Czy kawa pomaga na kaca?

Dzisiaj pod lupę wzięłam jedno z utartych przekonań dotyczących stanu którego nie życzymy największemu wrogowi. Kac morderca. Może dopaść każdego. Gdy poranek przynosi nieznośny „tupot białych mew…”, człowiek łapie się wszystkiego, by dojść do siebie. I sięga po mocną kawę. O tym, dlaczego nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, czytajcie dalej!

Ból głowy, osłabienie, nudności, zawroty głowy. To tylko jedne z wielu twarzy kaca. Gdy przychodzi się nam spotkać z nim twarzą w twarz, nawet najwięksi twardziele wymiękają… Co robić? Czym się ratować?

Kac to maksymalne odwodnienie organizmu. Z tego powodu uratować nas może duże ilości wody, łagodny spacer i…cierpliwość. I również przez to kawa nie jest najlepszym rozwiązaniem – jest mocno moczopędna i zamiast wyrównać deficyt wodny, jeszcze go pogłębia. A uczucie, że czujemy się po niej lepiej to zwykłe placebo.  Wypijając kawę zamiast pomagać naszemu organizmowi, obciążamy go jeszcze dodatkowo przez podniesienie ciśnienia i wypłukiwanie niezbędnych minerałów….

Andrzejki już blisko i sporo z Was zapewne będzie je hucznie obchodzić. Gdy więc o poranku następnego dnia obudzi Was ból głowy, nie myślcie nawet o kawie. Pijcie wodę…a wszystko będzie w porządku 😉

11 thoughts on “Czy kawa pomaga na kaca?

  1. jakoś nigdy nie zdarzyło mi się mieć kaca, nie wiem czy to kwestia wypicia odpowiedniej ilości (czyli chyba aż tyle by urwał się film) czy po prostu kwestia danego organizmu

  2. Sama chyba odruchowo gdy mam kaca to sięgam tylko po wodę, chociaż nie zdarza mi się to zbyt często. Ale jak nie mam tego problemu to oczywiście wybiorę kawę. Pozdrawiam. Zapraszam do siebie. 😉

  3. Kawa jest stosowana raczej zaraz po upiciu, jako środek na szybkie otrzeźwienie umysłu. Ale nie wiem czy dobrze działa. Na kaca raczej się nie sprawdza 🙂

  4. Czyli preferować albo kawę, albo wodę na przyjęciu. Jeśli zdarzy się alko, to żadnej kawy, tylko woda. Do końca człowiek się uczy.
    Serdecznie pozdrawiam

Dodaj komentarz