Jak Cię widzą…

Kiedyś pracowałam w firmie ulokowanej na osiedlu domków jednorodzinnych. Zawiłe jednokierunkowe uliczki o zabawnych nazwach typu Kormoranowa, Dzięciołów czy Zimorodków powodowały, że klienci chcący się dostać do siedziby firmy niejednokrotnie dzwonili do nas z zapytaniem o drogę. A czasem i stali przed bramką i upewniali się, że to na pewno tu. Metalowa plakietka z nazwą firmy już dawno skryła się za bluszczem a mój ówczesny szef nie chciał nic z tym zrobić. A miałby spore pole do popisu…

Wystarczyłoby zainwestować w litery przestrzenne

Wykonane zwykle są z lekkiego materiału kompozytowego, styroduru, tworzyw sztucznych, aluminium lub blachy,  nadają się do montażu zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. Te oferowane przez dobre firmy, takie jak z warszawskiej firmy warMAX, są trwałe i zachowują niezmienną formę w wielu warunkach atmosferycznych. Nie straszny im deszcz, śnieg czy ostre słońce.

Nadaj literom blask!

Diody LED mają szeroki zakres zastosowania – a litery przestrzenne błyszczą! Dzięki nim są lepiej widoczne i bardziej trwałe. Biorąc pod uwagę fakt, że LEDy są niezwykle ergonomiczne, taki wydatek z pewnością się opłaci. Do tego podświetlenie może być ukierunkowane w indywidualny sposób – czyli jak chcesz, tak będzie świecić…

Zaskocz…samego siebie…

Styrodur jest bardzo wdzięcznym materiałem do pracy. Wykorzystanie tego właśnie materiału powoduje, że każda litera 3D występuje w dowolnym kolorze i kształcie. Od tych prostych, po najbardziej wymyślne. Przy składaniu zamówienia wybieramy najbardziej istotne elementy – kształt, kolor, sposób wykończenia, podświetlenie. A jeżeli nie mamy konkretnego pomysłu, ekipa z warMAX z pewnością doradzi i indywidualnie wyceni projekt.

Idąc za starym porzekadłem, jak Cię widzą, tak Cię piszą. Ważne więc, aby widzieli dokładnie, wyraziście i w dobrym guście. A to wszystko z pewnością gwarantuje zastosowanie liter przestrzennych…

44 thoughts on “Jak Cię widzą…

  1. U nas jest wilki baner, który kiedyś był podświetlony, ale odkąd spaliła się dioda połowa baneru pogrążona jest w mroku.. cóż… Litery świetne, ten napis EKO jest boski!

  2. Też kiedyś pracowałam na takim osiedlu domków jednorodzinnych, tylko one miało nazwy rodem z bajek – ulica Kopciuszka, Śpiącej Królewny etc. i doskonale znam tę sytuację, że klienci nie potrafili się często tam odnaleźc, bowiem nie byliśmy widoczni 🙂

  3. Eee… To może ja w tym miejscu zostawię swój numer telefonu, bo ja… robiłam takie rzeczy. Po skończonym kierunku „Reklama” pracowałam w Studiu Reklamy Wizualnej, a potem działałam już sama. Że tak się pochwalę 😀

  4. Właściciele niektórych firm zapominają jak ważne jest widoczne i wyróżniające się logo oraz szyld. Czasami codziennie przechodzimy koło jakiejś firmy i nawet nie wiemy co się tam mieści, ponieważ nie ma dobrze widocznego szyldu.

Dodaj komentarz