Podkręcamy szare komórki…

Mózg to chyba najbardziej tajemniczy organ – steruje naszym organizmem nawet wtedy gdy ciało śpi. On nie odpoczywa nigdy- co więc robić, aby poprawić jego pracę?

 

Posprzątaj – tak, wiem, pokój czy biurko na którym jest bałagan sugeruje artystyczny nieład i głowę pełną pomysłów? Twój mózg jednak tego nie lubi – w czystej i uporządkowanej przestrzeni myśli i uczy się o wiele lepiej…

Żuj gumę – chociaż nie jest to może najlepszy z punktu widzenia savior vivre – to jednak ruchy szczęk podczas żucia gumy zwiększają dotlenienie mózgu…

Rób sobie przerwy podczas pracy – wielcy tego świata grali na skrzypcach lub malowali. Ciężko jednak robić coś podobnego w biurze, prawda? Można jednak podlać kwiatka na parapecie albo…przejść się do pracowniczej kuchni po herbatę. Daj odrobinę wytchnienia swojemu mózgowi…

Tańcz, tańcz! – jeżeli opanowałaś już taniec towarzyski, czas na inny- może nowoczesny? Mózg uwielbia uczyć się w ruchu…

Baw się…- w skojarzenia, graj w planszówki, rozwiązuj łamigłówki, sudoku, krzyżówki…

Ucz się! – bez względu na wiek – może nowy język? dzierganie na drutach, wyszywanie, a może przypomnisz sobie trygonometrię?

Szukaj nowych dróg – masz jedną stałą trasę którą podążasz do pracy? Czas to zmienić i poznać okolice- staraj się również zwracać uwagę na szczegóły które zwykle Ci umykają…

Poza tym warto wspomnieć o tym, o czym mówią już właściwie wszyscy – spacery, picie wody i zielonej herbaty, gorzka czekolada… a wszystko po to, aby mózg pracował jeszcze sprawniej przez długie lata…

25 thoughts on “Podkręcamy szare komórki…

  1. jestem za drutowaniem, czyli robótkami na drutach i żuciem…suszonych jabłek
    nie wiem, czy od tego powstaną nowe połączenia neuronowe, najwyżej szare będą jeszcze bardziej szare:))

  2. Jeśli żucie gumy dotlenia mózg to na dobrą sprawę krzyki również bo co się wówczas człowiek powietrzna na łapie… tylko na nerwy nie zdrowo 😛 A o mozg trzeba dbać…. książki, krzyżówki, gry, taniec, kreatywna zabawa…. chyba nikt nie chce aby jego mózg umarł 😉

  3. O tak, czekolada! 🙂 A tak na poważnie, to faktycznie, ja lepiej odpoczywam w posprzątanym pomieszczeniu, lepiej skupić mi się, jak nie mam bałaganu na biurku (oj, gdyby to czytała moja mama, to by się mocno zdziwiła, bo jak wrócę pamięcią do nastoletnich czasów lub nawet jak przypomnę sobie, w jakich warunkach pisałam magisterkę, to sama się zastanawiam, jak mój mózg pracował) 😀

  4. To ja żuję gumę często 🙂 a i tańczyć lubię tylko to tak ze dwa razy do roku tańczymy bo częściej nie ma gdzie to chyba zdecydowanie za mało dla mózgu ale na szydełku robię i wtedy odpoczywam 🙂 to dla mnie najlepszy relaks

Dodaj komentarz