Ogłoszenia? Prosta sprawa!

Zapewne każdy z Was ma w domu rzeczy, które zalegają rzadko odwiedzane zakątki Waszych mieszkań – może to dawno nie używana sokowirówka, a może maszyna do pieczenia chleba, którą kupiono parę lat temu i użyto może z dwa razy?  Nie ma co przechowywać, skoro nie używamy, warto to…sprzedać. Tylko gdzie?

Pierwsza myśl, nie zawsze najlepsza

Największy w Polsce popularny portal aukcyjny ma jedną zasadniczą wadę. Bo może i dociera do ogromnego grona potencjalnych kupujących, jednak wystawienie tam danego produktu to nie lada wyzwanie. Również dla portfela. Kiedyś sprawdziłam – nie dość, że trzeba wypełniać skomplikowane formularze, to jeszcze trzeba płacić za wystawienie danej rzeczy, a po sprzedaży, jeszcze prowizję.

Czy da się bez opłat i prowizji?

Na szczęście są portale, gdzie można wystawić produkt bez opłat i innych zupełnie niepotrzebnych formalności. Ot, robisz zdjęcie, wystawiasz, opisujesz i czekasz. Takie portale mają jeszcze jedną zaletę – zazwyczaj są to ogłoszenia lokalne – więc po odbiór możesz przyjechać osobiście i jeszcze przed zakupem sprawdzić  na własne oczy, czy chcesz coś kupić, czy nie.

A może okeno.pl ?

Zalet jest wiele:

  •  można wystawić tam zarówno przedmiot jak i usługę

Czyli bez względu na to, czy szukasz samochodu, czy może chcesz sprzedać mieszanie lub zatrudnić pracowników, wszystko to możesz zrobić na jednej platformie.

  •  szeroki zasięg odbiorców

Bywa i tak, że ktoś pyta o daną rzecz jeszcze tego samego dnia w którym wystawiono przedmiot lub usługę.

  • intuicyjna kategoryzacja produktu

Nie musisz sama wyszukiwać konkretnej kategorii, program zrobi to właściwie za Ciebie

  • dedykowany czat

Za jego pośrednictwem możemy rozmawiać z innymi użytkownikami

  •  przyjazny interfejs

Co właściwie powinno być normą, ale niestety nie jest. Czasem chcesz zrobić prostą rzecz, ale tej opcji szukasz godzinami. Tutaj sytuacja ma się zupełnie inaczej.

  •  jeżeli prowadzisz firmę, masz więcej opcji

O ile osoby fizyczne mogą wystawiać ogłoszenia drobne, o tyle firmy mają jeszcze do dyspozycji moduł „aukcje” – z rozbudowanym interfejsem i możliwościami.

Przyznam, że lubię kupować za pośrednictwem portali takich jak ten – zwłaszcza, jeżeli dana oferta jest z miasta w którym mieszkam – podjadę, zobaczę na własne oczy i wtedy decyduję, czy chcę kupić czy też nie. Genialnie sprawdza się to w przypadku rzeczy dla dzieci – rowery, rolki, akcesoria, zabawki… naprawdę warto.

A jak tam u Was kupujecie używane rzeczy, czy też może skupiacie się tylko na nowych?

38 thoughts on “Ogłoszenia? Prosta sprawa!

  1. Kiedyś kupiłem, ale kilkakrotnie trafiłam na nieuczciwych sprzedających, którzy rzecz zupełnie zniszczoną prezentowali do sprzedaży, jako używaną bez oznak używania, więc teraz już nie kupuję. Jeśli chodzi o kupowanie używanych rzeczy, to jeśli o mnie chodzi nie kupuję używanych ubrań i butów. Zupełnie nie mam nic przeciwko osobom, które kupują używane ubrania, jest to tylko moje subiektywne podejście.

