Historia pewnego zdjęcia – klify Moheru (Irlandia)

Wczoraj w kawowej środzie opowiadałam Wam o kawie po irlandzku. I jak to zwykle bywa, przypomniało mi się miejsce, w którym piłam ją pierwszy raz. Smakowała cudownie. Ba, jestem pewna, że tak smakować już nie będzie nigdy…

 

Klify Moheru to jedna z największych atrakcji turystycznych Irlandii. Ma około 14 km długości, w najwyższym miejscu osiąga wysokość 214 metrów. Na ich szczycie wznosi się kamienna wieża z XIX wieku – O’Brien’s Tower. Nie ma jednak żadnej fascynującej historii – ot, została wybudowana aby dodać uroku klifom. Jest też niezłym punktem obserwacyjnym. Chociaż jeżeli mam być szczera, to wszędzie tam gdzie staniesz będzie piękny widok. Zapiera dech w piersiach.

Był bardzo chłodny, wietrzny, styczniowy dzień. Nasi polsko- irlandzcy znajomi twierdzili jednak, że pogoda jest świetna. Idealna na zwiedzanie. Zawieźli nas na jeden z najpiękniejszych widoków w zachodniej części Irlandii – Klify Moheru. Mieli rację – widoki zapierały dech w piersiach – było pięknie i…bardzo zimno. Zjechaliśmy do portu, z czerwonymi nosami i zmarzniętymi policzkami. Wpadliśmy do pubu, gdzie od progu dostaliśmy shoty na rozgrzanie, a potem kawę. Kawę po irlandzku. Nigdy później nie smakowała mi tak bardzo jak wtedy. Rozgrzała, dała kofeinowego kopa i pozostawiła świetne wspomnienia…

klify moheru Irlandia

(źródło zdjęcia)

Co tu dużo mówić, pogoda, może i rozpieszcza, jednak popołudnia bywają już bardzo chłodne. Myślę, że taka kawa po irlandzku świetnie spisze się w roli rozgrzewacza. Jak ją zrobić, zobacz : najpopularniejsze rodzaje kawy – kawa po irlandzku. Oczywiście serwujemy ją tylko osobom pełnoletnim 😉

A z cyklu jednym zdaniem o… dzisiaj k jak… kancelaria radcy prawnego Bo są takie chwile w życiu, gdy bez przewodnika po gąszczu aktów prawnych po prostu nie damy rady. Czy to sprawy spadkowe, rozwodowe czy też niespodziewana kolizja z prawem… Zamiast popadać w czarną rozpacz czy też bezczynnie patrzeć jak ktoś łamie prawo, warto zwrócić się do specjalisty. Przy wyborze, zawsze kieruj się renomą oraz doświadczeniem całego zespołu posiadającego najwyższe kwalifikacje. To gotowa recepta na wszelkie prawne bolączki.

12 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia – klify Moheru (Irlandia)

  1. Boże jak pięknie 😀 w takim miejscu to chyba wszytko smakuje wyśmienicie bo zapominasz o całym świecie 😀 nie mówię, że w innych miejscach kawa po irlandzku nie smakuje. Nie wiem, bo nie piłam 🙂 Chyba czas spróbować 🙂

  2. Kawa po Irlandzku pita w Irlandii brzmi jak marzenie <3
    Myślę, że nawet gdybyś tam wróciła, to smak nie będzie ten sam. Podziałała magia otoczenia i atmosfery.

Dodaj komentarz