Magia Kuchenna Laurel Woodward

Nie od dzisiaj wiadomo, że jedzenie leczy. Właściwą dietą możemy znacznie poprawić stan swojego organizmu i powie ci to każdy dietetyk. Z drugiej strony, wspólne spożywanie posiłków również zbliża do siebie ludzi. Ale czy w przygotowywaniu potraw można poczuć magię? Laurel Woodwart jest przekonana, że tak!

zaczytany weekend

Książkę „Magia kuchenna” Laurel Woodward zamówiłam z popularnej księgarni internetowej. W kuchni mam całkiem sporo ładnie wydanych książek kucharskich, więc chciałam do nich dołożyć również jej „magiczną” wersję. Ale wiesz, chyba za dużo we mnie sceptycyzmu, żeby ze ślepą wiarą z niej korzystać.

Magia w kuchni

Kiedyś żaliłam się mojej sąsiadce, że koncertowo nie udało mi się ciasto. Ani nie wyrosło, ani nie smakowało. Moja rozmówczyni uśmiechnęła się lekko i powiedziała – a nie ma pani przypadkiem okresu? Wybuchłam śmiechem – bo co to ma do rzeczy? No rzeczywiście, wtedy był ten czas. Albo inna sytuacja: robisz urodzinowy tort dla swojej córki. Robiłaś go już kilka razy i zawsze wychodził. Jednak gdy starasz się najmocniej — zawsze coś się zepsuje. Przypadek? A może natłok emocji, jakie w tobie buzuje sprawia, że zwyczajnie się nie udaje?

Książka „Magia kuchenna” przypomniała mi jedną ważną rzecz, o której już zapomniałam. Kiedy gotujesz dla siebie czy swoich najbliższych, wkładaj w to dobrą energię i takie samo nastawienie. Jeżeli gotuję zdenerwowana, wściekła albo smutna, a co gorsza, z niechęcią, to potrawy, nawet te najbardziej wymyślne, zwyczajnie nie wychodzą. 

W publikacji tej znajdziesz  sporą garść wiedzy o  różnego rodzaju przyprawach i dodatkach do potraw, a także gotowe przepisy. Te oczywiście, mają specjalnie dedykowane właściwości oraz szczegółowy tryb wykonywania poszczególnych etapów przepisu. Chociaż co do tego mam małą uwagę.

Autorka lubi słowo „dekadencki”

A może to jakaś maniera na wyrafinowaną nazwę potrawy? Jest więc i „dekadencki i bardzo prosty pieczony Brie” oraz „dekadencka szarlotka” i „dekadencka herbata”. Tak jak pisałam wcześniej, znajdziesz tu nie tylko przepisy, ale i również drobiazgowe opisy działania najważniejszych przypraw. Również w tym magicznym aspekcie. Poza tym, to całkiem ciekawe źródło inspiracji, jeżeli chcesz zaskoczyć swoich gości czymś nietypowym na stole.

Nie mogę przemilczeć jeszcze jednej kwestii. Ta rzecz przeplata się w różnych książkach kucharskich, nie tylko tych magicznych. Podając przykład: kiedy jest tu mowa o cieście drożdżowym, autorka mówi jedynie, aby zrobić zaczyn. Ale nie podaje jak go zrobić. Czasem podaje wiec przepisy, ale nie zawraca sobie głowy wyjaśnianiem kwestii, które dla początkującego kucharza mogą być wielką niewiadomą. 

I tak sobie myślę, że to całkiem przyjemna publikacja, która nie jest tylko kolejną ładnie wydaną książką kucharską. To inspiracja do czarowania smakiem w kuchni!

fot. mycoffeetime.pl

Książka „Magia kuchenna” Laurel Woodward to nowość z księgarni taniaksiazka.pl

6 Replies to “Magia Kuchenna Laurel Woodward”

  1. Znalazłam książkę kuchenna mojej mamy z setkami przepisów na ciasta, których nigdy nie upiekła. I teraz siedzę imysle, czy to jakiś magiczny znak, że czas osłodzić życie, czy czas przejść na dietę… magię kuchni i dwuznaczności.
    Nie wiem, jakoś dekadenckosc szarlotki to trochę dla mnie za dużo, już zwykła mnie przerasta, a dekadencka…

  2. Bardzo piękna okładka. 🙂 Ja uważam, że emocje mają wpływ, bywa, że nic się nie udaje i już. hehe Magia to  dobre jedzenie. 😀 Witam Cię po mega długiej przerwie, już jestem i bardzo się cieszę. Przytulam bardzo mocno. :)))) <3

Leave a Reply