Nagle trup Marta Kisiel

Są takie książki, które bawią mnie do łez nie tyle komicznymi sytuacjami, co ich doskonałym opisaniem. Marta Kisiel ma ten rodzaj narracji, który się kocha albo zwyczajnie nie lubi (albo nie rozumie). Jej nowa książka, „Nagle trup”, była doskonałą lekturą w ciężkim dla mnie czasie. Wybuchy śmiechu gwarantowane!

zaczytany weekend

Z kryminałem jej do twarzy

Przyznam, że trochę obawiałam się tego „kryminalnego oblicza” Marty Kisiel. Doskonale bawiłam się przy jej opowieściach z cyklu „Dożywocie”. Irracjonalne sytuacje i szalona, wartka akcja. Do tego świetne dialogi i inteligentny humor. Nieco inaczej sytuacja przedstawiała się w zbiorze opowiadań „Pierwsze słowo” – tu prócz pełnych humoru opowieści, były i takie z refleksją. O rany, i to jaką!

Małe, senne wydawnictwo

Mam wrażenie, że autorka wymyślając fabułę książki „Nagle trup”, do serca wzięła sobie słowa powtarzane na kursie kreatywnego pisania: co najbardziej irracjonalnego może się wydarzyć? Co ciekawe, całość jest bardzo fajnie połączona a wątki wcale nie wydają się znowu takie szalone. Wracając jednak do fabuły.

W pewien poniedziałek w środku lata, dwójka pracowników małego wydawnictwa otwiera drzwi do firmy. I wszystko wydaje się być takie, jak zwykle. Jednak po wbiciu kodu do łazienki, ze zdziwieniem i przerażeniem odkrywają zwłoki. W międzyczasie, do wydawnictwa przyjeżdża policja i pozostali pracownicy. Dla prowadzącego śledztwo, wszyscy wydają się być wariatami. I w sumie, może nie jest tak daleki od prawdy?

To jeszcze nie koniec

Od razu warto dodać, że zakończenie jest otwarte. Nie lubię takich zagrywek. Zdecydowanie wolę zamknięte historie. Pozostaje więc czekać na kontynuację. I wiesz, będę wypatrywać drugiej części, bo naprawdę warto. Ja bawiłam się przy tej książce świetnie. I mam nadzieję, że ty również będziesz!

fot. mycoffeetime.pl

 

7 Replies to “Nagle trup Marta Kisiel”

  1. Książka mnie zaciekawiła, spodziewałabym się poważnego kryminału, a tu jak widzę, dużo humoru ;). Ale prawdę mówiąc, też wolę mieć na koniec jakieś rozwiązanie takiej kryminalnej zagadki ;).

Leave a Reply