O tym, że kremy z filtrami UV trzeba stosować przez cały rok

Pamiętasz, jak jeszcze z piętnaście lat temu była moda na mocną opaleniznę? Moja ówczesna koleżanka z liceum mawiała wtedy z przekąsem, że jak ktoś nie jest opalony, to wygląda jak wieśniara. Cóż. Kontakt się urwał, więc nie wiem, jak dzisiaj ma się jej skóra. Jedno jest pewne – kremy z filtrem UV są ważne nie tylko latem!

kosmetyczny wtorek

 

Ja tam niewiele wychodzę, to nie potrzebuję

Słońce jest nam bardzo potrzebne. Witamina D oraz inne, jakie również dzięki niej wytwarza nasz organizm to prawdziwa tarcza ochronna przed jesiennymi infekcjami. Jest jednak i druga strona medalu, bo zbyt częste i intensywne kąpiele słoneczne wysuszają skórę i mogą doprowadzić do poważnych chorób skóry. 

Nie oznacza to jednak, że mamy rezygnować w pełni z aktywności na świeżym powietrzu. Po prostu chrońmy się przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym. Właśnie dzięki odpowiednio dobranym kremom. 

fot. unsplash.com

Czy filtr w podkładzie wystarczy?

Wraz z sezonem wiosenno — letnim ruszają kampanie podkładów, fluidów oraz innych kosmetyków, które mają działanie np 5 w 1 – czyli nie dość, że chronią przed słońcem, to jeszcze nawilżają, ujędrniają, zapewniają doskonałe krycie bez efektu maski oraz są trwałe do 24 godzin. Miałam kiedyś podkład z Loreal True Match, który miał właśnie to wszystko robić. Nie był to zły podkład, ale obietnice producenta brane dosłownie, można sobie wsadzić między bajki. Ochrona przeciwsłoneczna to zbyt ważna sprawa, aby zdawać na zapewnienia bez realnego pokrycia. 

Kiedy nakładać krem z filtrem?

Zgodnie  z tym co radzą kosmetolodzy, krem z filtrem powinno się nakładać po porannym oczyszczeniu i tonizowaniu twarzy. To pierwszy z wielu kosmetyków, które nakładasz na twarz. Krem z filtrem jest więc pierwszy, a po wchłonięciu nakładasz kolejny krem, tym razem nawilżający czy każdy inny, który jest dedykowany do Twojej skóry. 

Trochę inaczej ma się sytuacja w przypadku, gdy nakładasz krem z filtrem mineralnym. Tu trochę inaczej wygląda działanie takiego kosmetyku. I najpewniej, jeżeli na taką warstwę kremu nałożysz inny, a potem jeszcze podkład, to jest ogromna szansa, że wszystko Ci się na twarzy nieestetycznie „zwarzy”. 

fot. unsplash.com

Krem, który towarzyszył mi przez lato

Ja chyba powinnam zostać ambasadorką BeBio, bo sporo piszę tu o ich kosmetykach. Zastanawiałam się nawet, czy po prostu nie wykasować tej polecajki. Ale jak coś działa, to trzeba o tym pisać i już. Więc chciałam Ci powiedzieć, że przez całe lato, właściwie od maja, używałam od nich kremu z filtrem SPF 30 do twarzy. Nie był to krem mineralny, który ponoć bardzo bieli, a krem z chemicznym składem. 

Jak się sprawował? To kosmetyk, którego nie czujesz. Nakładasz, a on za moment się wchłania, nie pozostawiając żadnej tłustej warstwy lub filmu. Dobrze współpracował z innymi kremami /krem na dzień przeciwzmarszczkowy z Uzdrovisco/. Do tego jest mega wydajny i dzięki komfortowej aplikacji higienicznie się go nakłada. Więcej nie potrzebuję!

Co sądzisz o ochronie UV w okresie jesienno-zimowym? Warto, czy to już przesada? 

 

A z cyklu jednym zdaniem o… dzisiaj r jak… https://rozwodznim.pl/rozwod.html Życie potrafi nas zaskoczyć i związek, który miał być na całe życie, rozpada się jak domek z kart. Rozwód to nie koniec świata, a ci, którzy go przeżyli, niejednokrotnie mówią, że to dopiero początek czegoś wspaniałego. Jeżeli stoisz na rozdrożu, nie wahaj się skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej. Dzięki swojemu doświadczeniu oraz wiedzy specjaliści pomogą uprać się nie tylko z rozwodem, ale i alimentami oraz podziałem majątku. 

 

13 Replies to “O tym, że kremy z filtrami UV trzeba stosować przez cały rok”

  1. Krem z filtrem przez cały rok a witamina D w tabletkach. 🙂 Polecam każdemu zrobić sobie badanie poziomu witaminy D i dopiero wtedy decydować. Ja nie stosowałam latami filtrów, choć trzeba przyznać, że nie jestem fanką opalania, i poziom D był bardzo, bardzo niski. Zbyt często jest to bagatelizowane, w przeciwieństwie do filtrów. Pozdrawiam 🙂

  2. Przeczytałam gdzieś zdanie, że kosmetyki z filtrem i całym bogactwem chemii w sobie, robią tak naprawdę więcej szkody, niż słoneczne promienie, które od zawsze dają życie. No ale… witamina D3 musi się sprzedawać i kremy również 🙂 Ktoś na tym robi biznes i tyle. Każdy ma prawo wyboru, mnie jednak ten pogląd jest bardzo bliski i nigdy żadnych filtrów nie stosuję . Pozdrawiam cieplutko

  3. niby oczywistość, a i tak ciężko mi pamiętać o filtrze nawet latem, (jedynie będąc w ciepłych krajach stosuję codziennie)
    może jak przeprowadzimy się już do domu z ogrodem i będę zdecydowanie więcej na powietrzu uda mi się wyrobić sobie nawyk

  4. Jako dziecko uległam poparzeniu słonecznemu, więc nie opalam się i latem bardzo przestrzegam używania filtrów. Jesienią i zimą może mniej, raczej zawierzam tym, które są w kosmetykach. No chyba, że jadę w góry na śnieg – wtedy filtr również obowiązkowy.

  5. Witam serdecznie ♡
    Sama rzadko się opalam, ale jak już jest lato to wiadomo – woda, plaża i te sprawy. Nie da się uciec przed słońcem. używam w tedy tych największych filtrów i zawsze jestem najbielsza w towarzystwie 😀 Jesienią, zimą używam kremów z filtrem ale już mniejszych. W zasadzie używam to co mam 😀 Świetny wpis, bardzo inspirujący i pomocny 🙂
    Pozdrawiam cieplutko ♡

  6. Zimą raczej nic nie stosowałam. Sama kiedyś właśnie byłam biała jak ściana 😀 taki klimat, kilka osób podobnie mi gadało. Muszę troszkę zmienić swoje kosmetyczne nawyki.
    Pozdrawiam Kolorowo!

Leave a Reply