Podsumowanie wielkiej wymiany książkowej

Dzisiaj nietypowo- nie będzie jednej książki, a kilka – sama jestem zdziwiona jak dużo książek udało mi się wymienić na szóstej edycji Wielkiej Wymiany Książkowej. Zresztą, zobaczcie sami jakie fajne perełki!

Wielka wymiana książkowa to, dla przypomnienia, akcja którą zainicjowały dwie blogerki- udział jest darmowy, a jedyne koszty jakie się ponosi to opłata za przesyłkę. W połowie października napisałam post o tym, jakie książki przeznaczam do wymiany i się zaczęło. Nie spodziewałam się aż tak dużego zainteresowania! Oto, co udało mi się zdobyć…

Patrząc od góry:

  1. „Pokuta” Ian McEwan – polowałam na tą książkę od momentu gdy przeczytałam „Na plaży Chesil”. Nie była to może najłatwiejsza lektura, ale podobała mi się na tyle, że chciałam przeczytać coś jeszcze tego autora. W bonusie dostałam cudowną laleczkę – Aksinia – baaaaaardzo dziękuję – jest cudna! 😀
  2. z serii czytamy w oryginale „Rozważna i romantyczna” i „Przygody Sherlocka Holmesa” – te niepozorne książeczki są o tyle fajne, że na jednej stronie mamy tekst po angielsku, na drugiej po polsku. Mój angielski wciąż do perfekcyjnych nie należy, więc z ciekawością sięgnęłam po te publikacje. Jestem ciekawa, jak będzie mi się czytać…
  3. „Żyj WABI-SABI  Japońska sztuka odnajdywania piękna w niedoskonałości” Julie Pointer Adams. Zachwyciła mnie już sama minimalistyczna okładka. Jestem pewna, że ta lektura będzie samą przyjemnością…
  4. „Ostre przedmioty Gillian Flynn – naczytałam się u Was na książkowych blogach dużo pozytywnych recenzji o tej książce. Już niedługo sama wyrobię sobie zdanie. Już się nie mogę doczekać!
  5. „Pasja życia” Irving Stone. Przyznam, że książkę wzięłam lekko w ciemno. Lubię czytać biografie, te lekko zbeletryzowane również. Więc gdy zobaczyłam opowieść  zawierającą w sobie życie i twórczość Vincenta van Gogha, nie mogłam przejść obok niej obojętnie…
  6. Mózgo-brednie 20 i pół mitu o mózgu i jak on naprawdę działa – kolejna książka która zainteresowała mnie chwytliwym tytułem. Mam nadzieję, że będę się przy niej świetnie bawić!

Czy muszę dodawać, że jestem bardzo zadowolona z wymiany? Będę miała co czytać przez najbliższy czas…bo dzień bez przeczytanej chociaż jednej strony to dzień stracony;)

28 thoughts on “Podsumowanie wielkiej wymiany książkowej

  1. Fajna akcja. Ja zostawiam sobie książki, które mi się podobały, nie oddaję ich nigdy i nikomu. A te, które mi nie przypadły do gustu, oddaję na półkę na bus station- taki chyba odpowiednik wędrującej książki. Ludzie kładą je na półkę i zabierają ze sobą nowe znaleziska. Dodano też ostatnio skrzyneczkę na drobne, żeby wspomóc czytelnictwo, ale datki są dobrowolne, żadnego przymusu 🙂 Kiedy raz odłożylam książki po polsku (a mam ich niewiele), to zniknęły w ciągu pół godziny 🙂

  2. Bardzo podobają mi się takie akcje, książek mam mnóstwo, jednak nigdy nie udaje mi się zebrać, żeby wziąć udział w którejś 😉
    U Ciebie Aga świetny rezultat wymiany 😀
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

  3. Rewelacyjna akcja- musze chyba sama z niej skorzystać 🙂 Mma kilka książek, do których juz nie wrócę a tymczasem ktoś może na nie polować 🙂 Ostre przedmioty skończyłam niedawno czytać i bardzo mi się podobały

Dodaj komentarz