Trio od A-Derma dla skóry wrażliwej

Skóra wrażliwa bywa jak rozkapryszona księżniczka. Podsuwasz jej raz po raz najlepsze kosmetyczne kąski, a ta strzela focha za fochem, racząc cię w zamian podrażnieniami. Lecz jestem prawie pewna, że aplikując jej wspomniane w dzisiejszym wpisie kosmetyki pielęgnacyjne, odwdzięczy się ukojeniem i przyjemną w dotyku, jedwabistą skórą. Kosmetyki od A-Derma, które wpadły w moje kosmetyczne…Continue reading Trio od A-Derma dla skóry wrażliwej

Densiage Szampon poprawiający gęstość – recenzja

Moja fryzjerka mawia, że kobieca głowa  starzeje się na dwa sposoby – jedne siwieją inne…łysieją. I dzieje się tak czy tego chcemy czy też nie. Dobra rada jest taka, że obie rzeczy można po prostu zaakceptować, albo z tym walczyć. Na siwiznę pomoże dobra farba. A na gęstość? Ponoć szampon o którym dzisiaj mowa –…Continue reading Densiage Szampon poprawiający gęstość – recenzja

Vis Plantis maska do rąk i paznokci – recenzja

Pomimo, że zimy jakoś nie widać, to jednak moja skóra w tym dziwnym jesienno – wiosennym czasie potrzebuje szczególnej ochrony. Dotyczy to głównie skóry moich dłoni. Gdy jest chłodniej i zapomnę o rękawiczkach, momentalnie mam przesuszone dłonie. Ratuję się kremami oraz maską do rąk i paznokci od Vis Plantis. Jak się spisuje? Już opowiadam!

Sambucus kids – recenzja po dwóch miesiącach stosowania

Ferie już za nami. Zarówno Młoda jak i Mała wróciły do swoich obowiązków – czytaj…do szkoły i przedszkola. Ja mam w końcu możliwość, aby w ciszy popracować, a One, by bawić się i uczyć. W grudniu wraz z prezentami ze spotkania blogerskiego w Rybniku otrzymałam też preparat wzmacniający dla dzieci. O tym, czy i jak…Continue reading Sambucus kids – recenzja po dwóch miesiącach stosowania

#blogerkipogodzinach – prezenty ze spotkania

Mija dokładnie miesiąc, odkąd miałam przyjemność uczestniczyć w niezwykłym spotkaniu w Rybniku. 10 kobiet, blogerek, zupełnie innych od siebie a jednak połączonych przez wspólną pasje- blogowanie. Usiadłyśmy przy aromatycznej kawie i zaczęły się interesujące rozmowy. A na koniec Sylwia zamieniła się w św. Mikołaja. I dzisiaj będzie trochę o prezentach…

zakupowy haul – Avon

Wieki…całe wieki nie miałam nic z Avonu. Aż w końcu się skusiłam i przyznam, że się zdziwiłam jak rozrosła się oferta tej firmy. Prócz standardowych kosmetyków, ubrania, torebki, biżuteria, ozdoby do włosów… no po prostu wow! Zobaczcie, co wpadło w moje kosmetyczne łapki…