Pielęgnacja z Fenix Jewellery

Znacie Fenix Jewellery&Cosmetics? Ja też do niedawna nie wiedziałam co to.  A to polska firma z ogromnym potencjałem – w ich katalogu znajdziemy nie tylko biżuterię ale i całkiem fajne kosmetyki i perfumy. I dzisiaj o nich słów kilka.

Po pierwsze…biżuteria

Fenix Jewellery specjalizuje się w produkcji biżuterii srebrnej próby 925. Są to wyroby dedykowane zarówno kobietom jak i mężczyznom. Każdy katalog to prawdziwa kopalnia błyskotkowej inspiracji. Na zdjęciu kolczyki Arrow Ważą 1,1g, wysokość kolczyka 20mm, rodzaj zapięcia – sztyft+baranek. Lubię taką subtelną biżuterię, noszę z przyjemnością.

Po drugie…perfumy – woda perfumowana Vivien

To pomieszanie słodkiej czarnej porzeczki, świeżej bergamotki i odrobiny cytryny. Jest świeży, kwiatowy, lecz z nutą owocową w tle. Zapach nie jest przesadnie intensywny, raczej z gatunku tych niezobowiązujących. A więc idealny na lato. Z czasem projekcji szału nie ma, po kilku godzinach trzeba zapach „odświeżyć”.

Po trzecie….pielęgnacja

Mucus Snail Creamy Serum

Producent zapewnia, że jest idealny do pielęgnacji skóry wymagającej i wrażliwej. Wspiera regenerację skóry podrażnionej, skutecznie stymuluje odnowę uszkodzonego naskórka. Do tego spowalnia procesy starzenia i sprawia, że skóra wygląda młodziej.

Przyznam że to całkiem przyzwoity krem. Lekko zwarta konsystencja zamknięta w szklanym słoiczku witała mnie rano i wieczorem. Podczas używania nie zapchał ani nie uczulił. Dobrze współpracował z podkładem mineralnym i tym w płynie. Czy poprawił ogólny wygląd skóry? Jak najbardziej tak. Twarz była odpowiednio nawilżona przez cały dzień, nie zauważyłam wydzielania większej ilości sebum. Ten krem zbiera ostatnio same nagrody…więc coś w nim musi jednak być

Tonik z ekstraktem z aloesu

Producent zostawia obietnicę przywracania naturalnego PH skóry, polecany do cery wrażliwej i suchej. I trudno się z nim nie zgodzić. Tonik to coś, co regularnie stosuję od niedawna. Tak, wcześniej uważałam to za zbędną czynność kosmetyczną, teraz nie wyobrażam sobie bez tego codziennej pielęgnacji. Zamknięty w plastikowej buteleczce całkiem przyjemnie pachnie i faktycznie dobrze tonizuje skórę. Nic więcej mi nie trzeba…

Nawilżający balsam do ciała

Zawiera w sobie masło shea, proteiny jedwabiu, olej arganowy i witaminę E. Przyjemnie nawilża i chroni skórę. Ładnie pachnie, ma fajną, zwartą konsystencję i szybko się wchłania. Skóra jest zadbana przez cały dzień. Ogólnie bardzo przyjemny produkt, choć nie grzeszy jakoś specjalnie wydajnością.

Podsumowując…

moje pierwsze spotkanie z  Fenix Jewellery&Cosmetics uważam za bardzo udane. Mają całkiem fajne kosmetyki i jeszcze ciekawszą biżuterię. Jeżeli jesteście zainteresowane pełną ofertą firmy lub współpracą zerknijcie na ich stronę fenix-jewellery.pl Szkoda, że nie robią kolczyków lub łańcuszków z filiżanką kawy…kupiłabym w ciemno! ;)gmai

15 thoughts on “Pielęgnacja z Fenix Jewellery

  1. Zupełnie nie znam marki i nigdy o niej nie słyszałam, ale skoro chwalisz to jak będę miała gdzieś z nią styczność to z pewnością wypróbuje 🙂

  2. Ciekawe kosmetyki i chętnie bym je wypróbowała tylko czy ja zdążę je wszystkie przetestować tylko tego jest na rynku 🙂 a każdy jest kuszący 🙂

  3. Marki nie znam w ogóle. Ja już to nie mam gdzie tych kosmetyków wkładać 😀 wszystkie półki pełne! Ten krem ze ślimaka wygląda ciekawie 🙂
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz