Halo czy to Ziemia? Tim Peake

Wstałam wczoraj wcześniej niż pozostali domownicy. Zrobiłam sobie kawę i otulona ciepłym szlafrokiem usiadłam w fotelu z tą książką. I od pierwszej strony przepadłam. Dzięki niej naprawdę można nabrać dystansu. Bo nasza codzienność, pokazana z perspektywy krążącej wokół Ziemi stacji kosmicznej, wygląda zupełnie inaczej…

zaczytany weekend

Książkę „Halo, czy tu Ziemia” Tim Peake zamówiłam z popularnej księgarni internetowej. Od czasu przeczytania „Solaris” Stanisława Lema, bardzo lubię oglądać zdjęcia naszej planety zrobione z kosmosu. Nie dziwi mnie, że nazywana jest błękitną. Stykając się z literaturą dotyczącą jogi z kolei, nabrałam dodatkowego dystansu. Bo tak naprawdę, to z kosmicznej perspektywy, nasze życie nie jest aż tak…interesujące dla innych. I warto je przeżyć po swojemu.

„Halo, czy tu Ziemia”?

Wyobraź sobie, że w wigilijny poranek odbierasz telefon z nieznanego numeru. Gdy w słuchawce słyszysz ” Hello, Is this planet Earth?”, zapewne pomyślisz, że ktoś robi sobie żarty. Jednak Tim Peake faktycznie zadzwonił ze stacji kosmicznej na Ziemię, do zupełnie nieznanej osoby. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jej zdumienia! A może wciąż myśli, że ktoś ją wkręcił?

Ten brytyjski astronauta podczas roku spędzonego na stacji kosmicznej, w przerwach między pracą, zajął się robieniem zdjęć. I w sumie, może się to wydawać proste, gdyby nie fakt, że:

  • Tam nie ma grawitacji, za to pole magnetyczne, które nieco utrudnia działanie takiego sprzętu jak aparat
  • Tim nie miał pojęcia o robieniu fotografii. I utrudniony dostęp do internetu. Uczył się więc od współtowarzyszy podróży i na własnych błędach.

Fotografie zebrane w książce „Halo, czy tu Ziemia”, być może nie porażają rewelacyjną jakością. No, ale wybacz, zdjęcia Ziemi zrobione Nikonem D40 z różnymi obiektywami, to nie profesjonalny teleskop. Nie da się ukryć, że autor zrobił tu coś niesamowitego – bo czy wiesz, jak wygląda egipska Dolina Królów z lotu ptaka? Albo Himalaje o świcie? Bądź też, burza widziana „z góry”, albo zorza polarna czy góra lodowa?

Coś więcej niż album

„Halo, czy tu Ziemia” Tim Peake to coś więcej niż standardowy album z fotografiami. Faktycznie zdjęcia zajmują lwią część tej publikacji, wydrukowane na kredowym papierze, prezentują się świetnie. Do każdego z nich dołączona jest mapa, dzięki której wiesz, w której części świata właśnie jesteś. Fajnie czyta się również wspomnienia astronauty związane ze zrobieniem tego konkretnego zdjęcia.

Komu polecam?

Przyznam, że gdy odłożyłam tę książkę i poszłam po drugą kawę, szybko przechwyciła ją moja Młoda i razem z Małą zaczęły z ciekawością ją wertować. Ba, nie chciały mi jej oddać! „Halo, czy tu Ziemia” stała się więc pretekstem do rozmowy o geografii, kosmosie i topografii naszej Planety. I o ciekawej pracy astronauty. Jak widzisz więc ta książka, nie ma jakiegoś określonego przedziału wiekowego. Będzie świetną podróżą dla wszystkich ciekawych świata, otwartych umysłów.

Halo czy tu ziemia tim peak ksiazka
fot. mycoffeetime.pl

„Halo czy tu Ziemia” Tim Peak to nowość z księgarni internetowej taniaksiazka.pl

*wpis powstał przy współpracy z księgarnią taniaksiażka.pl 

8 Replies to “Halo czy to Ziemia? Tim Peake”

  1. OOoo coś czuję że książka by mi wpadła w ręce to na długo. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po tego typu książki

  2. Dziękuję za ciekawy tekst i inspirację, Kosmos mnie fascynuje…. a jeszcze zdjęcia które sprawiają, że można sobie wyobrazić spacer w innym wymiarze…. pozdrawiam Agnieszkę ciepło

Leave a Reply