Czarne mydło poszukiwane…

Czarne mydło. Dla takiego laika kosmetycznego jak ja brzmi nieco surrealistycznie. To wręcz swego rodzaju oksymoron. Mydło wszak nie może być czarne, bo czarne brudzi a nie myje. Tak. Już widzę Wasze miny mówiące.. no nie wierzę, przecież KAŻDY już słyszał o tym mydle. Na swoją obronę przyznam, że ja dużo czytałam ale do niedawna […]

Szminki na tapecie

W ubiegły wtorek opowiedziałam Wam krótką historię szminki. Dzisiaj czas na zawartość mojej kosmetyczki. Jako, że jestem raczej minimalistką w kwestii kosmetyków, nie jest ich za dużo. Zauważam jednak, że im dłużej czytam Wasze kosmetyczne blogi, tym ta tendencja się niebezpiecznie zmienia w stronę coraz częściej kupowanych kosmetyków…

Krótka historia szminki do ust

Przyciąga spojrzenia, dodaje charakteru, klasy i elegancji. Sama w sobie może być właściwie jedynym makijażem. Szminka. Nie znam kobiety, która nie miałaby chociaż jednej w swojej kosmetyczce. Zanim pochwalę się, jakie mam, chciałam Wam przybliżyć burzliwą historię tego kosmetyku. Łatwo nie miała, jednak zawsze była obiektem…pożądania.

Pielęgnacja oczu za grosze…

Tak, już widzę Wasze sceptyczne miny – ale jak to za grosze? Przecież dobry krem z renomowanej firmy kosztuje powyżej 50 zł. Olejki pielęgnujące są niewiele tańsze, albo i…droższe. Chciałam Wam jednak pokazać mój sposób na pielęgnację okolic oczu. Nie wydałam na nią fortuny, ba, zmieściłam się w…10zł…