z głową w chmurach…

15 dni – bez Internetu, laptopa, radia, telewizji, za to pełne słońca, szumu oceanu, śmiechu mojej Małej i M… odpoczęłam jak nigdy…
i powoli nadrabiam zaległości…

wróciłam 🙂 


18 Replies to “z głową w chmurach…”

  1. Fanie masz, choć tak długo na piasku bym nie wytrzymała. Ale z małym dzieckiem wiadomo, nie da się inaczej… Miło, że tak odpoczęłaś:))

  2. Witaj, czyli pozytywna moc z Tobą/Wami! super wakacje 🙂 Oj, chętnie wybrałabym się w tej chwili, na taką podróż. W takim razie czekamy na twoje "dłuższe myśli" Pozdrawiam 🙂

  3. dziękuję, dziękuję, właśnie zbieram się do napisania czegoś sensownego, muszę jednak się trochę przestawić na ten listopadowy, szary i zimny świat;)

  4. piasek piaskiem, ale długo w jednym miejscu też nie usiedzieliśmy – Mała do samochodu i cała wyspa łącznie z sąsiednią zobaczona… opowiem jeszcze 🙂

Leave a Reply