Powiem Ci tak między nami…#7

Powiem Ci tak między nami, że wspólne, rodzinne wakacje to bardzo stresujący czas. Na reklamach biur podróży to basen, drink z palemką i roześmiane dzieciaki. A w rzeczywistości? To prawdziwe zderzenie charakterów. Co z tego wynika?

powiem ci tak miedzy nami

Za późno przechodzę w tryb wakacyjny

Kiedy spontanicznie zdecydowaliśmy wybrać się na wakacje, poniekąd odetchnęłam z ulgą. Rozpaczliwie, tak, to dobre słowo, rozpaczliwie potrzebowałam gdzieś wyjechać. Nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo tęskniłam za tą perspektywą leniwych dni. Odpocząć od pracy, zostawić wszystko co sprawiało, że codzienność robiła się coraz bardziej szara i jechać. Niestety, swoje myśli zabieramy ze sobą. 

Zaczęło się pakowanie. Wyszłam z wprawy, bo przez ostatni czas kompletnie nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Więc jak to ja, zwyczajnie się spięłam. Nie lubię pakowania, rozpakowanie walizek jest o wiele łatwiejsze. Podróż przebiegła zadziwiająco płynnie i szybko. Ani jednego korka w drodze pod Tatry a potem nad Bałtyk. Serio! Przez pierwsze dwa dni żyję jeszcze w trybie działania – czyli czy wszystko jest ok, czy mamy plan na kolejny dzień i tak dalej. Zamieniam się w perfekcyjnego organizatora. No i się spinam. Odpuszczam dopiero po jakimś czasie.

W kupie raźniej

Ja i M… pracujemy zdalnie z domu. Teoretycznie więc, spędzamy w jednym mieszkaniu prawie cały czas. Ale nie spędzamy go wspólnie. A tu jedziemy na wakacje i jesteśmy wszyscy razem z dziewczynkami. To dopiero zderzenie charakterów! Ja uwielbiam plażę i morze. Można mnie zostawić na cały dzień i zawsze znajdę sobie jakieś zajęcie. Odpoczywam i wyciszam się wsłuchując się w szum fal.

M… z kolei nie usiedzi w miejscu, musi gdzieś jeździć, zwiedzać, zdobywać szczyty, wychodzić na punkty widokowe i tak dalej. Wczoraj byliśmy na plaży, dzisiaj zwiedzaliśmy. Wczoraj szczerze uśmiechałam się ja, dzisiaj on. Dobrze, że chociaż dziewczynki zadowolone ze wszystkiego. 

fot. unsplash.com

Wakacje z dziećmi

To inny wymiar odpoczynku. Jak już tak sobie mówimy między nami, to czasem zazdroszczę singlom i bezdzietnym parom. Mają swobodę i luz, jakiego z pewnością nie docenią, póki go nie stracą. Wypoczynek z dzieciakami rzadko kiedy równa się błogiemu lenistwu i spokojnemu czytaniu książek. Wszystko musi być dostosowane pod konkretne wymagania. Ani nie pozwiedzasz cały dzień, ani też nie odpoczniesz leniwie albo aktywnie na plaży.

Żeby nie było, jeżeli przestaniesz się spinać /to ja tak po dwóch dniach/, i wrzucisz na totalny luz /to ja jak się przestaję wszystkim przejmować/, wakacje z dzieciakami to niezła przygoda. Ćwiczysz cierpliwość (mamooooo…daleko jeszcze?), wewnętrzny spokój “(mamooooo…. a pójdziemy na lody? a kiedy? no kiedy? kiedyyyyyy?) Do tego zmieniają się priorytety. Pal sześć posąg Neptuna w Gdańsku, kiedy z drugiej strony macha SpongeBob Kanciastoporty i zaprasza do wspólnego zdjęcia. Za opłatą, rzecz jasna.

To nie tak, że dzieci psują wakacje. One po prostu pokazują nam co jest zwyczajnie ważniejsze. I wiesz, warto ich słuchać. Bo mają rację!

Jak tam u Ciebie wakacyjne klimaty? Już po urlopie, czy dopiero przed? 

A z cyklu jednym zdaniem o… dzisiaj u jak…
www.oglosupadlosckonsumencka.pl/ . Życie pisze różne scenariusze i nie zawsze cało wychodzimy z największych finansowych tarapatów. Na szczęście są specjaliści, którzy dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu pomagają w nawet najtrudniejszych finansowych sytuacjach. Upadłość konsumencka pomogła już wielu, być może jest rozsądnym wyjściem również dla Ciebie? 

9 Replies to “Powiem Ci tak między nami…#7”

  1. Witam serdecznie ♡
    Ja na razie wakacje spędzam z narzeczonym ale marzę o wakacjach z całą rodziną, z dziećmi dokładniej 🙂 Widzę oczami wyobraźni te wszystkie chwile. Szczerze? Też chyba wybrałabym Spongeboba :3
    Pozdrawiam cieplutko ♡

  2. Dlatego naukowcy twierdzą, że urlop powinien być co najmniej dwutygodniowy, żeby przejść we właściwy tryb i jeszcze, żeby każdy z rodziny miał “swój dzień ” chociaż że dwa razy.

  3. No, tak już jest niestety. Ale gdy już oboje z M będziecie na emeryturze ( :D) i będziecie mogli wyjeżdżać sami, to zatęsknicie za tym czasem, gdy dziewczynki jeszcze CHCIAŁY z wami wyjeżdżać 😀
    Ja mam to szczęście, że moje dorosłe dziewczyny też JESZCZE chcą, ale, cóż, różnie to bywa.

  4. Ja w wakacje odpoczywam tylko od domu, od dzieci póki co nie 😛 Jest to dla mnie bardzo stresujący czas. Jednak jestem wdzięczna, że mogę sobie na nie pozwolić. Nawet jeśli są to wczasy tylko nad polskim morzem

Leave a Reply