„chciejlista” czyli o tym, co ostatnio wpadło mi w oko…

Są dwie rzeczy na które zwracam szczególną uwagę. Fajne buty i piękna biżuteria. Tak…jestem typową „sroczką”, która obok jubilera nie przejdzie tak po prostu – muszę zobaczyć co tam na wystawie ciekawego…a ostatnio znalazłam coś niebanalnego – zobaczcie sami!

W kwestii biżuterii, zarówno tej na większe wyjścia jak i tej codziennej każda z nas chce mieć coś wyjątkowego, unikalnego, zrobionego specjalnie dla niej. Niech wyróżnia się kunsztem wykonania, niech przyciągnie wzrok niebanalnym kształtem i dopracowaną formą. I taką właśnie biżuterię oferuje pracownia kohha – która powstała na fundamencie najtrwalszym z możliwych – z połączenia marzeń i…ciężkiej pracy.

Jako że każdy element jest robiony ręcznie, możemy być pewne, że kolczyki, naszyjnik czy pierścionek będzie jedyny w swoim rodzaju. W swojej ofercie mają biżuterię srebrną i pozłacaną – obrączki, naszyjniki, kolczyki a nawet eleganckie spinki do mankietów. Jest w czym wybierać – zobaczcie, co wpadło mi w oko…

Ten pierścionek Milano Gold swoim wyglądem nawiązuje do Mediolanu i znajdującej się tam słynnej katedry. Jest ze srebra, jednak pokryty 24K złotem. Matowa faktura igra ze światłem, tworząc świetny efekt przyciągający wzrok….

Jeżeli nie pierścionek, to może coś na szyję? Naszyjnik Leaf  – spójrzcie z jaką dbałością o szczegóły wykonano poszczególne liście. Srebro ma tu różne oblicza – w swojej klasycznej formie, pokryte 24K złotem i pokryte czarnym rodem. Jak dla mnie jest idealny do jesiennych stylizacji…i nie tylko! (na stronie można dołożyć do kompletu jeszcze kolczyki z tej serii)

I jeszcze coś…innego. Obrączki Korona Silver and Black – mogą być noszone oddzielnie lub razem. Jedną część możesz podarować przyjaciółce czy partnerowi, możesz również nosić je złączone razem. Brawo za pomysł i fajne podejście do tematu – jestem pewna, że o tych koronach będzie jeszcze głośno!

Zdecydowałam się w końcu na kolczyki. Uwielbiam geometryczne, zachowujące harmonię kształty…

Zapakowane w bardzo lekkie, lecz niezwykle eleganckie pudełeczko….

…są dopracowane z niezwykłą dbałością o szczegóły – zwróćcie uwagę na te zdobienia po drugiej stronie kolczyków są po prostu genialne! Musiały kosztować sporo pracy….

Cóż mogę jeszcze dodać? Moja wewnętrzna sroczka skacze z radości – pięknej biżuterii nigdy za wiele, a zwłaszcza takiej, która jest dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Ta biżuteria jest idealna również na prezent – zbliżają się Mikołajki i Święta Bożego Narodzenia… A zresztą! Czy potrzeba specjalnej okazji aby dać ważnej dla nas osobie biżuterię?! (podpowiadam, oczywiście że nie ;))))

37 thoughts on “„chciejlista” czyli o tym, co ostatnio wpadło mi w oko…

    1. Kiedy miałam małe dzieci też nie nosiłam, co nie znaczy, że się za nią nie oglądałam. Wiesz, ta wewnętrzna sroczka;))) W każdym razie teraz powoli wracam do biżuterii na sobie i…czuję się w niej od razu pewniej!

  1. Kojarzysz taki sprzęt na korcie do wystrzeliwania piłeczek? No, to ty chyba masz taki do wystrzeliwania postów. Człowiek nie może nadążyć.
    A jakie ty masz pikne paznokietki, fiu fiu! To znak zodiaku?
    Najbardziej, jeśli już, podoba mi się ta podwójna obrączka, tylko trudno ją nosić wspólnie z facetem skoro mają pięć rozmiarów grubsze palce.

    1. Dzięki Tobie nauczyłam się dzisiaj nowej rzeczy – ten sprzęt fachowo nazywa się wyrzutnią piłek. Chociaż tu gdzie mieszkam to zapewne będzie „ten łon”;)) W każdym razie dziękuję;)
      Paznokcie sama robiłam, matowy top robi dobrą robotę. A ten stempelek to miała być filiżanka kawy. Trochę mi zeszło, ale żeby widzieć w tym znak zodiaku???;)
      Co do korony – można zamówić również w różnych rozmiarach – może nie będą wtedy nachodzić na siebie idealnie ale…liczy się symbol, prawda?

      1. Ahahaha! Teraz widzę kawę, bo ja uznałam, że wzorek biegnie w dół paznokcia, a nie do góry nogami. Ta filiżanka na odwrót wygląda jak jakiś symbol znaku zodiaku.

  2. Bardzo mi się podoba ta biżuteria, jest prosta, szlachetna i elegancka. Sprawdzę ten sklep, robiąc prezenty świąteczne 🙂

  3. Ja bardzo lubię biżuterię : srebrną , złotą czy np drewnianą ( kiedyś taką można było dostać ) z dodatkami np kamienie ( niekoniecznie szlachetnymi ). Biżuteria dodaje uroku kobiecie niekoniecznie jest to dodatek dla starszych kobiet.

    1. Ależ oczywiście – biżuteria jest świetnym dodatkiem w każdym wieku. Tylko wraz z upływającym czasem zmieniają nam się gusta – kiedyś wolałam małe, niepozorne ozdoby, teraz lubię większe i bardziej wyraziste…

  4. Uwielbiam biżuterię, chociaż coraz częściej sięgam do wcześniejszych zakupów. Nic z mody nie wychodzi i wszystko pasuje. Dobrze, że zwracasz uwagę na detale.
    Serdecznie pozdrawiam

  5. W pierwszym momencie chciałam napisać, że chociaż butom nie odmawiam to biżuteria aż tak na mnie nie działa… A później zobaczyłam Twoje zdjęcia i doszłam do wniosku, że to pewnie dlatego, że nie potrafię wyszukiwać takich piękności <3

  6. mam niewiele bizuterii, ale te rzeczy, które e. mam są dobrego gatunku. Broszki w srebrze i bursztynie do tego kolczyki zrobione specjalnie dla mnie przez znajomego jubilera koleżanki, Noszę, ale nie zawsze. A to, co pokazujesz, jest piekne, zwłąszcza pierścionek , ten w kształcie koszyczka.
    Pozdrawionka:)

  7. Bardzo dużo mam takich „zachciewajek”, ale nie poddaję się im. 😀 Czasami ulegnę, ale z reguły wiem, że musimy odkładać na ważniejsze sprawy. 😀
    Super błyskotki! 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.