Mała Edward Carey

Dawno już nie czytałam takiej książki. Wróć, miało być TAKIEJ książki. Niezwykła, wciągająca, budząca sprzeczne uczucia. Momentami obrzydliwa, piękna i przerażająca. Opowieść o życiu Madame Tussaud. Tak, tej od figur woskowych. Zastanawiałaś się kiedyś, jak dorastała i gdzie nauczyła się tego niezwykłego fachu? O tym właśnie jest ta książka. 

zaczytany weekend

Nie ma chyba nikogo, kto by nie słyszał o słynnym Gabinecie Figur Woskowych Madame Tussaud. Muzeum to, założone w Londynie w 1835 roku na Baker Street od razu przyciągnęło rzesze ciekawskich Londyńczyków, chcących zobaczyć, co też nowego pokazuje ta intrygująca emigrantka z Francji. Wychodzili zauroczeni i wciąż wracali po więcej. Czasem widziano przy wejściu starszą damę niskiego wzrostu z wystającym podbródkiem i długim nosem. Oto Madame Tussaud. Główna bohaterka książki Mała Edward Carey otrzymanej z Taniejksiazki.pl

Gdzieś w małej szwajcarskiej wiosce w górach…

żyła sobie mała dziewczynka z matką. Ojciec został wezwany do wojska. Gdy wrócił, był cieniem samego siebie. Zapadnięty w sobie, z metalową protezą zamiast szczęki, umiera, zostawiając jedynie długi. Matka z córką postanawiają wyjechać do miasta w poszukiwaniu pracy. Znajdują ją u dr Curtisa, mistrza odlewania narządów ludzkich z wosku. Podążając za wspomnieniami głównej bohaterki, Marie, tytułowej Małej, wyjeżdżamy do Paryża, gubimy się w ogromnym Wersalu, odczuwamy dotkliwe skutki więziennej celi, obserwujemy świeżo ścięte rewolucyjne głowy, które jeszcze ze strzępkami skóry i krwi przekazywane są do odlania w wosku. Pojawia się nawet Napoleon, a potem, gdy rozpoczynają się nowe rządy, uciekamy pospiesznie do Londynu.

Przez większą część książki…

akcja toczy się niespiesznie. Dopiero na końcu przyspiesza, jakby autorowi albo brakowało już sił do pisania, albo pomysłu na poprowadzenie fabuły. Chociaż z drugiej strony, o czym pisać, jak wszyscy ponieśli krwawe konsekwencje rewolucji? Ogromne brawa za przemyślane, wielowymiarowe postaci. Takie, które mają swój rys, swoją historię i swój cel do spełnienia. Cały świat widzimy z punktu widzenia głównej bohaterki – znamy jej marzenia, myśli, pragnienia. Wraz z nią chodzimy po XVIII wiecznym Paryżu, który delikatnie mówiąc przeraża. Wartością dodaną są z pewnością grafiki. Nie zdradzę Ci więcej, by nie odbierać przyjemności z czytania.

Przyznam, że…

już dawno nie czytałam tak dobrej książki. Takiej, która językowo piękna, dosłownie porywa. Od razu jednak chciałam Cię uprzedzić – to literatura z gatunku takich, na które musisz mieć czas. By niespiesznie zanurzyć się w całą tą historię, Napisana bardzo plastycznym, cudnym językiem, nie będzie się szybko czytać. Jednak gorąco namawiam, by dać jej szansę. To książka, która po prostu wciągnie i nie wypuści, aż do ostatniej strony.

Mala Edward Carey

Mała Edward Carey to nowość z księgarni Taniaksiazka.pl

14 thoughts on “Mała Edward Carey

  1. Niestety nie czytałam i wstyd się przyznać, ale nie słyszałam o tej kobiecie
    Muszę się zagłebić w ten temat przy wolnej chwili 🙂

    Pozdrawiam! 🙂

  2. Bardzo chciałabym odwiedzić to miejsce i mam je na mojej wyimaginowanej liście :D. Książka bardzo ciekawa, dziwi mnie Autor, że tak przyśpieszył akcje. Często czytam książki, które mają podobnie i się zastanawiam dlaczego tak zrobił :D. Myśle, że bym się wciągnęła w tą książke.

  3. Uwielbiam twoje recenzje. O życiu Madame trochę kiedyś czytałam, ale niewiele. Czas nadrobić. W muzeum figur woskowych byłam jedynie w Kopenhadze. Czyli ona ten pomysł zaczerpnęła pracując u tego doktora…?

Leave a Reply