Książki z cyklu „Kwiat paproci” Katarzyna Berenika Miszczuk

„Szeptucha”, „Noc Kupały”, „Żerca”, „Przesilenie” – oto wszystkie książki z cyklu „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Przeczytałam. A może inaczej…pochłonęłam w ekspresowym tempie. Bo ta historia, chociaż nietypowa,  chociaż z elementami fantastyki (albo religii, zależy w co kto wierzy), to wciąga niesamowicie…

O czym to jest…

I tu zaczynają się schody. Ta historia dzieje się w Polsce. Wszystko niby tak samo, ale jednak inaczej – bo w tej wersji , wszystkim znany Mieszko I nie przyjmuje Chrztu. Niby subtelna różnica, jednak zmieniająca wiele w kulturze i obyczajach religijnych współczesnych Polaków. Żercy, Szeptuchy, wiara w słowiańskich bogów, pogańskie święta i zwyczaje… Na tym tle poznajemy Gosławę, właśnie kończy studia medyczne – jednak aby zdobyć dyplom i zacząć pracę w szpitalu, musi ukończyć praktyki u….Szeptuchy. Dziewczyna wychowana w Warszawie, jedzie do małej wioski gdzieś w pobliżu Kielc, aby przez rok pobierać nauki u lokalnej Baby Jagi. Nawet nie wie, jak bardzo zmieni się w tym czasie jej życie….

Poznaje ucznia lokalnego Żercy, który jest… no właśnie. Widzi rzeczy, których nie zobaczą normalni śmiertelnicy. Jej przyjaciółka okazuje się nie do końca tą, za którą się podaje. Jej wrogami stają się istoty, o których myślała, że są postaciami z bajek…

Jednym słowem – dzieje się.

Moja opinia…

Mocną stroną tej książki jest tło – dość szczegółowe opisy większych świąt, ślubów i pogrzebów. Do tego szeroki wachlarz postaci prosto z mitologii słowiańskiej. Strzyga, Południca, Rusałka czy Spaleniec- teraz już wiem dokładnie co to i jak to zabić;) /nie wiem, czy ta wiedza kiedyś mi się przyda, ale nigdy nie wiadomo;)))/

Jest też lekko szalona love story, jeden z amantów zakochanych w Gosi wręcz zapłonął z miłości (żywym ogniem), inny jest nieśmiertelny a jeszcze inny należy do panteonu bogów…

Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Napisana przystępnym, fajnym językiem. Cieszę się, że ostatni tom przynosi odpowiedzi na wszystkie pytania. „Kwiat paproci” to bardzo zgrabnie opowiedziana historia, która wciągnie Was bez względu na wiek.

Ja czytałam z prawdziwą przyjemnością, więc z całego serca polecam.

31 thoughts on “Książki z cyklu „Kwiat paproci” Katarzyna Berenika Miszczuk

  1. Seria wydaje się bardzo ciekawa, tytuły zapisane :))) Moja lista książek do przeczytania po prostu puchnie od tytułów;) Mam założony zeszyt, w który zapisuję ciekawe książki i powoli odhaczam te, które udało mi się zdobyć :))) Teraz jesienią, zaglądam do różnych blogów, gdzie wiem, że znajdę jakieś propozycję i notuję, notuję, notuję. Będzie co robić w długie jesienne i zimowe wieczory 😀
    Pozdrawiam ciepło, Agness <3

  2. Odkąd u mnie pod wpisem z książkami napisałaś, że aktualnie czytasz tę serię, nie mogłam się doczekać recenzji! 🙂 Teraz już wiem, ze muszę sięgnąć po te książki 🙂

  3. Właśnie się przeprowadzam i powiem Ci, że dopiero teraz zobaczyłam ile mam KARTONÓW książek, które kupiłam z myślą o przeczytaniu i po prostu nie wyrabiam z czasem. Codziennie czytam, ale mam zaległości. Ja bez opamiętania inwestuje w książki…

  4. Ciekawie się zapowiada cała seria, ale raczej po nią nie sięgnę – lista do przeczytania jest już u mnie spora, no i muszę niektóre pozycje odpuścić i wybierać te, które chcę na pewno przeczytać 🙂

  5. Cała seria czeka już od jakiegoś czasu na swoją kolej, ale jak na razie nie potrafię znaleźć dla niej wolnej chwili. Autorkę bardzo lubię i wszystkie jej książki, które czytałam, mi się podobały. Mam nadzieję, że z tymi będzie tak samo :

  6. Na pewno sięgnę po te serię. Już tyle o niej słyszałam, że naprawdę bardzo mnie kusi. Ciekawe jest do dodanie wątków mitologicznych. Coś czuję, że to może być seria dla mnie. 🙂

  7. Bardzo lubię mitologię słowiańską (nie tylko tę, ale jest w czołówce najbardziej dla mnie interesujących 😉 A książki z tej serii kiedyś ktoś mi polecił, czekają w czytniku na swoją kolej – lista do przeczytania jest dłuuuga.

  8. A mnie w ogole sie nie spodobala ta seria. Zakupilam prawie cala (bo wtedy jeszcze ta ostatnia nie byla wydanabo wszyscy polecaja i…przeczytalam pierwsza część – z ledwoscia i do drugiej juz dwa razy podchodzilam i jak na razie bez skutku…ale jeszcze sie nie podałam 😉 🙂 dodam ze uwielbiam „bajki dla doroslych” (fantasy itd )wiec to nie jest ze smakiem do gatunku zwiazane 😉 🙂 pozdrowienie zostawiam 🙂

Dodaj komentarz