Milosna ruletka Denise Grover Swank

Miłosna ruletka Denise Grover Swank

Na (prawie) końcówkę wakacji, mam dla Ciebie propozycję książkową idealną na urlop. Jest zabawnie, fajnie i…bez zaskoczenia na końcu. Ta lekka i przyjemna obyczajówka przenosi do szalonego Las Vegas…

zaczytany weekend

Książkę “Miłosna ruletka” Denise Grover Swank zamówiłam z popularnej księgarni internetowej celowo. To kolejna, trzecia już książka autorki z cyklu #czterywesela.

Zobacz: “Stara miłość nie rdzewieje” i ” Przypadkowy narzeczony” 

Poprzednie części czytało się bardzo przyjemnie i nie będzie tajemnicą jeżeli powiem, że i w tym przypadku było świetnie. Wyobraź sobie trzy nastolatki, które przysięgają sobie wyjść za mąż jeszcze przed 30 urodzinami. A potem poszły do wróżki, gdzie dowiedziały się, że każda z nich wyjdzie za mąż za mężczyznę nie tego, którego spotka przy ołtarzu. Dziewczyny przyjęły tę wróżbę z mniejszym lub większym przymrużeniem oka. I w życiu każdej z nich pojawiły się kłopoty ze ślubem. 

Megan ( z książki “Przypadkowy narzeczony”) nie miała odwagi przyznać się rodzicom, że nie chce wyjść za swojego narzeczonego. Blair (ze “Stara miłość nie rdzewieje”), na ślubie spotkała swoją dawną miłość. A bohaterka “Miłosna ruletka” Denise Grover Swank, Libby, zrobiła coś, na co nie każda kobieta by się odważyła. Podpowiem tylko, że książka zaczyna się mocnym akcentem.

Kiedyś mówiłam, że nie lubię obyczajówek. Teraz muszę nanieść poprawkę – nie lubię źle napisanych obyczajówek. A tylko takie kiedyś wpadały w moje czytelnicze łapki. Widzę jednak, że albo poziom wzrasta, albo też mam większe szczęście do takich historii. Czytając tę książkę, bawiłam się świetnie. Nieraz wybuchałam śmiechem i z ciekawością przewracałam strony, aby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. 

Jest zabawnie, lekko i przyjemnie. Napisane w dobrym stylu. Czy muszę dodać, że na lato polecam? 

Milosna ruletka Denise Grover Swank

Książka Miłosna ruletka Denise Grover Swank to nowość z księgarni taniaksiążka.pl

6 Replies to “Miłosna ruletka Denise Grover Swank”

  1. Ciekawa pozycja i zapisuje 🙂 ja podobnie jak Ty nie lubię źle napisanych obyczajowek 🙂

    Pozdrawiam z jesiennej już Norwegii 🙂

  2. Ja dla odmiany obyczajówki bardzo lubię 🙂 Ostatnio chętnie sięgam po lekkie, przyjemne, pozytywne lektury. Staram się odciąć od sporej dawki negatywnej energii, jaka otacza nas ostatnio w realu i poprawić sobie nastrój 🙂 Twoja Aga propozycja bardzo kusi :))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

Leave a Reply