Czy kawa może odchudzać?

Ostatnio znajoma zastrzeliła mnie pytaniem- ile kaw pijesz w ciągu dnia? Zrobiłam rachunek sumienia… no standardowo ze trzy. Ha! Wiedziałam! To dlatego jesteś taka szczupła! I nim zaczęłam tłumaczyć że to jednak nie tak, ona zalała mnie informacjami o popularnej diecie kawowej. Tylko czy kawa sama w sobie może odchudzać?

Dieta kawowa…

Poszperałam w Internetach. Faktycznie istnieje coś takiego jak dieta kawowa. Na czym polega? Przez 3 dni komponujesz swoje posiłki w taki sposób aby zamknąć się w 1500 kaloriach dziennie. Dodatkowo do śniadania, II śniadania i obiadu pijesz kawę. Potem robisz dzień przerwy i znowu dieta 1500 kalorii plus 3x kawa.

Co istotne, kawa ma być bez dodatków typu cukier, mleko, śmietanka, bita śmietana czy alkohol. Kiedyś już pisałam o tym ile kalorii ma kawa teraz tylko wspomnę że czarna waha się między 1 a 3 kaloriami, ale latte z bitą śmietaną i pralinkami może mieć tyle kalorii co solidny obiad.

Zamykając jednak temat diety- prócz odpowiedniego odżywiania i dawki kofeiny trzeba jeszcze wygospodarować w swoim kalendarzu czas na dwa solidne treningi. Bo tylko połączenie nisko kalorycznych posiłków i odpowiedniej dawki ruchu plus kawa, da jakieś realne efekty. Co tu dużo mówić, to nie jest dieta dla liczących że wszystko zrobi się samo…

O co chodzi z tą kawą?

Już tłumaczę. Prawie każdy kosmetyk o działaniu wyszczuplającym lub anty celulitowym ma ją w swoim składzie. Kofeina daje bowiem niezłego kopa naszemu organizmowi i stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej. Brzmi dobrze, prawda? Jednak nie zrobi tego za nas… ona tylko pomaga. A to taka subtelna różnica, która sprawia że od samego picia kawy nie schudniemy ale gdy wypijemy ją przed treningiem, da nam niezłego kopa energetycznego a co za tym idzie, podczas ćwiczeń/biegania/ spaceru spalimy więcej kalorii…

Zapchać się kawą

Jedną z wielu kawowych pułapek jest również picie kawy na czczo. Pusty żołądek przyjmuje wszystko co do niego wlejesz, więc jeżeli zaczynasz od kawy, to czujesz pozorne uczucie sytości i nie masz już ochoty na pełnowartościowe śniadanie. A to od niego właśnie powinno się jednak zacząć. Co więcej, nasz mądry organizm, mimo iż rano czujemy się lekko zaspani, dzięki odpowiedniej dawce hormonów pobudza nas do porannego działania. Dopiero koło 10:00 można się wspomóc energetycznie pierwszą kawą i będzie miała realnie odczuwalne działanie.

Kiedy moja znajoma pozwoliła mi już dojść do głosu, spokojnie wyjaśniłam że ja po prostu stawiam na aktywność i w miarę zdrowe odżywianie. Bo właśnie to co jesz i jak jesz jest sprawą kluczową. A kawa tylko aromatycznym dodatkiem…

A z cyklu jednym zdaniem o… dzisiaj b jak…. błąd w sztuce lekarskiej. Gdyby pokusić się o suchą kodeksową definicję, będzie to postępowanie sprzeczne z nauką i wiedzą medyczną w zakresie, który jest dla lekarza dostępny. Gdyby jednak zdefiniować to od życiowej strony- to prawdziwy dramat dla poszkodowanego pacjenta i jego najbliższych. Co więcej, niezwykle trudno jest na tym polu dochodzić swoich praw- `zbieranie materiału dowodowego, udowodnienie niedociągnięć i błędów aż w końcu postępowanie sądowe to często droga przez mękę. Na szczęście istnieją kancelarie prawne specjalizujące się w tym zakresie- jedną z nich możecie znaleźć na prawapacjenta.org Profesjonalne podejście, wysoko wykwalifikowana kadra i wiele wygranych spraw to najlepsza rekomendacja. Aha, i analiza każdego przypadku jest bezpłatna. Cóż więc szkodzi spróbować?

19 thoughts on “Czy kawa może odchudzać?

  1. O tej diecie nie słyszałam. Stosowałam jednak kiedyś dietę z kawą kuloodporną 😀 NIe da się długo na niej wytrzymać, bo kawa z masłem i olejem kokosowym jest dobra raz na czas a nie codziennie 😛 Efekty jednak były, 2 kilo w tydzień 😀

  2. Pierwszy raz słyszę o tej diecie ☺
    O tym że kosmetyki z kofeina wspomagają odchudzanie, słyszałam -jednak tak jak piszesz one tylko wspomagają ☺
    Dieta taka jest raczej nie dla mnie z dwóch powodów; po pierwsze dla mnie maksymalna liczba wypitych kaw to 1,po drugie jeśli chodzi o odchudzanie stawiam na ruch
    Pozdrawiam
    Lili

  3. Mój organizm nie traktuje kawy jak pożywienia. Wręcz przeciwnie! Dopiero po pierwszej filiżance (ok. szóstej) robię się głodna i szykuję michę kaszy lub płatków) a szczupła jestem, bo spędzam czas aktywnie

  4. Taaak, to zawsze na początku się wydaje, że to jest jakiś cudowny sposób na schudnięcie a „cudowna to jest woda z Lichenia”. ;p;p;p Trzeba trzymać limit kalorii i się ruszać, nic innego nie pomożę.

  5. Coś wiem o tym zapychaniu kawą. Jakieś 10 lat temu wlewałam w siebie litry kawy, malutko jadłam i schudłam 15 kg. głupota, wiem.. ale waga w miarę została. 😛 Co do picia kawy na pusty żołądek… ja nie umiem inaczej. Pierwsze co robię to picie kawy.. śniadanie później.

  6. Nie słyszałam o tej diecie… Swoją drogą, zupełnie nie potrzebuję się odchudzać, a kawę piję tylko dla przyjemności. I nigdy na pusty żołądek;)

  7. Zwykle piję 2 dziennie i jakoś nie czuję ich działania. Ani mnie stawiają na nogi, ani odchudzają. Pije bo lubię, ot i cała tajemnica

Dodaj komentarz