Wredne igraszki Sally Thorne

Dzisiaj kulturalny piątek a w nim książka lekka i przyjemna. Swego czasu było o niej głośno w blogosferze, a że potrzebowałam czegoś z gatunku „niewymagających” książek, sięgnęłam po nią z ciekawością…

O czym to jest?

Ona i On – pracują w tej samej korporacji, na tym samym piętrze, w tym samym biurze. I szczerze się nienawidzą. A że nienawiść i miłość dzieli tylko cienka linia, między nimi iskrzy. I to jak! Gdy w firmie zostaje utworzone nowe stanowisko  kierownicze, między tą dwójką zaczyna się wyścig. Tylko czy zwycięzca weźmie wszystko?

Moja opinia

ta książka to typowa literatura kobieca. Bez zbędnych wynurzeń, refleksji i ciężkawych tematów. Czytało się szybko, a cała historia to komedia romantyczna ze wszystkimi jej zaletami i wadami. Jedno jest pewne – na jesienny szaro-bury wieczór z kubkiem herbaty sprawdzi się idealnie!

21 thoughts on “Wredne igraszki Sally Thorne

Dodaj komentarz