Historia pewnego zdjęcia- Cerkiew św. Jana Teologa (Macedonia)

Byliście kiedyś w Cerkwi? Cerkiew św. Jana Teologa, była pierwszą którą miałam okazję zobaczyć na własne oczy. Było to podczas wycieczki nad jezioro Ochryd… I przyznam się, że byłam lekko speszona.

I zanim zapytacie – skąd to speszenie? w końcu byłaś turystką! to odpowiadam…

Po pierwsze, ja nawet nie miałam pojęcia jak wyglądają ich nabożeństwa, jak się zachować aby nikogo nie urazić, aż wreszcie – czy się modlić? Czy traktować to jak wizytę w muzeum?

Po drugie zaś, wychodzę z założenia że jeżeli jestem turystą w obcym kraju i w odmiennej kulturze, to staram się dostosować do panujących reguł. Z szacunku dla religii i tradycji danego miejsca. Ot  i to wszystko.

Na szczęście mieliśmy fajnego przewodnika

Ubrani odpowiednio, z zasłoniętymi ramionami, wspinaliśmy się pod górę do bram tej XIV wiecznej świątyni. Zbudowana na planie wielokąta, była świadkiem wielu zawieruch dziejowych. Odrestaurowano ją dopiero pod koniec XIX wieku- dokonano renowacji fresków i wstawiono nowy ikonostas…

Położona w bardzo malowniczym miejscu cerkiew jest jednym z obowiązkowych punktów każdego turysty zwiedzającego okolice jeziora Ochrydzkiego. Nie zdziwiły mnie więc tłumy. Zaskoczył natomiast spokój tego miejsca i..cisza. Z ciekawością oglądałam całą świątynię, element po elemencie. Obserwowałam również ludzi modlących się przed ikonostasem i zapalających cieniutkie świece w sobie tylko znanej intencji…

To była pierwsza z wielu świątyń prawosławnych jakie miałam okazję zobaczyć w swoim życiu. Może i nie największa, najbardziej okazała i najbogatsza, ale…jedyna w swoim rodzaju. I dlatego zostanie w mojej pamięci już na długo…

(źródło)

41 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia- Cerkiew św. Jana Teologa (Macedonia)

  1. W moim mieście jest przepiękna cerkiew, zabytek z 1893 roku 😀 Byłam tam na nabożeństwie 😀
    Pokazana przez Ciebie jest niesamowita, taka surowa i piękna.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

  2. Ja traktuje wizytę w takich miejscach z niesłabnącą ciekawością. Niezupełnie jak turysta, ale z szacunkiem i pełną otwartością na inność.

  3. Piękna ta cerkiew, ja byłam w cerkwi w Bułgarii i też zrobiła na mnie wrażenie, niestety nie można było robić zdjęć w środku 🙂

  4. Piękna cerkiew, na pewno fajnie jest zobaczyć coś odmiennego od polskich realiów. Ja akurat byłam też w pewnej cerkwi na terenie Polski, ale chyba mają jakiś inny urok te za granicą 🙂
    Pozdrawiam

  5. Ta cerkiew wygląda na prawdę ładnie, ale myślę, że samo miejsce, w którym jest położona też robi swoje. Ja pierwszą i jedyna cerkiew w życiu widziałam w Polsce, ale nie pamiętam dokładnie w jakiej miejscowości. Była dosyć mała i stara, ale miała swój urok.

  6. Niesamowity widok i cerkwi i okolicy! Inne miejsce na kuli ziemskiej i od razu robi na nas wielkie wrażenie. Polskie cerkwie są zdecydowanie uboższe; przynajmniej z zewnątrz. Pozdrawiam:))

  7. Przepiekna! Bylam kiedys w cerkwi w Estonii i zrobila na mnie niesamowite wrazenie. A jesli chodzi o zachowanie, to akurat czytalam ciekawy artykul. Puenta: zawsze zachowywac sie z szacunkiem, spokojnie i nie starac zwracac na siebie uwagi( strojem, komorka, fotografowaniem). Niby kazdy o tym wiem, ale…

  8. Cerkwie odwiedzam dość często. Zawsze, gdy jestem na Podlasiu 🙂 Nawet w Bydgoszczy jest mała, niepozorna cerkiew i raz wybrałam się na nabożeństwo wielkanocne. Też nie wiedziałam, jak się zachować podczas takiego nabożeństwa, więc obserwowałam innych. Byłam odpowiednio ubrana i nie zwiedzałam cerkwi podczas nabożeństwa. Myślę, ze nikogo tym nie uraziłam 🙂

Dodaj komentarz