Uchwyt do samochodu…tylko jaki?

Jeżeli masz swoje cztery kółka i smartfon, jestem pewna, że bez tego gadżetu nie wyobrażasz sobie jazdy samochodem. Zdecydowanie ułatwia korzystanie z kilku niezbędnych aplikacji- bo telefon to w aucie teraz nawigacja, odtwarzacz muzyki, centrum rozrywki. Może Cię nawet ostrzec przed radarami…

Uchwyt na telefon do samochodu

Macie? Pewnie, że macie. Kiedy i mi przyszło kupić taki gadżet, stanęłam przed nie lada wyborem. Jak to ze wszystkim bywa, im dalej zagłębiasz się w temat tym…większy wybór. Aby to jakoś usystematyzować- ze względu na miejsce montażu telefonu możemy je podzielić na 4 grupy

Uchwyty na szybę– jak sama nazwa wskazuje, montowane są zazwyczaj na przedniej szybie za pomocą przyssawki. No i to potrafi zasłonić nieco widok.

Uchwyty na kratkę wentylacyjną – tu telefon jest zamontowany nieco niżej. Nie każdy model pasuje do określonej kratki. No i kiedy włączasz ciepłe powietrze, niejako grzeje również telefon. Ale to takie moje zwykłe czepialstwo.

Uchwyty na gniazdo zapalniczki samochodowej – jest to o wiele mniej popularne rozwiązanie, które jednak ma swoich zwolenników. Bo w tym przypadku uchwyt to jednocześnie ładowarka. Minus? Zazwyczaj telefon jest wtedy dosyć nisko, poza zasięgiem wzroku kierowcy.

Uchwyt na deskę rozdzielczą– fajne rozwiązanie dla osób które nie chcą zaśmiecać sobie szyby a jednocześnie mieć telefon na widoku. Niestety nie na każdą, ze względu na jej fakturę.

Jak już wiemy gdzie chcemy montować…

To czas się zastanowić JAK to zrobić. Bo tutaj możliwości również jest sporo…

Uchwyty typu klamra – najprostsze w konstrukcji, odrobinę niewygodne w użytkowaniu. Przy zakupie warto przyglądnąć się swojemu smartfonowi. Najbezpieczniej kupić te z dużymi uchwytami – będziemy mieć pewność że zmieści się tam każdy telefon. Jedyna wada to fakt, że potrafią zająć sporo miejsca.

Uchwyty magnetyczne – to dopiero magia- przykładasz telefon i sam się przyczepia. No…może nie do końca;) Na telefon lub etui nakleja się specjalną magnetyczną naklejkę. Potem montujemy uchwyt do szyby lub kratki wentylacyjnej i…gotowe. By umieścić w nim telefon, wystarczy przytknąć go do uchwytu i…trzyma się! To chyba najbardziej poręczne rozwiązanie- nie męczymy się z żadną klamrą lub widełkami. Jednak poruszając się po naszych polskich dziurawych drogach czy leśnych ostępach telefon lubi się odklejać od uchwytu. Pewnych wstrząsów nic nie wytrzyma…

Wiemy gdzie, wiemy jaki, więc…

Zastanówmy się nad jakością. W tym przypadku przysłowie- co tanie to drogie sprawdza się w 100%. Wszystko z czego korzystamy codziennie, zużywa się w ogromnym tempie – więc zadbajcie o to, aby uchwyt, bez względu na rodzaj i sposób montażu, były wykonane z najwyższej jakości materiałów. Takich które przetrwają wysokie i niskie temperatury i wielokrotne użytkowanie. Możesz je znaleźć w specjalistycznych sklepach lub w internecie, np na stronie www.pancernik.eu

12 thoughts on “Uchwyt do samochodu…tylko jaki?

  1. Nie mam bo nie potrzebuje. Samochod ma wlasna nawigacje i centrum rozrywki, a poza tym laczy sie z telefonem i wyswietla mi na ekranie to co potrzebuje. Kiedys mialam uchwyt, ale to juz dawno temu.

  2. Ja mam najtańszy z marketu montowany na kratkę nadmuchu, a w zasadzie dwa, żeby był w każdym aucie. Trzyma się idealnie, co najważniejsze dobrze trzyma telefon, bo to niestety jest częsty problem i pasuje mi jego miejsce montażu.
    A latem nadmuch będzie chłodził telefon 😀

  3. Ciekawie to wszystko opisałaś! Na szczęście u mnie to takie niezbędniki wybiera i kupuje mąż i nie muszę się o nie martwić. Pozdrawiam serdecznie:))

Dodaj komentarz