Moda z instagrama czyli …

Instagram, podobnie jak pinterest to prawdziwe źródło inspiracji. Kiedy szukamy ciekawych dodatków, czy chcemy dowiedzieć się, co w trendach piszczy, zwykle to insta dostarcza nam najnowszych informacji. Jednak nie zawsze to co ładnie wygląda na kwadratowym ujęciu, będzie sprawdzać się (jakkolwiek) w rzeczywistości. Przykład?

modaitrendy

Moda z instagrama – Torba Celine

Kiedy w 2018 roku francuska marka Cèline opublikowała na swoim instagramie ostatni projekt Phoebe Philo, świat oszalał od serduszek. Torebka wygląda tak…

Kosztowała jakieś 989 dolarów. Za taką kwotę otrzymujemy plastikową siatkę plus skórzany portfelik i luksusową kopertówkę. Projektanci z sieciówek wyczuli interes i zaczęli wprowadzać podobne torebki do swojego asortymentu. Taka popularność musi przecież przenieść się na sprzedaż. Pomylili się jednak, tych mało estetycznych torebek nikt nie chciał kupować. Nawet na wyprzedaży po solidnej obniżce…

La Bomba marki Jacquemus 

Z pewnością kojarzycie – coś ala słomkowy kapelusz w ogromnym rondem, pod którym można się schować prawie w całości. Szafiarki oszalały na jego punkcie, instagram również – zdjęcie Belli Hadid w La Bomba na głowie miał ponad półtora miliona wyświetleń. Kapelusz ten w ubiegłym sezonie był absolutnym must have każdej wielkiej sesji zdjęciowej. Wygląda mniej więcej tak…

(źródło)

Wyobraźcie sobie, że idziecie nim brzegiem morza lub oceanu. Tak. Ja też to widzę, zwiewa go z głowy lub zamienia się w ogromny żagiel, który porywa mnie w siną dal…

Torba Cult Gaia

Z pewnością świetnie będzie wyglądać jako dodatek do romantycznych letnich sesji. Ma w sobie wszystko to, co przyciąga wzrok – niebanalną formę, wykonanie i naturalny materiał wykonania. Kosztuje jakieś około 200 dolarów. Jednak jak na rekwizyt do zdjęć to trochę za dużo, czyż nie?

(źródło)

Bo w kwestii funkcjonalności i praktycznego podejścia do życia w niej za grosz, i przypomina trochę Birdcage bag o której pisałam tydzień temu.

Przykładów można by mnożyć. Świat instagrama rządzi się swoimi prawami. Jak pisałam wcześniej, inspiruje ale też kłamie w żywe oczy. Zdjęcia tam publikowane niejednokrotnie poddawane są obróbce w programie graficznym, a cała sesja jest ustawiona pod pokazanie konkretnej rzeczy.

Zatem gdy coś nam wpadnie w oko na insta, zamiast kupować w ciemno, spróbujmy zobaczyć tę rzecz na żywo, wyobrazić sobie siebie w innej niż przedstawiona scenerii. I zapytać się uczciwie, czy faktycznie to tak świetnie wygląda jak na zdjęciu…

29 thoughts on “Moda z instagrama czyli …

  1. Nie mogę z tego kapelusza, o ile na zdjęciu jeszcze jako tako wygląda, nigdy w życiu nie założyłabym go na pole, a co dopiero na plaże. Bardziej wygląda jak parasolka przeciwdeszczowa, gdzie może schronić się przynajmniej 5 osob 🙂

  2. Juz dawno wyleczylam sie z przebojow jednego sezonu I przypadkowych szmatek, kupuje tylko rzeczy, ktore bede zakladac przez dluzszy czas, a przy tym sa wygodne, ladne I nie straca zaraz na aktualnosci. Zrozumiale wiec jest, ze moja szafa niezbyt peka w szwach, a przy tym zakupom trzeba poswiecic wiecej czasu, ale finansowo jest to naprawde bardzo korzystne :))

  3. A ja bym chciała miec taki kapelusz. Cała byłabym w cieniu. 😀 Siedziałąbym w nim sobie na balkonie od samego rana, kiedy to normalnie na moim balkonie się nie da, bo jest jak w piecu. 😉

  4. Haha, ten kapelusz w Twojej wizji zdecydowanie brzmi poprawniej niżeli założenie projektanta 😀 To ogromny żagiel, który szybciej ” głowę urwie ” niżeli ochroni przed słońcem ( czy deszczem ) 😀 Modelka siedząc na tej skale w nim odziana porządnie ryzykuje, aczkolwiek, może akurat nie wiało … 🙂 Wszystkie te ” modowe perełki ” są absurdalne, foliowa, straszna torba, której nawet za darmo bym nie chciała czy ta ” drewniana „, bardziej wyglądająca na kosz do owoców bądź warzyw… Czasem mam wrażenie, że projektanci myślą, iż wystarczy logo, aby wcisnąć byle co. Osoba kochająca modę, styl i piękno nie pozwoli sobie na taką kompromitacje, no chyba że ” ślepo ” podąża za modą 🙂

  5. Nie jestem jakoś bardzo rozgarnięta w modzie i w takich właśnie momentach nie żałuję, że nie podążam za trendami. Nie mam bladego pojęcia co jest takiego mega w tej pierwszej torebce. Mam podobną od butów i to za darmo, a prezentuję się podobnie. Kapelusz z rondem większym ode mnie, to z kolei byłoby ciekawe. Mogłabym robić za parasol dla małych dzieci i niskich dorosłych ? I ostatnie, przepiękna torebka,w której nie można nic nosić bo wszystko wypadnie. Ja chyba jakaś zacofana jestem, bo kompletnie nie rozumiem tych wynalazków! Dla mnie to czysty absurd.
    Pozdrawiam 😉

  6. Bo do mody trzeba podchodzić z głową, inspirować się, brać to co do nas pasuje i przemawia, a nie ślepo bezmyślnie kopiować. A przytoczone przez Ciebie przykłady bardzo mi rozbawiły. Podobnie jak Ty oczami wyobraźni już ujrzałam siebie jak w tym kapeluszu spaceruje po zaludnionych plażach Bałtyku;) Byłyby temat na komedię pomyłek;) Pozdrawiam:)

  7. To prawda, nie zawsze to co jest „modne” jest również funkcjonalne. To są naprawdę dobre przykłady. Może na zdjęciu wygląda to ładnie, ale nie wiem czy jest sens inwestować w tak drogie rzeczy, żeby tylko zrobić ładne zdjęcie. 😀

  8. Właśnie kapelusz robi na mnie wrażenie choć jest niepraktyczny np. jak z takim kapeluszem jechać tramwajem w godzinach szczytu – ciekawy eksperyment pozdrawiam

  9. A ja przyznam szczerze że rzadko to co widzę na Instagramie (jesli chodzi o ubrania) kupuje ?
    Nie śledzę aż tak bardzo modowych nowinek ,w niektórych kompletnie się nie widzę ?
    Pozdrawiam
    Lili

  10. To jest w sumie ciekawe zjawisko. Myślę, że takie rzeczy są kupowane tylko „dla lansu”, właśnie dla zdjęć w internecie ale na szerszym rynku przegrywają z tym, że zwykłych ludzi nie stać np na 1000 torebek i postawią na bardziej praktyczne i uniwersalne rozwiązania 🙂

  11. Chyba jestem jakaś dziwna bo żadna z tych rzeczy w ogóle mnie nie zachwyca, ba.. ani nie zaciekawia..Ja to taka realistka jestem, twardo stąpająca po ziemii, więc daleko mi do takich artystycznych spraw.

Dodaj komentarz