Aby włos nie spadł z głowy…

Wiosna tuż tuż. Jeszcze chwila i nie będziemy zaprzątać sobie głowy ani czapkami ani szalikami. Dla mnie jest to również czas oceny stanu swoich włosów po zimie. To nie jest pora roku którą moja głowa lubi najbardziej…

Jestem z tych czapkolubnych. Uwielbiam wszelkiego rodzaju czapki i czapeczki, które cudownie otulają moją głowę i chronią przed zimnem. Jest też druga strona medalu – czasem przez nie lekko przegrzewam swoje włosy. Zima to również suche powietrze, ogrzewanie i zmiany temperatur. W ogólnym rozrachunku- moje włosy są już tym wszystkim lekko zmęczone. Współpraca z marką Trychoxin spadła mi więc prawie „z nieba”…

Ale od początku…

Wszystko zaczęło się od chęci stworzenia takiego kosmetyku, który połączy wysokie standardy farmaceutyczne, przemysł kosmetyczny i rzetelną wiedzę trychologiczną. Tak właśnie powstał Trychoxin Ampułki. Przeznaczony jest do włosów słabych i wypadających.

W zestawie znajdziemy…

12 ampułek z wygodnym atomizerem, przeznaczone na 24 aplikacje. Wszystko jest podpisane- więc nie ma mowy o pomyłce. Do zestawu, dla wzmocnienia efektu, można stosować szampon Trychoxin przeciw wypadaniu włosów – bez SLS, SLES, parabenów i silikonu.

Producent obiecuje, że…

Kwas oleanolowy sprawi iż włosy przestaną nadmiernie wypadać. Apigenina, arginina, witamina PP oraz biotyna sprawia, że włosy zaczną odrastać. A ekstrakt z imbiru oraz peptide biotynylo-GHK wzmocni zakotwiczenie cebulek włosowych – tym samym włosy będą silne i mocne.

Dzięki działaniu tych ampułek moje zniszczone przez zimę włosy przestaną mi wypadać, nabiorą mocy i blasku. Trychoxin ma bowiem zapobiec wypadaniu włosów, wspomóc ich odrost i utrwalić ten efekt przez wzmocnienie włosów.

A ja powiem….sprawdzam!

Jak widzicie, producent obiecuje wiele. Kiedy czytacie ten post, jestem już w 6 dniu kuracji. Codziennie, sumiennie aplikuję serum, potem dwuminutowy masaż głowy. Do tego używam dołączonego do zestawu szamponu. O tym, czy warto kupić Trychoxin, o jego wadach i zaletach opowiem Wam już po zakończeniu całej kuracji. Póki co- duet szampon i serum aplikuje się całkiem miło. Jakie będą efekty? Zobaczymy!

41 thoughts on “Aby włos nie spadł z głowy…

  1. Ciekawa jestem efektów działania tego specyfiku. Co prawda teraz nie mam problemu z nadmiernym wypadaniem włosów, ale po ciąży była tragedia, a wkrótce planuję kolejne powiększenie rodziny, więc coś sprawdzonego by się przydało.

  2. Witaj, ciekawy tekst, nie wiedziałam o tym specyfiku do włosów, z chęcią go kupię i ciekawi mnie co napiszesz jak skończysz kurację i wtedy kupię bo Twoja opinia jest ważna dla mnie….

  3. Z kolei ja zauważyłam, że im mniej kosmetyków nakładam na moje włosy, tym lepiej się one mają. Kiedyś strasznie wypadały, łamały się i masakrycznie szybko przetłuszczały. Na dodatek łupież. Używałam rożnych specyfików, aż w końcu zmniejszyłam ich ilość. Obecnie używam tylko ziołowego szamponu, a włosy mają się świetnie. Nareszcie nie wyjmuję ich garściami i nie musze myć codziennie.

  4. Oj ja niestety znów mam problem wypadania włosów, tarczyca funduje mi takie atrakcje. Wracam znowu do maseczki – drożdże plus jogurt. Na godzinę przed myciem, zawijam w worek i trzymam w ciepłym ręczniku

  5. Ja ma problem z wypadaniem włosów odkąd pamiętam, i chyba nie będzie takiej rzeczy która mi pomoże 😉 dziwie się że jeszcze łysa nie jestem 🙂

  6. Ja się już raz nabrałam na super wcierkę co to robi cuda, a nie jest droga i jakoś mega efektów nie widziałam. Życzę jednak aby Tobie pomogło.

  7. To ja czekam na efekty. Wtedy też sobie zainwestuje bo moje strasznie wypadają ostatnio 😀 Aktualnie biorę skrzyp zobaczymy. Biotebal nie pomaga mi niestety więc chyba o brak biotyny w organiźmie nie chodzi
    PS: Zapraszam po czasie wolnym na nowego bloga!

  8. Czekam na Twoją opinię po pełnej kuracji. Miesiąc temu kupiłam reklamowany Piloxidil. Stosowałam z przerwą na wyjazd i muszę powiedzieć, że preparat jest skuteczny:)

  9. Chciałabym wiedzieć, czy warto w takie coś zainwestować. Sama mam problem z wypadającymi włosami. Nawet po ostrym cięciu znowu wypadają…

Dodaj komentarz