But ortopedyczny – nie taki straszny!

Zastanawialiście się kiedyś, co by było gdyby bajkowy Kopciuszek złamał nogę podczas spektakularnej ucieczki z balu? Z pewnością książę miałby niezły problem – no bo jak przymierzyć zgubiony pantofelek na stopę w…bucie ortopedycznym?!

modaitrendy

Żarty żartami, ale taki but ortopedyczny

To prawdziwe zbawienie dla wszystkich tych, którzy z różnych względów muszą zmierzyć się z rehabilitacją czy leczeniem kończyn dolnych. Najczęściej związane z wszelkiego rodzaju urazami- zwichnięcia, skręcenia, złamania kości lub zerwania więzadeł. Jednak może to być chociażby stopa cukrzycowa.

Na co zwrócić uwagę przy doborze takiego buta?

Przede wszystkim na..opinię ortopedy, fizjoterapeuty lub innego lekarza prowadzącego. Oni naprawdę znają się na tym co robią i ich zdanie w tej kwestii jest wiążące. Z pewnością muszą być dobrze dopasowane, lekkie i funkcjonalne. Tylko tak dobrane obuwie umożliwia powrót do pełnej sprawności, a także chroni przed pogłębieniem się schorzenia.

Gdzie można kupić but ortopedyczny?

Pierwsze co przychodzi na myśl, to….sklep medyczny. I to dobry trop. Kupując w takim miejscu mamy pewność, że nabywany sprzęt spełnia wszystkie normy i jest najlepszej jakości. Nie zawsze jest jednak możliwość, aby wybrać się do sklepu stacjonarnego. A wtedy z pomocą przychodzi sklep medyczny online, taki jak MedReha z Rzeszowa.

Co ich wyróżnia?

Z pewnością oferowany asortyment. Wieloletnie doświadczenie nauczyło, aby nie decydować się na półśrodki – najwyższa jakość musi być zawsze na pierwszym miejscu. Ortezy, stabilizatory, balkoniki…to tylko część z oferowanych produktów. Przy każdym zamówieniu czuwa nad nami indywidualny doradca, który służy pomocą i informacją. I jeszcze – orteza nie musi być bezbarwna i brzydka. Te oferowane przez MedReha są estetyczne i wytrzymałe. Stabilizator taki można ukryć pod spodniami i (prawie) zapomnieć, że się go ma…

Od zakupu do dostawy dzieli nas tylko kilka kroków. Wybierasz produkt, dodajesz do wirtualnego koszyka, płacisz przelewem , potwierdzasz zakup w emailui czekasz na przesyłkę. Oczywiście na wszystkie nowe produkty udzielana jest 24 miesięczna gwarancja.

Jak wszyscy wiemy, bajkowy Kopciuszek wrócił z balu u księcia cały i zdrowy (choć bez kryształowego pantofelka). Jeżeli jednak w wyniku splotu nieszczęśliwych zdarzeń my będziemy mieć mniej szczęścia i doświadczymy urazu – bez paniki. Dajmy sobie pomóc wybierając odpowiedni sprzęt ortopedyczny. On jest po to, aby nam pomóc…

16 thoughts on “But ortopedyczny – nie taki straszny!

  1. Jest to temat morze. Akurat kupowałam, dobieralam taki but dla osoby, która miała obciata pół stopy cukrzycowej. Jest to akcja b. trudna najczęściej skazana na niepowodzenie. Pozdrawiam

  2. Kiedy byłam mniejsza nosiłam buty, które korygowały mi stopy. Wtedy jeszcze ich nie lubiłam i chyba nie do końca rozumiałam, dlaczego nie mogę mieć takich jak inne dzieci w przedszkolu, jednak po upływie czasu uważam, że był to bardzo dobry pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Mona Bednarska

  3. Takie buty to koszmar z mojego dzieciństwa 😉 Obecnie już są ładne i w wielu modelach, niczym nie różnią się od normalnych, ale w czasach, kiedy byłam dzieckiem to było wyjątkowe okropieństwo!

  4. Zmyliłaś mnie ogromnie fotką tego buta ! Myślałam, że jest jakieś wybawienie dla mnie a tu klops 😀 Ja akurat od dziecka zmagam się z mocnym płaskostopiem, które eliminuje mnie z noszenia szpilek. Gdyby istniały jakieś ortopedyczne szpilki to by było coś… Bo choć generalnie szpilki nie są zdrowe dla naszych kręgosłupów i stóp, to nie ukrywam, że zawsze chciałam je założyć i wyglądać po prostu dobrze. 😉 Ale nie można mieć wszystkiego. Przynajmniej nie ograniczają mnie buty i mogę podjąć spontaniczną decyzję o chodzeniu po górach i wszystkich tych terenach, w których chodzenie na szpilkach odpada 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie! 😉

  5. Urodziłam się jako dziecko z niepełnosprawnością ruchową i przez 8 lat nosiłam buty ortopedyczne, które były moją zmorą. Strasznie się przed nimi buntowałam. To mój koszmar z przeszłości.

  6. Moja córka urodziła się z dysplazją bioder i już od drugiego roku życia nosiła buty ortopedyczne, potem doszedł platfus, koślawość kolan i z jednej pary były trzy pary butów ortopedycznych robionych na wymiar…syn miał jedna parę bo okazało sie że miał krótką nogę…

Dodaj komentarz