednak zakon to nie miejsce dla nich. „Zakonnice odchodzą po cichu” to lektura trudna. Wymagająca wprost proporcjonalnie do Waszego emocjonalnego zaangażowania w…Continue reading Zakonnice odchodzą po cichu Marta Abramowicz

Vis Plantis maska do rąk i paznokci – recenzja

Pomimo, że zimy jakoś nie widać, to jednak moja skóra w tym dziwnym jesienno – wiosennym czasie potrzebuje szczególnej ochrony. Dotyczy to głównie skóry moich dłoni. Gdy jest chłodniej i zapomnę o rękawiczkach, momentalnie mam przesuszone dłonie. Ratuję się kremami oraz maską do rąk i paznokci od Vis Plantis. Jak się spisuje? Już opowiadam!

Dama z wahadełkiem – Paulina Kuzawińska

O tej opowieści było swego czasu bardzo głośno w książkowej części blogosfery. Wiktoriańska Anglia, wrzosowiska, mgła, stara posiadłość i…seans spirytystyczny. Główna bohaterka przyjeżdża do swojej ciotki, aby leczyć złamane serce. I od pierwszych stron wpada w oko przystojnemu hrabiemu. A potem pojawia się zbrodnia. Dzisiaj druga odsłona lutowych książek o miłości…

Bliźniaczy płomień – co to?

Zapewne każdy z Was słyszał o bratniej duszy. Niezależnie od tego czy wierzymy w to pojęcie czy też uważamy je za typowe romantyczne dyrdymały, ponoć istnieje. A już w przekonaniach milionów osób na ziemi, z pewnością. A czym jest więc bliźniaczy płomień?!

Historia pewnego zdjęcia – o co pani biega…

…czyli przełamuję stereotypy. Generalnie nie mam problemu zrobić coś, czego inni nie robią lub uważają za ekstrawagancję w czystej postaci. O ile oczywiście z całego serducha wierzę, że jest to słuszne. I przyznam, że byłam święcie przekonana, że gdzie jak gdzie, ale w wielkim mieście, to raczej ludzie mają ciekawsze tematy do rozmów niż plotkowanie.…Continue reading Historia pewnego zdjęcia – o co pani biega…