Dlaczego po kawie czujemy się senni?

Teoretycznie kawa sama w sobie ma właściwości pobudzające. Ale jak to z teorią bywa, w praktyce okazuje się, że czasem zdarzają się wyjątki. Mam znajomego, który tuż po wypiciu kawy musi zrobić sobie krótką drzemkę. I wiecie, w tym pozornym szaleństwie jest metoda…

 

sroda z kawa

Generalnie rzecz ujmując kawa pobudza

Więc dziwne, że po kawie czujemy się senni. Za pobudzenie  odpowiada kofeina – substancja psychoaktywna, która oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy. Nie wgłębiając się w szczegóły, blokuje receptory powodujące senność a tym samym czujemy się bardziej skoncentrowani i mniej zmęczeni. Są jednak pewne czynniki które sprawiają, że pobudzająca moc kofeiny na nas nie działa

Gdy po kawie czujemy się senni

To wcale nie znak, że jesteś superbohaterem odpornym na wszystkie bodźce. Przyczyna może być prosta- pijesz za dużo kawy. Organizm ludzki ma niebywałą zdolność do przystosowywania się do zaistniałych warunków- i do kawy można się przyzwyczaić na tyle, że nie czujemy jej pobudzającego działania.

Inną przyczyną może być…cukier. Jeżeli słodzisz kawę, tuż po spożyciu masz niebywałego kopa. Lecz jak to z cukrami bywa, jest on szybko zużyty pozostawiając po sobie po-cukrowy spleen. Organizm rejestruje pozorny lecz gwałtowny spadek energii i…siłą rzeczy chce przejść w stan hibernacji.

Jest jeszcze jeden powód – zależy jaką kawę pijesz. Chodzi nie tylko o rodzaj (arabika czy robusta lub jej mieszanki), ale również o sposób parzenia. Najwięcej kofeiny jest w jasno palonych ziarnach, a najłatwiej uwalnia się z ziaren drobno mielonych i dłużej parzonych. Paradoksalnie więc, zdarza się tak, że więcej kofeiny znajdzie się w kubku kawy z ekspresu przelewowego niż w nieśmiertelnym espresso. A jeżeli chcesz sobie dać mocnego kofeinowego kopa- zdecydowanie zaparz kawę po turecku. Hercklekoty gwarantowane…

Im dłużej zagłębiam się w kawowe klimaty, tym dosadniej zdaję sobie sprawę z tego, jak mało o niej wiem. I z tym większym zapałem wyszukuję coraz to nowe kawowe smaczki. Oczywiście podzielę się nimi, do poczytania, przy filiżance kawy 🙂

A z cyklu jednym zdaniem o… dzisiaj s jak sprzątanie . Znam dużo osób, które nie lubią tego robić, lecz mało której przychodzi do głowy aby pomyśleć o wynajęciu firmy sprzątającej. W przypadku przedsiębiorstw, placówek medycznych czy biurowców to już norma. Przy wyborze kierujmy się doświadczeniem i profesjonalizmem i indywidualnym podejściem do zadania. Taka właśnie jest firma sprzątające Deluxe z Wrocławia. Nie ważne jaki metraż, ważne, aby było posprzątane. W rozsądnej cenie oczywiście.

33 thoughts on “Dlaczego po kawie czujemy się senni?

  1. Kawę kocham do szaleństwa (ale tylko czarną, mleko, jakieś syropy czy cukier psują jak dla mnie całą zabawę;), różnie to u mnie bywa, raz mnie pobudzi, a raz zasypiam po niej jak dziecko (ostatnio zdarza mi się walnąć swoje ukochane espresso nawet o 23.00;)
    Pozdrawiam

  2. Cóż. Na mnie kawa działa nijak. Dlatego też rzadko ja spożywam. Nigdy też nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą że np. Kiedy nie napiją się kawy to boli ich głową i nie są w stanie funkcjonować…

  3. Na mnie na szczęście kawa działa pobudzająco i jak nic innego podnosi mi ciśnienie o poranku, co sprawia, że czuję się znacznie lepiej. Niemniej jednak to naprawdę ciekawe spostrzeżenia, nigdy się nad tym nie zastanawiałam, dlaczego innych kawa usypia. 🙂

  4. Jedna filiżanka kawy (w zasadzie kubek ?) to dla mnie maksymalna dawka kawy na dzień ,jednak nie zauważyłam aby mnie rozbudzała.
    Pozdrawiam
    Lili

