Powiem ci tak między nami #14

Mam za sobą trochę trudny czas. Wszystko zaczęło się od niewinnego pieprzyka. A potem wizyta u dermatolog i pilna interwencja chirurgiczna. Na wyniki czekałam prawie trzy tygodnie. I wiesz, sporo sobie w tym czasie przemyślałam.

powiem ci tak miedzy nami

Pieprzyk jakich wiele

Każdy z nas ma na ciele pieprzyki czy inne zmiany skórne, z którymi możemy żyć w naturalnej symbiozie przez cały czas. Wiele razy czytałam i słyszałam o tym, aby co jakiś czas sprawdzać ich wygląd, a każde zmiany konsultować z dermatologiem. Ale co innego jest o tym czytać, a co innego widzieć na własne oczy. I na własnej skórze.

Ten jeden pieprzyk miałam na nodze od dzieciństwa. I tak właściwie, nic się z nim nie działo. Oczywiście, z racji tego, że jest na udzie, wiele razy przejeżdżałam po nim maszynką do golenia a potem depilatorem. Wizyta u dermatolog sprawiła, że już nigdy tego nie zrobię.

Nie wolno depilować pieprzyków. Bo to może je uszkodzić i doprowadzić w konsekwencji do niebezpiecznych zmian skórnych.

To właśnie chyba przydarzyło się mi. Zupełnie płaski pieprzyk stał się lekko wypukły. Wyglądało to tak, jakby w niego wrósł włosek. Oczywiście cały ten proces trwał koło 2 miesięcy i na początku nie przywiązywałam do niego większej wagi. Jednak zaczynało mnie to coraz bardziej niepokoić. Aż w końcu wybrałam się do dermatologa.

Pani Agnieszko, na cito!

Terminy z NFZ były porażające, a ja coraz bardziej spanikowana, więc poszłam prywatnie. Pani doktor zobaczyła problematyczne miejsce, a potem dokładnie wszystkie pieprzyki, jakie mam na ciele. Na koniec powiedziała, że muszę to znamię usunąć i to jak najszybciej, bo może to być coś niebezpiecznego.

Możesz sobie wyobrazić moją minę. 

Do chirurga też poszłam prywatnie. I tak musiałam czekać tydzień. Znieczulono mnie miejscowo i po kilku wprawnych cięciach było po sprawie. Miałam przyjść na zdjęcie szwów za trzy tygodnie. I wtedy też miałam mieć wyniki badań histopatologicznych. 

Trzy tygodnie, podczas których miałam tysiąc czarnych myśli. I teoretycznie, przecież nawet jeżeli, to wszystko zostało wykryte we wczesnym stadium. No i nie może być przecież tak źle. A z drugiej strony, przecież wiele może się wydarzyć…

Na szczęście to nie był czerniak tylko coś innego. Wycięcie zamknęło drogę do dalszych zmian skórnych, więc mogę spać spokojnie. Ale to dało mi porządnego kopa do zmiany pielęgnacji latem.

Zmiana w pielęgnacji

Po pierwsze, nie opalam się. W sezonie letnim zawsze lubiłam trochę nabrać wakacyjnych kolorów. Teraz raczej szukam cienia i specjalnie nie wychodzę na słońce, a już z pewnością nie między 11:00 a 15:00. Na twarzy zawsze mam krem z filtrem SPF30, a pod ręką krem ochronny. 

Po drugie, uważnie oglądam swoje ciało. No i mam lekkiego bzika, jak widzę, że ktoś ma sporo pieprzyków. Z całych sił hamuje się, aby nie spytać, czy ta osoba badała je pod kątem niebezpiecznych zmian…

Obserwuj się i ty, a jeżeli coś cię zaniepokoi, koniecznie idź to skonsultować. I nie przesadzaj z opalaniem!

A z cyklu jednym zdaniem o dzisiaj m jak… meble zbyszynskimeble.pl Każdy, kto chociaż raz meblował swoją przestrzeń wie, jak istotny jest odpowiedni dobór sofy, szafy, komody czy nawet zabudowy okna. Cały problem polega na tym, aby zrobić to nie tylko komfortowo, ale i z pomysłem. By schować tam jak najwięcej rzeczy. Meble mogą być i z klasą i dopasowane do charakteru każdego wnętrza. Grunt, to dobre miejsce inspiracji! 

One Reply to “Powiem ci tak między nami #14”

  1. Znam to uczucie, czekania na wyniki. A potem dostajesz te wyniki do łapy, tak po chińsku napisane, nic nie możesz zrozumiec, a wizyta u lekarza za nastepne dwa tygodnie. Razem się robi ponad miesiąc nerwów. Nauczyłam się już trochę nie myslec w trakcie czekania o tym, na zasadzie : w tej chwili i tak nic nie moge zrobić.

Leave a Reply