O prima aprilis słów kilka…

W Niedzielę Wielkanocną był Prima Aprilis. Zupełnie o tym zapomniałam i jak ostatni frajer dałam się nabrać na żart stary jak świat „Aga, a gdzie Ty się tak ubrudziłaś?” Ile śmiechu…taaaaak. Nie lubię tego święta – czasu żartów wszelakich, które zamiast mnie bawić, coraz bardziej irytują. Niestety nie ucieknę przed nim…