Historia pewnego zdjęcia – Moszna Park

23 września zaczyna się jesień. Z pluchą, szarugą, mgłami i coraz krótszymi dniami. I ze zmianą czasu. Ta pora roku ma też dobre strony- soczyste jabłka, gruszki, słodkie śliwki, kasztany spadające na głowę i…malownicze drzewa. Bo jesień potrafi być kolorowa…

Zabieram Was dzisiaj na spacer do parku okalającego zamek w Mosznej. Ten kompleks pałacowo- parkowy jest bardzo wdzięcznym obiektem dla fotografów właściwie o każdej porze roku. Zimą surowy, wiosną i latem tonący w kwiatach, jesienią nabiera ciepłych barw. Mimo że coraz niższe temperatury za oknem nie zachęcają do wyjścia na spacer – warto, chociaż 15 min. „Przewietrzona” głowa o wiele lepiej pracuje, a szara codzienność nabiera kolorowych barw!

/fot. marcinkrysiak.pl/

28 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia – Moszna Park

  1. Przepiękne zdjęcie w jesiennym klimacie – mamy idealną pogodę na takie spacery i jak dla mnie, mogłoby tak pozostać już do wiosny 😉 Bardzo nie lubię szarugi, przemoczonych ubrań i depresyjnej aury 🙁

  2. Jesień i moszna kojarzy mi się ze starszym panem chorym na prostatę. 😀 😀 😀
    Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać! 😀
    Jakoś jesień nie napawa mnie optymizmem…

  3. Uwielbiam Parki, choć w Mosznie nigdy nie byłam. Zapisuje na przyszły rok. przygotowuje projekt zakładający odwiedzenie wszystkich miast w Polsce, w których jest coś do zwiedzenia, a w których jeszcze nie byłam

Dodaj komentarz