#blikijest wielki test!

Dzięki portalowi trnd zostałam ambasadorką BLIK-a. Moim zadaniem było sprawdzić, czy BLIK faktycznie jest taki szybki, łatwy i bezpieczny. Wyzwanie? Dla takiego sceptyka jak ja w kwestii nowinek technologicznych mających nam ułatwić życie? Tak, to było wyzwanie! 

 

Co to jest BLIK?

To polski system płatności mobilnych, dzięki któremu można wpłacać/wypłacać pieniądze z bankomatu, płacić za zakupy w sklepach stacjonarnych i internetowych, a także zrobić natychmiastowy przelew między użytkownikami BLIK-a

Kto może używać BLIK-a?

Jeżeli masz smartfona i zainstalowaną aplikację swojego banku – BLIK tylko czeka aby go użyć. Obsługuje właściwie wszystkie większe banki w Polsce.

Po co tyle szumu?

Właściwie po to, aby żyło się łatwiej. Ale czy to jest bezpieczne? No właśnie…

Czy BLIK jest bezpieczny?

Przyjrzyjmy się jak działa – do przeprowadzenia operacji musisz użyć sześciocyfrowego ciągu cyfr generowanego bezpośrednio z aplikacji Twojego banku na twoim telefonie. Ten kod jest ważny około 1,5 min. ( nawet gdy ktoś zobaczy go, nie będzie miał czasu aby go wykorzystać). Jest to więc bezpieczna forma płatności…Tak między nami, myślę, że nie ma programu, który byłby w 100% bezpieczny. Luki w oprogramowaniu to pestka przy bezmyślności jaką może poszczycić się człowiek.

BLIK test!

Za zadanie miałam zamówić coś ze strony pyszne.pl i zapłacić BLIK-iem. Długo zastanawiałam się z czym poszaleć, ale, że miałam leniwy dzień…padło na pizzę. (każdy ma taki leniwy dzień, w którym  wchodzi do kuchni tylko po kawę;) Z wyborem rodzaju ciasta, dodatków i sosów męczyłam się chyba z 15 min. (co ja na to poradzę, że każdy z domowników chce coś innego?!) Za to płatność BLIKiem zajęła mi jakieś…30 sekund! Po złożeniu zamówienia zaznaczyłam opcję płatność on line, następnie wybrałam płatność BLIKiem, przepisałam kod wygenerowany z aplikacji bankowej w telefonie i…gotowe. Sama nie wierzyłam że to takie proste…

#blikijest

 

49 Replies to “#blikijest wielki test!”

  1. Nie ma systemów bezpiecznych, a mnożenie aplikacji, w których masz do czynienia z bankiem i twoim kontem to trochę igraniem z losem. Mówisz, że hasło jest dostępne przez 1,5 minuty. To cała wieczność. Miałam w firmie tokena, który był niezbędny do wykonania operacji bankowych. Konfiguracja ponoć zmieniała się co kilka sekund. Mimo to wyparowało nam z konta 240 tysięcy i tylko cudem udało się ten przelew zatrzymać. Dlatego nigdy nie wchodzę na konto przez telefon. Zrobienie płatności przez komputer też zajmuje 30 sekund i być może też nie jest bezpieczne, ale nie chcę dawać złodziejowi możliwości wyboru. Pozdrawiam

  2. Wydaje mi się, że z gadżetami , które mają kontakt z bankiem, należy postępować ostrożnie, by nie zapraszać złodziei do penetrowania konta.
    Serdecznie pozdrawiam

  3. Też miałam okazję wziąć udział w teście. Nie myślałam, że płatności blikiem mogą być tak proste. Od czasu testów, używam blika ciągle.

    1. To swego rodzaju nowość, ale myślę że zadomowi się na dobre jako wygodna forma płatności…

    1. Z jednej strony, nic na siłę, sama z dystansem podchodzę do nowych technologii. A z drugiej strony…świat pędzi tak do przodu, że choćby się nie chciało, to porywa nas ze sobą;)

  4. Nigdy nie ufałam takim aplikacjom. Wolę płacić kartą lub gotówką – to drugie bardziej, bo patrząc ile w rzeczywistości kasy wydaję wiem, na czym stoję i łatwiej mi się oszczędza 🙂

    1. Muszę się z Tobą zgodzić – kiedy płacę gotówką, wiem ile mam w portfelu i na ile mogę zaszaleć;)

    1. To całkiem fajna forma płatności. Przydaje się, gdy nie masz portfela a chcesz za coś zapłacić… miałam tak ostatnio po treningu – musiałam kupić wodę, a miałam tylko telefon (prawdziwy biegacz bez endo nie wychodzi;))) – na szczęście zapłaciłam blikiem i po sprawie…

    1. Wiesz, z wyborem płatności to indywidualna sprawa – Blik jest ok, nie ma z tym dużo zachodu…

  5. Aż mnie dziwi, że nikt nie korzysta. Ja nie używam już prawie nic innego, bo nie chce mi się logować na konto i jestem strasznie zła jak nie ma możliwości płatności BLIKiem. Poza tym zdarza się, że jak mąż nie ma karty przy sobie to podaję mu kod przez telefon i sobie wypłaca z bankomatu.

    1. Popieram Twoje podejście – niech inni sprawdzą, a ja zobaczę jak to działa i może kiedyś… sprytne;)

  6. Agnieszko to prawda, że człowiek najbardziej sam sobie szkodzi. Mój kolega przez głupotę swoją stracił 9000 zł. I jeszcze w swojej naiwności myślał, że bank weźmie to na siebie…..
    Pozdrawiam z nad filiżanki kawy. 🙂 .

Leave a Reply