  5. Moja druga połówka pije sporo kawy, jak sam mówi, dla smaku :). Rano go pobudza, natomiast jednocześnie wieczorem jest w stanie wypić kawę i bez problemu za chwilę pójść spać 😛

  6. Zazwyczaj kawa daje mi energii na chwilę, ale jednak nie mam problemu ze spaniem. Co innego mój mąż, który pije bardzo dużo kawy i przez to na niego nie działa. 😉

  7. Uwielbiam kawę 🙂 Czasem mnie pobudza, a czasem czuję się senna 😉 Piję nie więcej niż dwie dziennie i to nie zawsze. Ta poranna na pewno mnie pobudza bo czuję się po wypiciu lepiej 🙂

  8. to ze zdjęć znajduje się w centrum handlowym Dubai Mall obok którego mieszkaliśmy, mają jeszcze drugie dużo większe oceanarium przy wyspie palmie

    mnie kawa w ogóle nie pobudza, piję wyłącznie dla smaku od czasu do czasu

  9. Ja po kawie rzadko czuje się senna, ale też nie często pijam kawę. Raz na jakiś czas mi wystarczy:)

  10. Ja na kawie za bardzo się znam. Jedyna jaką pije to kawa z biedronki 3 w 1 , i to piję ją bardzo sporadycznie. Normalna kawa ma dla mnie strasznie nieprzyjemny zapach i po prostu nie dam rady jej pić. Ale dowiedziałam się kilku ciekawych faktów o kawie!
    Pozdrawiam 😉

  11. Mam bałagan w chacie, a jestem taka śpiąca… Zaraz się zmobilizuję, wypiję pobudzającą kawę, podwinę rękawy, zwiążę włosy i zabieram się za dzwonienie do firmy sprzątającej. 😀

  12. Przyjaciółka mojej mamy pije kawę godzinę przed snem 😀 ja rzadko odczuwam efekt pobudzenia czy uśpienia po kawie, piję raczej dla smaku 🙂

  13. Z tego co wiem – nie zdarza się a zawsze jest tak, że kawa z przelewu ma więcej kofeiny niż z ciśnieniowego. Chodzi o czas kontaktu ziaren z wodą. Dobre espresso parzy się 25-30 sek,więc i kofeiny wytraca się mniej. Chociaż mylić może intensywność naparu 🙂 Pozdrawiam. Ciekawy wpis;]

  14. Pierwsza wypita kawa ….(oczywiście w domu mogłam pić kawę, próbowałam nie raz, po łyku rezygnpwałam, za gorzka i nie dobra, pomimo cukru przewyższającego cukier w herbacie)….6 godzin snu, zaraz po wypiciu kawy, przy czym w połowie picia kawy już zazypiałam. Mój chłopak opisał moje spażycie kawy, mniej więcej, w ten sposób: „Przez 6 godzin nie mogłem Cię dobudzić, wiedziałem że żyjesz, odpowiadałaś: zaraz wstanę, daj mi chwilę, muszę leżeć, chce mi się spać, daj mi spokój nic mi nie jest, jestem po prostu śpiąca.” Tak mi kawa załatwiła Mega pierwszy dzień imprezy pod namiotami w Bieszczadach😅! Kawy nie piłam przez następne 8 lat. W wieku 20 lat, zrezygnowałam ze słodzenia cukrem jakimkolwiek, czegokolwiek do picia na ciepło (uwielbiam herbaty) .. W wieku 25 lat wypiłam drugą kawę…. I okazało się, że nie usypiam po niej na 6 godzin. Teraz mam 39 lat, lubię kawę rano w pracy, pół godziny dojeżdżam do pracy, ale nie lubię tej porannej w domu, tylko w pracy, nie czuję się senna, po pracy piję kawę w domu, bo lubie po pracy i uwaga…. przed drzemką półgodzinną po pracy usypiam wówczas zazwyczaj w połowie, albo wieczorem. Dla mnie, teraz w moim doświadczeniu z kawą, nie działa na mnie w sposób pobudzający, raczej jako uspokajający, w sensie – piję kawę jako rytuał ,albo po prostu wieczorem mam ochotę na kawę, nijak to się ma do snu czy pobudzenia. A piję parzoną, po turecku. To moja ulubiona.

Dodaj komentarz