Podsumowanie i…zapytanie…

Ostatnio myślałam o tym, w którą stronę zmierza mój blog. Przyszedł bowiem moment na małe podsumowanie tego, co tworzyłam przez ostatni rok. Taka retrospekcja może dać sporo do myślenia. I być niezłym motorem do wprowadzania czegoś nowego…modaitrendy

W ubiegłym roku…

eksperymentowałam z tematami. Poniedziałki o modzie, wtorki o kosmetykach, środy z kawą, czwartki z historią pewnego zdjęcia, piątki z „blogowym know how” i weekendowe recenzje książek. Rok to sporo, aby wyczuć, w czym tak naprawdę czuję się dobrze, o czym lubię pisać a co nie do końca jest „moim” tematem.

Z ogromną radością zauważam, że spora część moich Czytelniczek wpada tu na wpisy z konkretnego rodzaju – jedne lubią recenzje książek, inne moje kawowe wynurzenia. Jeszcze inne lubią historie, jakie dopisuję do prezentowanych przeze mnie zdjęć. Rośnie również grupa, która śledzi blogowe know how. Kosmetyki również są „klikalne”, ale to chyba nikogo nie dziwi.

Jedyny temat, który osobiście mi „nie leżał” to poniedziałkowe „moda i trendy”. I choć temat bardzo dobrze wpisywał się w lifestylowy nurt jaki wciąż przyświeca temu miejscu, to postanowiłam z niego zrezygnować. A pustkę wypełnić czymś, co faktycznie może się przydać nam, blogerom.

Pomyślałam sobie…

że może warto wykorzystać swoją wiedzę, którą zdobywałam przez lata i trochę poopowiadać przystępnym językiem o prawnych aspektach blogowania. Bo my, blogerzy, jesteśmy jednocześnie twórcami. Gdybym Was zapytała, czy ktoś spotkał się z plagiatem, kradzieżą zdjęć czy tekstów, jestem pewna, że każdy słyszał jakąś historię. A z drugiej strony – jak zrobić konkurs na blogu, jak sformułować regulamin, czy w końcu – jak dbać o swoje, zgodnie z literą prawa w blogowym świecie… to są takie aspekty, które z pewnością przydadzą się każdej w Was.

I chociaż wiem, że takich wpisów jest mnóstwo, to są pewne tematy o których nigdy dość. Bo są częścią naszej codziennej pracy, naszego czasem dopieszczanego, czasem traktowanego po macoszemu hobby. Ale to nasza praca i…trzeba o nią dbać. Poniekąd zmusi mnie to również do zaznajomienia się z najnowszymi regulacjami prawnymi. W tej dziedzinie człowiek uczy się całe życie…

Kolejny wpis…

otwierający nowy tydzień będzie pierwszym z cyklu „Prawy poniedziałek”. I mam do Was pytanie – napiszcie w komentarzu, jakie prawne zagadnienia z zakresu blogowania, lub konkretne tematy są dla Was ciekawe. O czym warto napisać, co trzeba rozjaśnić czy zdefiniować na nowo… będę wdzięczna za każdą sugestię!

26 thoughts on “Podsumowanie i…zapytanie…

  1. Bardzo fajny kontent wprowadza kochana Temat jest bardzo ważny i na pewno wielu osobom pomogą Twoje porady i sugestie. 😊

  2. Świetny pomysł! Mam wrażenie, że tak wiele kwestii związanych z blogowaniem jest dla mnie jeszcze spowite mgłą, że przeczytam w tym temacie wszystko 😀 Brawo, naprawdę! Czekam z niecierpliwością 🙂 Wspaniałego tygodnia!

  3. Bardzo, bardzo chętnie poczytam na tematy prawne w blogowaniu! Dla mnie (osobiście, prywatnie i subiektywnie!) ciekawym byłoby przeczytać o tym jak jest z prawem na Facebooku – czy faktycznie musimy pisać, że Facebook nie bierze udziału w konkursie i jak dokładnie należy we właściwy sposób oznaczać w konkursie kwestie RODO (np. jak to jest z wiekiem uczestnika, bo kiedyś czytałam, że RODO i osoby poniżej 16 roku życia to dodatkowe wymogi? Ale czy ja w ogóle mam prawo pytać uczestnika o wiek? A nawet jeśli mam to jak zweryfikuję czy mówi prawdę?); jak to jest z braniem zdjęć samych okładek książek, filmów i seriali – czy w takiej sytuacji trzeba oznaczać pochodzenie czy to jednak przesada? Czy jeśli ilustracje są z licencją do użytku niekomercyjnego to trzeba oznaczać ich źródło czy to tylko dobra wola (to pytanie wynika z tego, że czasami trudno dokopać się do faktycznego źródła takiej ilustracji kiedy np. wyszukuje się takową na google)?
    I jedno pytanie ciekawostka, w odniesieniu do niedawnej „burzy”, a naprawdę jestem ciekawa stanu prawnego tej kwestii – czy korespondencja mailowa z wydawnictwem to wiadomości prywatne, których udostępnienie może być faktycznie karane czy to tylko kwestia dobrego smaku?
    Sorki, ja mam dużo prawnych rozkmin, a nikogo by zapytać. xD Więc tak – dla mnie taki cykl byłby jak złoto!

  4. Pomysł dobry przy czym ja najchętniej czytam o kosmetykach, ewentualnie o książkach więc nie obiecuję, że będę tutaj co poniedziałek ;p

  5. Ja uwielbiam wszystkie wpisy, tylko nie zawsze mam czas żeby je czytać wszystkie, ale jak jestem to żadna kategoria i temat nie jest mi obojętny 🙂
    Moda? No właśnie.. może ciut bardziej jestem na nie, kosmetyków też już mam dość. Czuje taki hm.. przesyt na blogosferze, co drugi blog to kosmetyczno-urodowy, a ja szukam ciekawych ludzi, a nie mase produktów, których tak czy siak nie użyje, no bo nie.

    Prawo? ja zawsze na TAK. Wiele wiem, robiłam studiom prawne, ale może są rzeczy, których nie wiedziałam więc chętnie to sprawdzę ☺

  6. Bardzo fajny pomysł z Prawym poniedziałkiem. Dobrze orientować się w takich kwestiach, bo jak głosi pewna paremia prawnicza „nieznajomość prawa szkodzi”. 😀
    Przesyłam Ci serdeczne pozdrowienia! 😉

  7. trzeba by od początku, czyli kto, gdzie, jak, pod jakim warunkiem, płatnie czy bez i z jaką odpowiedzialnością…

  8. U mnie z tymi postami też bywało różnie. Ty masz wszystko uporządkowane, ja niestety, nie odnajduję się w tym co dobre i brakuje mi systematyczności. Dlatego bardzo cię podziwiam za twoją sumienność i uważam, że piszesz naprawdę z pasją. Widać od razu, że kochasz to co robisz a to inspiruje 🙂 Bardzo inspiruje! Wspaniały pomysł z takimi prawnymi postami. Nie każdy bowiem wie od czego zacząć i z czym to ugryźć a wiedzy nigdy za wiele. Ja chętnie poczytałabym o prawach autorskich i prawie cytatu, jak cienka jest między nimi granica 🙂 a także, czy każde udostępnione zdjęcie trzeba oznaczać prawami autorskimi? nawet jeżeli jest wzięte z weheartit lub tumblr gdzie bardzo ciężko ustalić oryginalnego twórcę? czy jeżeli oznaczymy prawa autorskie, to załatwia to sprawę skopiowanego zdjęcia/tekstu/grafiki?
    Czekam na wpisy!
    Pozdrawiam ciepło ♡

  9. Świetny pomysł, będę czekać z niecierpliwością na posty! Ja bym chciała wiedzieć jakie my w ogóle mamy prawa. Na pewno warto też poruszyć temat „pożyczania” zdjęć z internetu.

  10. Jeżeli dany temat Ci nie odpowiada to zdecydowanie dobrą decyzją jest rezygnacja z niego. Po co pisać coś na siłę skoro można realizować się w innej tematyce.

    Bardzo ciekawy pomysł i na pewno znajomość prawa przyda się nie jednej osobie. Super, że dzięki Twoim przyszłym wpisom będzie można poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie. 🙂

  11. Jak to się mówi Ignorantia Iuris Nocet…
    Chętnie poczytam takowe wpisy. Podoba mi się,że u Ciebie tak wszystko ładnie uporządkowane. Ja idę na żywioł 😀 Zwłaszcza teraz muszę się pilnować, bo co napisze wpis to już bym go wrzuciła na blog 😀

  12. Jestem jedną z tych osób, które naprawdę podziwiam. Codzienne dodawanie notek jest dla mnie osiągnięciem niewyobrażalnym, a jeszcze żeby były ciekawe to w ogóle kosmos;) Nie jestem tu codziennie, nie daję rady komentować wszystkiego, ale bardzo lubię tu wpadać 🙂

  13. (…)”spora część moich Czytelniczek wpada tu na wpisy z konkretnego rodzaju – jedne lubią recenzje książek, inne moje kawowe wynurzenia”.(…)
    Ja czytam wszystko, taka już jestem zaburzona 😀 😀

  14. Piękne podsumowanie i zgadzam się, że warto od czasu do czasu coś takiego robić. Cieszę się, że moje ulubione cykle u Ciebie (recenzje książek i historia jednego zdjęcia) pozostają bez zmian. A na prawy poniedziałek też chętnie popatrzę, gdyż w prawnych aspektach blogowania jestem niestety zupełnie zielony. A nigdy nie zaszkodzi poznać swoje aktualne prawa w temacie 🙂

    Zapraszam na ciąg dalszy wywiadu z moją cudną Kuzynką 😉

Leave a Reply