Trio od Avon czyli…

…woda toaletowa Far Away, oliwkowy krem pod oczy Planet SPA i szminka Red Flash. Przyznam, że coraz rzadziej zdarza mi się sięgać po asortyment tej firmy. Jak więc wyszło spotkanie z jej sztandarowymi produktami po latach? Czytajcie dalej!

Woda toaletowa Far Away

pamiętam ją od czasów, gdy jako nastolatka przeglądałam katalogi Avonu na nudnej lekcji w liceum. Tak… to jeden z tych zapachów, które swoją ponadczasowością oparły się wielu zmianom. Podobnie jak Little Black Dress, doczekała się kilku wariacji, ale ona sama wciąż zachwyca. Co odnajdziemy w jej nucie zapachowej? Frezja, jaśmin, piżmo. Pierwsze psiknięcie potrafi odurzyć. To pozornie ciężki zapach, który rozmywa się już po kilku minutach, aby ustąpić lekkiej woni jaśminu i piżma. A że to ostatnie uwielbiam, perfumy te zagoszczą na mojej toaletce na dłużej.

Perfumetka Far Away

Miniaturkę tych perfum noszę ze sobą w torebce. Co do czasu projekcji – kilka godzin fajnego zapachu. Zawsze można go delikatnie podbić używając właśnie perfumetki. Zapach zamknięty w szklanej fiolce, aplikowany za pomocą małego rolona. Dzięki temu zapach pozostaje ze mną przez cały długi dzień.

Avon Planet Spa Eye Gel Mask Nawilżający Żel Pod Oczy Heavenly Hydration 15ml

Do pielęgnacji z Avonu podchodzę z lekkim dystansem. Kilka razy się zraziłam i omijałam szerokim łukiem. W przypadku tego żelu pod oczy producent obiecuje wiele. Ma zmniejszyć widoczność zmarszczek oraz poradzić sobie z opuchlizną pod oczami. A jak było u mnie?

Przyznam że lepiej niż się spodziewałam. Krem aplikowałam rano i wieczorem. Był całkiem przyjemny w odbiorze, nie zapchał, nieźle współpracował z korektorem. Czy zmniejszył widoczność zmarszczek? Ech…moim mimicznym już chyba nic nie pomoże. Czy poradził sobie z opuchlizną pod oczami? Tak, pod tym kątem działa o wiele lepiej.

Luminous Velvet Szminka METALICZNY MAT

Połączenie matu i metalicznego błysku. Kremowa konsystencja, łatwa aplikacja, eleganckie opakowanie…

Polubiłam ją od pierwszego maźnięcia. Ładnie wygląda, odcień Red Flash świetnie nadaje się do lekkiego podkreślenia ust w makijażu dziennym, będzie dobrze wyglądał również z mocniej zaznaczonym okiem w makijażu wieczornym. Nie grzeszy przesadną trwałością, picie może i wytrzyma ale po jedzeniu czas na poprawki w makijażu ust. Niemniej jednak „zjada się” równomiernie. I ja wiem, co zaraz powiecie – a jak wygląda na ustach? No tak…

no makeup ale szmina jest;))))

Podsumowując – moje spotkanie z kosmetykami z Avon, pierwsze po latach, wypadło ogólnie bardzo korzystnie. Widzę, że pewne flagowe zapachy nie wychodzą z mody a szminki są na zadowalającym poziomie. Myślę, że jak wpadnie mi w ręce ich katalog, lub wejdę na  Avon.PL-Sklep online niejedna rzecz będzie mnie kusić…. A Was?

 

 

29 thoughts on “Trio od Avon czyli…

  1. Ja lubię szminki od avon, mimo że nie mają super składów zawsze się u mnie sprawdzają. Powiem szczerze, masz tak wyjątkową urodę że dodatek tej pomadki wystarczy byś wyglądała zjawiskowo 😀

  2. Hehe właśnie tak pomyślałam ciekawe jak wygląda na ustach 😀 ojj ja dawno nie zamawiałam nic z Avonu ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię 🙂 Pozdrawiam 🙂

  3. Taa przeglądanie katalogów na lekcjach .. brzmi znajomo ;). Faktycznie Avon się nieco poprawił w ostatnich latach :). A perfumy są całkiem ok – ja ma Percive. Są ulotne jak wszystkie inne marki z tej półki, ale cena przystępna :), więc nie narzekam. Póki się trzymają to ładnie pachną 🙂 .

  4. Cieszę się, że poddałaś ocenie kosmetyki Avon. Dlaczego ? Już wyjaśniam. Byłam konsultantką Avonu i po dziesięciu latach przerwy znów dałam się namówić i znów nią jestem. Jeśli chodzi o zainteresowanie tymi kosmetykami to teraz jest znacznie gorzej niż 20 lat temu. Obecnie są na rynku dostępne różne kosmetyki różnych firm i w rozmaitych cenach. Klient ma prawo wyboru i może przebierać w firmach jak w ulęgałkach.
    Zamawiam przeważnie dla siebie i też mam swoje „typy”. Ale lubię też inne marki kosmetyczne. Nie potrafię wszystkiego kupić w jednym sklepie. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Jak Avon to zawsze pierwsze skojarzenie Pure Blanca. Taki flagowy zapach, który towarzyszył mi właśnie w okresie liceum. Korzystałam właśnie z tym mniejszych perfumetek. Jeżeli chodzi o szminkę. To jak dla mnie super. Wystarczy nałożyć ją na usta i makijaż oka całkowicie zbędny.

  6. Avon zawsze kojarzył mi się z perfumami i tak jest do dziś. Rzadko kiedy sięgałam po coś innego, podczas gdy mnóstwo znajomych kupowało jeszcze szampony, balsamy czy kosmetyki do makijażu. Dla mnie to były zawsze perfumy 🙂 Ach, zapachniało mi sentymentem… 🙂 Z chęcią powróciłabym to kilku ulubionych zapachów, a jednym z nich jest również „Far away” 🙂

  7. Zapach niestety nie mój, krem pod oczy czeka na testy, a pomadka piękna – ja mam delikatniejszy kolorek i mimo,że stawiam na mocne usta to też jestem z niej zadowolona 😉

  8. Pomadka wygląda bardzo ładnie, to mój kolor ale kosmetyki AVON kiedyś źle na mnie działały, miałam jakieś uczulenie po nich i ogólnie zle sie czułam 🙁

  9. Wyglądasz bardzo ładnie w tej szmince na ustach. Kolorek Ci pasuje. 😉
    Przesyłam pozdrowienia! 😉

Dodaj komentarz