Kontratyp Remigiusz Mróz

Dzisiaj kulturalny piątek a w nim kolejna książka. Ósma część o Chyłce i Zordonie wpadła w moje czytelnicze łapki- a że uwielbiam tą serię, zabrałam się do czytania z ogromną ciekawością…

O czym to jest…

Tym razem Chyłka i Zordon mają nie lada wyzwanie – bo jak tu bronić klientkę, która jeżeli wierzyć w zeznania nepalskich świadków, zabiła swoich współtowarzyszy w trakcie wyprawy na najbardziej zdradliwą górę świata – Annapurnę? Jednak muszą to zrobić, bo inaczej zginie ktoś, kto w sercu Chyłki zajmuje specjalne miejsce. A że to Mróz, to w tej książce nic nie jest takim, jakie się na pierwszy rzut oka wydaje. A Twój najlepszy przyjaciel może okazać się najgorszym wrogiem…

Moja opinia…

Każdy autor ma swoje lepsze i gorsze książki – Mróz również. Jednak Kontratyp bardzo mi się podobał, chociaż…autora chyba trochę poniosło w pewnych kwestiach. Nie chcąc Wam zdradzać szczegółów powiem tylko, że dwójka głównych bohaterów nie jest oszczędzana w żadnym calu – a to kogoś pobiją, a to szantażują, a to lawina na głowę spadnie…

Taaaak… czytało się, jak zwykle zresztą, szybko miło i przyjemnie. Napisana przystępnym językiem nie ucieka jednak od prawniczych zawiłości, co akurat mi się bardzo podoba. Zakończenie (jak zwykle) daje nadzieję na kolejną część. I bardzo na nią czekam!

24 thoughts on “Kontratyp Remigiusz Mróz

  1. Znam kilka kryminałów Mroza i zgadzam się, że ma lepsze i gorsze powieści 🙂 najczęściej szybko je czytam i również szybko zapominam 🙂

  2. Ja kiedyś czytałam Jego książkę i średnio mi przypadła do gustu. Co co Chyłki, coś tam słyszałam od mojej koleżanki, że czytała i fajne, ale myślałam, że to tytuł książki 😀 Pozdrawiam

  3. Byłam bardzo ciekawa książek Mroza, ale koniec końców przeczytałam tylko „Kasację” i do żadnej kolejnej już nie wróciłam. Może dlatego, że jestem prawnikiem i wszystkie „prawnicze” nieścisłości wytrącały mnie tam z rytmu czytania i zamiast skupiać się na fabule zastanawiałam się nad nimi 😀

  4. I mam nadzieję, że pojawi się kolejna część! Słyszałam o tej książce, moja mama jest wielką miłośniczką Mróza, jak zresztą dosyć spora część mojej rodziny, jednak ja nie miałam okazji jeszcze nic przeczytać od niego. Na pewno nadrobię te zaległości:) Szkoda, że w tej lekturze troszkę poniosło autora w kwestii głównych bohaterów! Ale ważne, że mimo wszystko, ta pozycja jest na dobrym poziomie. Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

  5. Ten pisarz lubi dać ponieść, fantazję to on ma trzeba przyznać. Pewnie dlatego tyle książek pisze;) Czasem mam wrażenie, że z jednej opowieści można by zrobić kilka 😉

  6. Świetna recenzja, książka zapowiada się bardzo dobrze ale nie jestem przekonana czy to aby na pewno mój gatunek. Może warto zaryzykować i zapoznać się z nią bliżej 🙂
    Pozdrawiam ciepło ♡

  7. Ja niedawno kupiłam w Biedronce moją pierwszą książkę Mroza – Hashtag. Na razie czeka w kolejce, ale jestem bardzo ciekawa jaka będzie 🙂

    1. Przyznam że Hasztag ma różne opinie, bardzo skrajne – sama jeszcze nie czytałam tej książki – jestem zatem ciekawa Twojej opinii…

Możliwość komentowania jest wyłączona.