Tajemnica brakującej głowy Jeff Cohen E.J. Copperman

Komedia kryminalna z charakterystycznym detektywem. Ile już takich przeczytałam? Nie mam pojęcia. Inne gorsze, drugie lepsze, lecz każde bawiły. Nie inaczej było i w tym przypadku. Co się stało z głową, która miała być zahibernowana przez najbliższe 50 lat? Na to pytanie odpowie nie kto inny, jak Samuel Hoenig.

zaczytany weekend

W książce Tajemnica brakującej głowy Jeff Cohen E.J. Copperman, głównym bohaterem jest właściciel nietypowego biura, pod nazwą „Odpowiedzi na pytania”. Jak sam trafnie uprzedza swoich klientów, on nie rozwiązuje spraw detektywistycznych, tylko…daje odpowiedź na konkretnie zadane pytanie. Ma zespół Aspergera i być może dlatego tak dobrze sobie radzi z analitycznym myśleniem. Z prawdziwym życiem już niekoniecznie.

W życiu nie tak różowo

Kiedy Młoda była bardzo malutka, jeździłam z nią na intensywną rehabilitację do specjalnego ośrodka. Trzy razy w tygodniu wchodziłam na salę pełną różnych dzieciaków z rehabilitantami. Niejednokrotnie czekałam długie godziny na korytarzu. Kiedyś zagadałam się z mamą pewnej dziewczynki. Córka czekała na wizytę u logopedy. Od słowa do słowa wyszło, że dziewczynka ma zespół Aspergera. Zachowałam się wtedy kompletnie idiotycznie, bo powiedziałam coś w stylu „A to całkiem nieźle, pewnie jest uzdolniona w jakimś kierunku?”

Ta mama popatrzyła na mnie smutno, pokręciła głową i westchnęła ciężko. To, o czym czytamy w książkach czy oglądamy w filmach to przypadki jeden na kilka tysięcy. Zespół Aspergera ujawnia się w różnych dziedzinach życia i najczęściej niestety, są to ludzie, którzy muszą uczyć się funkcjonować w społeczeństwie i akceptować, albo radzić sobie ze swoimi fobiami i lękami. Ta mama dodała jeszcze, że geniusze to rzadkość. Ale ogromny sukces jest wtedy, gdy taka osoba zacznie normalnie żyć.

Tajemnica brakującej głowy Jeff Cohen E.J. Copperman

To historia właśnie takiego geniuszu. Może nie totalnego, ale pozwalającego na zarabianiu na analitycznym myśleniu i łatwości przyswajania danych. Główny bohater, Samuel Hoenig zawodowo zajmuje się odpowiadaniem na pytania. Prowadzi biuro w dawnej pizzerii i mieszka z matką. Zarabia całkiem nieźle, ale nie na tyle, aby pozwolić sobie na przebieranie w klientach. Kiedy więc przychodzi do jego biura właściciel kliniki zajmującej się mrożeniem głów osób zmarłych tak, aby mogły być przywrócone do życia w przyszłości, Hoenig zamienia się w słuch.

Okazuje się, że klinika jest w ogromnych tarapatach wizerunkowych i najpewniej finansowych. Jej dyrektor zadaje więc pytanie Samuelowi — gdzie jest głowa jednej z poddanych zabiegowi pacjentek? W nocy doszło do incydentu, głowa zniknęła i wszyscy obawiają się afery. Hoeingowi partneruje tu pani Washburn, która niespodziewanie pojawia się w biurze.

Bawiłam się świetnie

Uprzedzam od razu, tu jest nietypowy humor sytuacyjny. Z doświadczenia wiem, że nie będzie to każdego bawić, jednak mnie wciągnęło bez reszty. Tajemnica brakującej głowy Jeff Cohen E.J. Copperman nie byłaby może aż tak ciekawa gdyby nie fakt, że narratorem jest sam Hoenig. Możemy więc niejako „wejść” na tok rozumowania osoby, która trochę inaczej postrzega otaczającą nas rzeczywistość. Nie używa telefonu, musi pić wodę o określonej godzinie i to koniecznie pół litra na raz. Do tego boi się prowadzić samochód ze względu na przerażające statystyki wypadków…

Nie mylić z detektywem Monk

Kiedyś bardzo lubiłam oglądać serial „Detektyw Monk”. Tamten bohater również był nieźle pokręcony, jednak cierpiał na zupełnie inną przypadłość niż Samuel Hoening. Ten pierwszy miał nerwicę natręctw, a bohater Tajemnica brakującej głowy, na zespół Aspergera.

Podsumowując

Po serię z Samuelem Hoeingiem sięgnęłam praktycznie w ciemno, wybierając ją na legimi. Spędziłam z nią całkiem miłe chwile, często wybuchając śmiechem. Nie napisałam tego wprost, a może warto – to nie jest literatura, która naśmiewa się z osób chorych na Aspergera. Raczej pokazuje, z jakimi rzeczami osoby takie muszą się mierzyć. Dzięki temu o wiele lepiej rozumiem teraz, chociażby fakt, dlaczego w niektórych sklepach są „godziny ciszy”, bez muzyki czy ogłoszeń z megafonów.

Jeżeli szukasz czegoś lekkiego na koniec wakacji, to będzie dobra literatura!

fot. mycoffeetime.pl

6 Replies to “Tajemnica brakującej głowy Jeff Cohen E.J. Copperman”

  1. Godziny ciszy to się wszystkim należą, hałas w sklepach jest nie do wytrzymania.
    Niestety, również miałam opowieść o dzieciaku z diagnozą, a jeszcze dodać trzeba, że diagnostyka u nas leży i kwiczy – jest hardcore. W sumie – takie lekkie podejście, jak w komedii kryminalnej – może pomóc się oswoić osobom spoza tematu i dzięki temu społeczeństwo będzie reagowało z wyczuciem?

  2. Brzmi nieźle, przyznaję (albo to twój wrodzony talent do recenzji). Przerażają mnie tylko te głowy. To znaczy nie jako głowy same w sobie, ale nie do końca rozumiem ich przeznaczenie…
    Kiedyś, gdy byłam nastolatką urządziłyśmy sobie z mamą wieczór grozy. Wypożyczyłyśmy jakiś niskobudżetowy horror, jeszcze na kasecie VHS. Bardzo próbowałyśmy wprowadzić się w nastrój strachu, ale gdy bohaterowie oderwali swoje głowy i zaczęli się nimi rzucać – najpierw zaczęłyśmy z mamą chichotać, a potem już wyć i turlać się ze śmiechu. 😀

Leave a Reply