Trio od A-Derma dla skóry wrażliwej

Skóra wrażliwa bywa jak rozkapryszona księżniczka. Podsuwasz jej raz po raz najlepsze kosmetyczne kąski, a ta strzela focha za fochem, racząc cię w zamian podrażnieniami. Lecz jestem prawie pewna, że aplikując jej wspomniane w dzisiejszym wpisie kosmetyki pielęgnacyjne, odwdzięczy się ukojeniem i przyjemną w dotyku, jedwabistą skórą. Kosmetyki od A-Derma, które wpadły w moje kosmetyczne łapki, naprawdę są dobre. Przetestowałam!

A-Derma Avoine Rhealba…

to marka będąca pod skrzydłami Pierre Fabre Dermo-Cosmétique- francuskiej firmy od lat zajmującej się dermokosmetykami zarówno do włosów jak i skóry. Oferują najwyższej jakości dermokosmetyki, produkowane w zgodzie z naturą i zasadami ekologicznego gospodarowania surowcami. O kosmetykach do pielęgnacji włosów pisałam już wcześniej (zobacz: Densiage Szampon poprawiający gęstość – recenzja), tu tylko nadmienię, że szampon ten był bardzo przyjemny. Kosmetyki o których piszę dzisiaj, również spełniły swoje zadanie…

 Olejek Emolient pod prysznic

Oleista ciecz zamknięta w plastikowej butelce z zamknięciem na klik. Oleista jako produkt pod prysznic? Trochę sceptycznie do niego podchodziłam, nie spodziewając się cudów. A jednak. Właściwie bezwonny, spełnił swoje zadanie myjąc ciało a jednocześnie je nawilżył. Po prysznicu nie potrzebowałam już balsamu – skóra była w świetnym stanie.

Spróbowałam więc na moich dzieciach. Mała miała podrażnioną skórę na przedramionach – po kilku użyciach tego żelu i balsamu o którym wspomnę za chwilę, po kaszce na skórze nie ma śladu. I właściwie to nie powinnam się nawet dziwić- emolienty robią świetną robotę w kwestii pielęgnacji skóry i łagodzenia podrażnień.

A-DERMA Exomega Control

A-DERMA Exomega Control Balsam Emolient

To sterylny balsam, z rewelacyjnym dozownikiem i świetnym działaniem. Producent mówi o natychmiastowym łagodzeniu podrażnień spowodowanych suchością skóry. A ja nie mogę się z nim nie zgodzić. Balsam aplikujemy za pomocą pompki, którą mamy zamiast zwykłego dozowania „na klik”. Rozwiązanie takie jest gwarancją sterylności i nie powiem, bardzo mi się spodobało.

Działanie – cudne nawilżenie. Posmarujesz raz i masz spokój na dobę…albo i dłużej. Tak jak pisałam wcześniej, po podrażnieniach na skórze Małej nie ma śladu. Nawilża i chroni- niby prosta rzecz, a jednak w tym morzu zalewających nas kosmetyków do pielęgnacji próżno szukać podobnego. Bo do tego jest bezwonny, dobrze się wchłania i miło rozprowadza po skórze. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcę od balsamu nic więcej…

A-DERMA Dermalibour+ Barrier Krem ochronny

to krem do skóry podrażnionej w wyniku prac domowych, częstego kontaktu z chemią, odkażaniem i pracą w rękawiczkach. Jego testowanie zbiegło się w czasie z pandemią coronawirusa, gdy częściej niż zwykle myjemy i odkażamy ręce. I tu nie mogę powiedzieć złego słowa. Dba o naszą skórę, szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia „filmu” na dłoniach. Jest właściwie bezwonny i wydajny. Jak dla mnie, niepozorny kosmetyk który działa naprawdę zaskakująco dobrze!

A-DERMA Dermalibour

Już dawno nie było tak entuzjastycznej recenzji. Aż mi się głupio zrobiło, co ja tak chwalę. Zero minusów? Zero narzekania? To do mnie niepodobne! OK- więc mogłabym narzekać na (za)wysoką cenę – za olejek do mycia musimy zapłacić koło 70,00zł, podobnie jak za balsam. Krem do rąk to wydatek rzędu 30,00zł. Dużo? Za tak dobrą jakość…niekoniecznie. Drugi minus jaki przychodzi mi do głowy to dostępność – możemy je zakupić jedynie w aptekach, sklepach internetowych lub bezpośrednio na stronie www.dermo-cosmeshop.pl Jednak w dobie czasów pod znakiem #zostańwdomu, zakupy internetowe wydają się być atutem…

Rozpisałam się. Ale dla tak dobrych kosmetyków warto. Są jednymi z najlepszych, jakie miałam okazję testować. Oby więcej takich na rynku! A jakie są Wasze odkrycia kosmetyczne tego roku?

23 thoughts on “Trio od A-Derma dla skóry wrażliwej

  1. Ja mam bardzo wrażliwą i kłopotliwą, skórę więc myślę, że te kosmetyki mogłyby ją zadowolić. 😊

    1. Nie jestem za tym, aby we wpisach o kosmetyku przytaczać jego składy, zawsze można je sprawdzić na stronie producenta;) Choć z drugiej strony, może to właśnie jest najważniejsze? Hmmmm pomyślę o tym. Dzięki za ten komentarz!

    1. Gdyby nie grudniowe spotkanie blogerek kosmetycznych, również nie znałabym tej marki. Cieszę się, że wśród morza kosmetyków średnich, pojawiają się takie perełki…

  2. Ja uwielbiam tą markę, jest pomocna dla moich dzieciaczków z bardzo suchą skórą AZS . Reszta produktów jak szampony, odżywki, olejki pod prysznic czy nawet woda micelarna którą obecnie używam jest świetna 🙂

  3. Nie znam tych kosmetyków, aczkolwiek faktycznie czasami moja skóra woła o pomstę do nieba i przydałby mi się jakiś cudowny kosmetyk na ten czas 🙂

  4. Super,ze wpoadł Ci w raczki taki fajny kosmetyk, z którego działania oraz efektów jestes tak zadowolona 🙂
    Chtnie przyjrze sie mu bblizej 🙂

    pozdrawiam z domowego zacisza

Dodaj komentarz