Historia pewnego zdjęcia – Glendalough (Irlandia)

W Glendalough byłam jakieś…10 lat temu. Czy Wy też oglądając zdjęcia łapiecie się na tym jak ten czas szybko leci? Ech… w każdym razie – to miejsce pozostało mi w pamięci jako mroczne, mgliste i pełne…tajemnic. Może dlatego, że zwiedzaliśmy to miejsce w styczniu, gdy wszystko było oszronione i zamknięte w cienkim lodzie…

Przyjechała Polka do Irlandii (to ja) – elegancki płaszczyk, buty, torebka, wiecie, trzeba trzymać fason. Tak…fason. Gdy wraz z mieszającym tam Bratem poszliśmy zobaczyć miasto, zauważyłam dwie rzeczy – że tu kobiety mają specyficzne podejście do mody i uwielbiają misz masz. Bo jak inaczej wytłumaczyć połączenie wyciągniętego dresu z puchową kurtką i…japonkami? Albo za małe jeansy, krótki top, sweter i…puchowa czapka? I to w styczniu…

Samym Glendalough byłam zachwycona. Góry Wicklow, kotliny, surowe skały, zupełnie inny krajobraz niż ten do którego były przyzwyczajone moje oczy. Wiekowa, zrobiona z kamienia świątynia i stary, opuszczony cmentarz mają swój klimat…czyż nie?

(fot. https://www.marcinkrysiak.pl/_dane/7/galer/d_1241.jpg)

28 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia – Glendalough (Irlandia)

  1. Może za trzecim razem w końcu coś opublikuję na temat tego miejsca. Bo byłam dwa razy, od nas to jakieś półtorej godziny spokojnej jazdy. Czy byłaś tylko na dole, czy też obeszłaś obydwa jeziora? Widoki z góry sa bajeczne i ze szlaku też widać ten cmentarz.

  2. To drugie połączenie jestem jeszcze w stanie zrozumieć i wyobrazić ,natomiast z tym pierwszym mam problem 😆
    Bardzo podoba mi się to zdjęcie -uwielbiam takie miejsca (jak na fanke mrocznych klimatów przystało 😉 )
    Pozdrawiam
    Lili

  3. Bardzo często łapię się na tym, że oglądając zdjęcia nie mogę uwierzyć, że minęło tak dużo czasu od ich zrobienia 🙂 Zdjęcie ma klimat.

  4. Ja też często nie mogę uwierzyć, że dane zdjęcie zostało zrobione już tyyyyleeee lat temu! :O Wybrałaś na dzisiejszą „historię pewnego zdjęcia| bardzo klimatyczny i tajemniczy krajobraz 🙂

  5. Oj tak czas umyka nam niepostrzeżenie. Ostatnio doszłam do tego, że już od 4 lat nie mieszkam w Irlandii i nie mogłam w to uwierzyć. Bardzo lubiłam to miejsce i często odwiedzaliśmy je w weekendy. Super fotkę zrobiłaś.

  6. Glendalough…miejsce wspomnień <3 Irlandię odwiedziłam z rodzinką naście lat temu i pamiętam jak przez mgłę Dublin i wycieczki m.in.tam;) i wieżę w kształcie ołówka, piękne klify i pochmurne dni. Nostalgicznie piękny kraj 🙂

Dodaj komentarz