Kolorówka z Revers Cosmetics czyli…

…fajne kosmetyki w świetnej cenie. Jeżeli zapytałabym Was czy znacie markę Revers Cosmetics, zapewne większość odpowie- tak, z blogów, bo stacjonarnie ciężko je dostać. I trudno się z tym nie zgodzić, ale…w tym przypadku warto dopłacić za przesyłkę, bo jakość tych kosmetyków jest zadziwiająco dobra. Dzisiaj opowiem o kolorówce, która wpadła w moje kosmetyczne łapki właśnie z Revers Cosmetics…

Na pierwszy rzut idzie…

Revers Cosmetics, Pro Fixer Make-up Base (Utrwalająca baza pod makijaż)

Baza pod makijaż to coś, czego generalnie na codzień nie stosuję. Jednak bywają większe wyjścia lub sytuacje w których chcemy aby makijaż wytrzymał nieco dłużej. Wtedy utrwalająca baza to prawdziwe „must have„. Pro fixer make-up base otrzymujemy z przeźroczystej buteleczce z pompką. Podoba mi się ta forma aplikacji- po naciśnięciu mamy bazę o żelowej konsystencji, którą łatwo rozprowadzamy na całej twarzy. Nigdy mnie nie zapchała, nie spowodowała również efektu maski. W działaniu dobra- u mnie przyczyniła się do przedłużenia trwałości makijażu i sprawiała, że skóra była bardziej gładka.  Jednym słowem- przyzwoita i wydajna baza za niecałe 19,00.

Bazę mamy, więc pora na puder…

Revers Cosmetics, HD Beauty Matting Powder (Puder prasowany)

Polubiłam się z nim, zwłaszcza w upalne dni, gdy temperatura za oknem nie pozwalała na bardziej wyrafinowany makijaż. Prosta aplikacja za pomocą pędzla ratowała moją skórę, gdy ta zaczynała się niebezpiecznie świecić. Małe pudełeczko spokojnie można włożyć do każdej damskiej torebki. Nie zauważyłam również aby w jakikolwiek sposób podrażnił. Czasem brakowało mi tu w opakowaniu lusterka, ale to już kwestia praktyczności. Koszt – 9,50

Teraz pora na rozświetlenie…

Revers Cosmetics, Lumi Strobing Liquid Highlighter (Rozświetlacz w płynie)

Do rozświetlaczy w formie płynnej podchodzę jak do przysłowiowego jeża. Mam, może i błędne, ale jednak przekonanie, że takim kosmetykiem w formie płynnej można sobie zrobić więcej krzywdy, niż używając podobnego w kamieniu. Tu najpierw nieśmiało, potem już coraz pewniej zaczęłam się zachwycać efektem glow. Bo jest czym- cudnie odbija światło i tworzy ładną taflę. Jedna uwaga- moim zdaniem szybko zastyga, więc trzeba z nim pracować od razu. Aplikowałam go pędzlem. Duży plus za sposób aplikacji – swobodnie można decydować o ilości kosmetyku, jaką chcemy przeznaczyć na nasz makijaż. Koszt – 15,00

Pomówmy teraz o makijażu oka…

Revers Cosmetics, HD Beauty, Eyeshadow Kit (Cienie do powiek)

To chyba jeden ze najsłabszych kosmetyków w tym zestawieniu, choć wciąż przyzwoity. Ale do rzeczy – w plastikowym opakowaniu mamy cztery cienie, z czego trzy satynowe, jeden matowy. W opakowaniu wyglądają świetnie, lecz na oku już nie do końca. Aplikowane na sucho mają słabą pigmentację, efekt aplikacji na mokro nieco podbija kolor, ale w ogólnym rozrachunku i tak wychodzi średnio. Do tego ciemne cienie mają irytującą skłonność do obsypywania się. Myślę, że przy prostym makijażu dadzą radę, lecz do stworzenia bardziej wyrafinowanego looku trzeba posiłkować się innymi cieniami. Koszt – 9,99

Aby podkreślić rzęsy…

Tusz do rzęs LASH ARE READY, High Volume&Long Mascara

Nie przesadzając, jest to jeden z najlepszych tuszy do rzęs jakie miałam. Wygodna szczoteczka, fajna konsystencja, ładnie wydłuża i delikatnie pogrubia rzęsy nadając oku wyrazistego looku. Bez efektu pajęczych nóżek i pandy pod oczami na końcu dnia.  I to za 12,00 złotych. Zdecydowanie do ponownego kupienia!

Zostały mi jeszcze szminki i mgiełka zapachowa, ale o nich napiszę w kolejnym kosmetycznym wtorku, na który już dzisiaj serdecznie Was zapraszam!

26 thoughts on “Kolorówka z Revers Cosmetics czyli…

  1. Najbardziej kusi mnie ta żelowa baza i płynny rozświetlacz. Już od dłuższego czasu sięgam po rozświetlacze w takiej formie jakoś wygodniej mi się je używa 😀 Na paletkę z cieniami raczej bym się nie skusiła 🙂

  2. Na razie staram się ograniczać kosmetyki, a skupić na pielęgnacji skóry, która jest w dosyć słabej kondycji.

  3. No i się spóźniłam 🙁 właśnie kupiłam nowy podkład, a mogłam się wstrzymać i po niedzieli pójść… ale cienie wygadają na fajne i kolorki moje

Dodaj komentarz