(Nie)piękność. Ile jest warta Twoja uroda? Natasza Socha

Dzisiaj książka nietypowa dla mnie – bo oceniając po okładce, to jedna wielka łzawa obyczajówka. Jednak nazwisko Autorki jest dla mnie swego rodzaju wyznacznikiem sugerującym, że ta opowieść nie będzie oczywista i z banalnością jej nie po drodze. Nie pomyliłam się.

Piękni w życiu mają łatwiej, brzydkich nikt nie słucha i nie traktuje poważniej. Stereotyp- prawda? Lecz…czy nie tak właśnie postrzegamy świat- nie świadomie a na poziomie podprogowym? Udowodnili to naukowcy a potwierdza to życie.

Od pierwszych stron książki poznajemy Nasturcję. Ma około trzydziestki, uważa się za brzydką i szkaradną. Do tego stopnia zamyka się w swoim klaustrofobicznym świecie, że rezygnuje z luster- nie chce codziennie umacniać się w przekonaniu że jest okropna. Patrząc jednak na nią oczami drugiej bohaterki, Pauliny, widzimy że jest zwyczajnie zaniedbana – peeling, delikatny makijaż, zmiana sposobu ubierania się z pewnością wydobyłaby z niej pozytywne atuty. Lecz Nasturcja tego nie chce nawet zauważać, przynajmniej na początku.

Paulina z kolei to postać stworzona na zasadzie kontrastu – idealna w każdym calu. Lecz…piękność ma swoją cenę, zabierając czas i pieniądze przeznaczone na wszelkiego rodzaju zabiegi kosmetyczne mające na celu utrzymać idealny look. Kobiety poznają się w nietypowych okolicznościach, przeglądają się w sobie jak w lustrze. Każda widząc szaleństwo postępowania drugiej, zaczyna zastanawiać się nad sobą. To ciekawy proces, który jest tylko jednym z elementów na jakie składa się ta książka.

Autorka wkłada kij w mrowisko wszystkich zapatrzonych w ideały z instagrama. Niby wiemy, że te wszystkie perfekcyjne zdjęcia to efekt pracy programu graficznego, rzadko wyglądamy tak idealnie na żywo. Lecz jednak gdzieś coś kłuje, że można by poprawić to czy tamto, skoro ona tak wygląda to ja też… I mylił by się ten, który by stwierdzał że problem dotyczy tylko kobiet. Mężczyźni coraz częściej czują presję choć może nie pokazują tego tak bardzo…

„(Nie)piękność…” jest dobrze napisaną opowieścią o tym, jak bardzo możemy zafiksować na punkcie swojego wyglądu. A jednocześnie o tym, jak trudno w dzisiejszym świecie o właściwy balans. Po raz kolejny jestem pozytywnie zaskoczona twórczością tej Autorki. Niby obyczajówka, a jednak nie dość że świetnie się czyta to jeszcze ma w sobie coś, co wyróżnia ją spośród innych tego typu książek na polskim rynku. Nie trąci banalnością.

22 thoughts on “(Nie)piękność. Ile jest warta Twoja uroda? Natasza Socha

  1. Gdybym ja miała na imię Nasturcja to też nie wychodziłabym z domu.
    Z drugiej strony lepsza Nasturcja niż Masturbacja, bo tak na początku przeczytałam :/

  2. Musi to być ciekawa książka.
    Wiesz co? Ostatnio doszłam do wniosku, że wcale nie potrzeba się poprawiać programami graficznymi. Fachowy makijaż działa cuda. Oglądałam filmik jak zrobić makijaż w stylu Nicki Minaj. Dziewczyna z brzyduli o okropnej cerze zmieniła się na moich oczach w piękność. Ale czasu to wymaga.

  3. Cenie sobie autorów, którzy nie boją się poruszać realnych tematów.
    Żyjemy w zbyt „wyidealizowanym” wyglądowo świecie. Większość kobiet niestety wstydzi się swoich ciał, bo nie wyglądają jak Aniołki z Victoria Secret…
    Wieczne diety, ćwiczenia, katowania. Przykre.

  4. Świetna recenzja, bohaterki na zasadzie kontrastu, odrobina współczesnych mediów i ciekawa jak widze historia, Z chęcia przeczytam

    1. Pierwsza część cyklu bardzo mi się podobała, także po tę, również z przyjemnością sięgnę.

  5. nie znam tej książki, ale rzeczywiście porusza aktualny problem wielu kobiet i mężczyzn. Gdzieś czytałam, że najczęściej przyczyną depresji wśród młodych dziewczyn jest instagram bo przez niego chcą dążyć do ideału.

  6. Temat ciekawy i aktualny. Obecnie na każdym kroku napotykamy wyidealizowane obrazy, dzięki łatwo dostępnym sztuczkom graficznym, filtrom etc. każdy może wyglądać jak model/modelka, powszechny jest kult ciała, dbania o wygląd zewnętrzny, choć pojawiają się też coraz popularniejsze trendy w kierunku pokazywaniu wszystkiego takim, jakie jest i odrzuceniu tej pogoni za ideałem.

Dodaj komentarz