5 kursów idealnych na długie jesienne wieczory

Jesień coraz wyraźniej pokazuje nam to mniej przyjemne oblicze. Deszcz, wiatr i plucha skutecznie zniechęcają do spacerów. Za to tęsknym wzrokiem spoglądamy na koc, ulubiony serial i czekoladę ukrytą na „czarną godzinę”. Mam jednak dla Was alternatywę. Zamiast bezmyślnie wpatrywać się w telewizor, zróbcie coś dla siebie. I to bez wychodzenia z domu. Po to właśnie wymyślono kursy on-line…

Ja wiem. Nie po to człowiek uczył się całe życie, pokończył te szkoły niższe i wyższe, żeby teraz wieczorami jeszcze się uczyć. Taką opinię słyszałam nie raz i nie dwa. A jednak – czy tego chcemy czy też nie, uczymy się przez całe życie. Tylko w tej dorosłej części mamy ten luksus, że możemy wybrać tysięcy dziedzin, aby w końcu zająć się tym, co nas naprawdę interesuje. Bo kto powiedział, że nauka musi być żmudna i nudna?

Dlaczego kurs on-line? 

Kursy on-line mają tą przewagę nad zwykłymi, że korzystasz z nich wtedy, gdy masz na to czas. Do tego nie wychodzisz z domu, więc odpada również czas przeznaczony na dojazdy. Ciemniejszą ich stroną jest sam kursant. Dlaczego? Trzeba mieć w sobie sporo samozaparcia, aby po ciężkim dniu, albo bladym świtem usiąść do komputera i poszerzać swoją wiedzę. Nie przeczę i u mnie bywa z tym różnie. Jednak ucząc się w ten sposób mam uczucie, że inwestuję w siebie. To mój czas. I właśnie to motywuje mnie chyba najbardziej.

5 kursów idealnych na jesienne wieczory…

Jak pisałam wcześniej – w dorosłym życiu nie musimy się już uczyć wszystkiego. Kto powiedział, że jeżeli pracujesz w biurze, nie możesz uczyć się wizażu lub aromaterapii? Albo jesteś blogerką, która chce poszerzyć swoją wiedzę na temat praw autorskich lub kampanii w social media? Poniżej przedstawiam 5 kursów, które idealnie wpiszą się w jesienne, długie wieczory, zapewniając Wam również solidną dawkę wiedzy…

1. Kurs wizażu – oj, przyda się każdej z nas. Bo świetnego wyglądu naprawdę można się nauczyć!. Podczas tego kursu zdobywamy wiedzę i umiejętności z zakresu analizy kolorystycznej urody, makijażu, aplikacji sztucznych rzęs, tuszowania niedoskonałości skóry i stylizacji paznokci. Myślę, że taki kurs przyda się każdej z nas, bez względu na stopień zafiksowania na punkcie szeroko pojętego Beauty. Bo, chyba że jesteś kosmetyczką;)

2. Rozwój kreatywności dziecka – to już temat dla świadomych rodziców. Czasem ciężko nam dotrzeć i zaciekawić nasze pociechy na tyle, aby porwała je kreatywna fala. A to przecież od niej w dużej mierze zależą również zdolności twórcze, sposób postrzegania świata i ogólny prawidłowy rozwój dziecka. I to już od najmłodszych lat…

3. Trening rozwoju osobistego – idealnie wpisuje się w ideę inwestowania w siebie. Kiedy poznasz siebie, swoje słabe i mocne strony, uświadomisz sobie blokady i bariery, będziesz wiedziała nad czym popracować, aby czuć się lepiej sama ze sobą. Ponadto, rozpoznając swoje mocne strony, będziesz wiedziała w którą stronę warto iść dalej…  A jeżeli będzie Ci dobrze samej ze sobą, poprawią się również relacje z innymi.

4. Social media marketing – skuteczna strategia komunikacji – bo przed Facebookiem i instagramem po prostu nie uciekniemy. Zresztą, każdy, kto poważnie traktuje swoje miejsce w sieci, nie może już ignorować faktu, że social media są bardzo ważne. Nie zawsze jednak wiadomo co i jak, gubimy się w narzędziach, nie planujemy kampanii, mamy problem z komunikacją… A ten kurs ma za zadanie rozwiać wszystkie nasze wątpliwości.

5. Tajniki aromaterapii – prawdziwe kompendium wiedzy dla wszystkich wielbicieli medycyny naturalnej i kosmetyków naturalnych. Dzięki temu kursowi poznacie techniki aromaterapeutyczne, dowiecie się jak działają wybrane olejki eteryczne i sami stworzycie kompozycje zapachowe. Dobra zabawa gwarantowana!

Powyższe kursy znalazłam w Centrum Rozwoju Personalnego we Wrocławiu (www.crp.wroclaw.pl)

Ponoć cierpimy na „niedoczas” – każdy z nas goni, nie zastanawiając się, jak to wpływa na jakość naszej codzienności. A może w końcu powiedzieć STOP! i zrobić coś dla siebie? Taki kurs może być fajnym początkiem powrotu lub odkrywania nowych dziedzin, które staną się naszą pasją.

25 thoughts on “5 kursów idealnych na długie jesienne wieczory

  1. Kiedyś o takich kursach myślałam, ale ciągle brak mi czasu, a snu mi szkoda. Zwłaszcza, że mam jeszcze jeden opłacony, na szczęście bezterminowy, którego nie skończyłam i ciągle obiecuję sobie, że dziś znajdę chwilkę 😛

  2. Aktualnie robię kurs online j. angielski, pomyślałam, że dobrze odświeżyć pamięć po latach nieużywania języka to może znów wyjadę na wakacje bez asysty dzieci. Niestety przez ostatnie lata miałam taki ból, że bałam się mówić martwiąc się, że coraz mniej pamiętam :-/ Bardzo mi się podoba ta metoda nauki, szczególnie jeśli trudno uczestniczyć w kursie stacjonarnym. Chociaż stacjonarny u mnie budzi więcej zaufania.

  3. Bardzo ciekawa sprawa, sama ostatnio rozglądałam się za takimi kursami. Można w domowym zaciszu, poszerzyć swoją wiedzę. Niedawno wykupiłam sobie kurs Mindfulnes 😉 Niby znane – a całkiem nowe.

  4. Robiłam juz 2 kursy online. Całkiem fajnych informacji można sie dowiedzieć za bardzo przystępną cene. Chciałabym teraz wlasnie na jesień skusić się na jakiś kurs wizażu lub stylizacji paznokci 🙂

  5. Ja od jakiegoś czasu robię kurs fotografii 🙂 w końcu udało mi się znaleźć coś co mi pasuje i czym czuje sie dobrze i jestem strasznie zadowolona z tego czego się uczę 🙂 jesień to idealna pora na takie rzeczy 😉

  6. Kursy on-line to fajna sprawa, bo dość, że korzystamy z nich wtedy kiedy mamy na to czas, w zaciszu domowym popijając ulubioną kawę lub herbatę i do tego jeszcze nie tracimy czas na dojazd 😉

Dodaj komentarz