Najbardziej aromatyczne chwile 07/2018

Dzisiaj równo pierwszy sierpnia, więc czas na podsumowanie najbardziej aromatycznych chwil lipca. A był to naprawdę fajny miesiąc – pełen spotkań, relaksu i śmiechu…

Chwila nr 1

Wakacje na moim Końcu Świata to obowiązkowy punkt programu odkąd urodziły się moje Baby. Wieś rządzi się swoimi prawami, więc zarówno Mała jak i Młoda praktycznie całe dnie spędzały na dworze. Zaprzyjaźniły się z pieskiem, kotkiem, kurami… Młoda opowiadała im bajki na dobranoc i zupełnie się nie bała, gdy tylko z latarkami poszłyśmy na nocny spacer szukać świetlików. To był naprawdę sielsko-anielski czas.

Chwila nr 2

Spotkanie z dawno nie widzianymi koleżankami… Raz w roku obowiązkowo – mieszkamy daleko od siebie, mamy swoje sprawy, rodziny, firmy, hobby, pasje, marzenia… ale czasem warto to wszystko rzucić i chociaż na godzinkę spotkać się na ploteczkach. Oczywiście, ta godzina zmienia się w dwie, a nawet trzy… Raz w roku można – a nawet trzeba! Na jednym ze spotkań pierwszy raz spróbowałam bezy cytrynowej… była cudna 😉

Chwila nr 3

Jak człowiek ma więcej wolnego czasu, zaczyna odkrywać w sobie dawno uśpione pasje. Przyjechałam na ten Koniec Świata tuż przed żniwami. Czym prędzej więc podreptałam (oczywiście w asyście moich Bab), na pola pszenicy, aby zebrać trochę całych kłosów – zamarzył mi się bowiem taki prawdziwy wianek na drzwi mojego mieszkania. Miałam z nim trochę pracy, ale opłaciło się. Wyszedł wspaniale….

Oto moje najlepsze chwile lipca – a jak tam u Was minął ten czas?

 

 

51 thoughts on “Najbardziej aromatyczne chwile 07/2018

  1. Oby sierpień był równie piękny. Mój lipiec był spokojny, odkąd ukochany wyjechał za granicę raczej tylko pracuję, jestem w domu lub wychodzę do sąsiadki. 🙂
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

  2. Piękny wianek <3 U mnie lipiec też minął spokojnie i z relaksem. Były wyjazdy, odpoczynek na działce, spotkania. Chętnie też bym znalazła jakiś fajny kawałek "końca świata" na wakacje, ale jeszcze mi się nie udało 😉

  3. Jak tu anielskoi sielsko- nie ma jak tak chwile – ten piękny wieczór z dziećmi, czas z przyjaciółmi.

    Moje chwile lipcowe takie dla siebie to ja , huśtawka, słonce i książka 🙂 Uwielbiam 🙂

  4. Życzę kolejnych, wspaniałych chwil w sierpniu! <3
    Cudowny wianek, szkoda, że Ja nie potrafię stworzyć takich cudeniek 😀
    Mój wakacyjny czas był bardzo pracowity i owocny w doświadczenia.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

Dodaj komentarz