  2. Dotychczas korzystałam z olx jako sprzedający, a w sumie i tak przedmiot sprzedaży kupił znajomy znajomego poinformowany pocztą pantoflową. Muszę zajrzeć na opisywany portal. Może pozbędę się kilku rzeczy?

  3. Bardzo rzadko kupuję coś używanego przez internet. U mnie w mieście w soboty jest giełda (nie tylko samochodowa) i tam można sprzedawać co tylko się chce za cenę biletu (chyba 5zł) i w drugą stronę, można kupić dosłownie wszystko. Uwielbiam tam chodzić, można znaleźć fantastyczne perełki 🙂
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

  4. Kupowałam dużo używanych rzeczy, tak się złożyło, że głównie przez Allegro i w większości byłam zadowolona. Sprzedałam tam też trochę używanych ubrań i ostatnio sporo się poprawiło. Interfejs jest bardziej przyjazny – bez porównania szybciej wystawia się aukcję. Nie ma już opłat za wystawienie przedmiotu, za to jest wyższa prowizja kiedy przedmiot się sprzeda (na używane ubrania dziecięce to 10%). Ja natomiast sprzedaję rzeczy o niewielkiej wartości i często koszt wysyłki jest porównywalny z ceną przedmiotu. Wiem, że są na Allegro szmateksy i radzą sobie, ale mnie szło gorzej i nie udawało mi się przeważnie sprzedać ubrań w takich cenach, jakie mają sklepy. W Rzeszowie jest giełda samochodowa i handluje się tak wszystkim, ale koszt wystawienia stoiska to około 30 zł. Ostatnio nazbierało mi się trochę rupieci i mam zamiar wykupić stoisko na giełdzie staroci (u mnie są takie dwie), gdzie bilet kosztuje ok 10 zł. Jak się nie uda, to nie będę żałować.

  5. Aktualnie jedynym z takich portali z jakiego korzystałam był olx, głównie pozbywając się niepotrzebnych rzeczy bo nie lubię trzymać w domu czegoś czego nie używam, na ten portal również zajrzę. 🙂

  6. jakoś zawsze szkoda mi czasu na wystawianie ogłoszeń/aukcji i od kilku lat staram się nie nabywać niepotrzebnych przedmiotów, co naprawdę ułatwia życie:)

  7. Kiedyś kupowałem rzeczy na allegro,.a wystawialam na olx, nirstety z mizernym skutkiem.Mam w domu tyle niepotrzebnych rzeczy, które chętnie odsprzedalabym za parę złoty, jednak przesyłki są drogie, więc chętnych na kupno brak.
    Pozdrawiam 🙂

  8. Witaj ciepło, ciekawy tekst, ogłoszenia lokalne to jest to czego obecnie szukam, ja kupuję na Allegro u sprawdzonych sprzedawców i jest ok. Lubię kupować w fajnych cenach.
    pozdrawiam ciepło

  9. Wczoraj mimo niedzieli, zrobiłam generalne porządki i doszłam do wniosku, że niektóre rzeczy już się u mnie przedawniły i przekładanie ich z półki do półki z sentymentu mija się z celem. Odłożyłam więc w jedno miejsce do wystawienia na sprzedaż 🙂 Więc post tak jakbyś czytała w moich myślach. O opisywanym przez Ciebie portalu nie słyszałam, ale zajrzę z chęcią, zwłaszcza, że nie lubię bawić się w wysyłkę. Tak więc dziękuję za pomysł 🙂 Pozdrawiam 🙂

  10. Zwykle kupuję, ale mam kilka takich, które chetnei bym tez sprzedała. Nigdy nie słyszalam o tyjm serwisie wiec tym bardziej dzięki za info 🙂

  11. O o tym okeno słyszę pierwszy raz ☺
    Jeśli kupuje coś przez internet (często się to zdarza 😊) to najczęściej allegro i nowe rzeczy ☺
    Pozdrawiam
    Lili

  12. Kiedyś skorzystałam z Allegro by sprzedać co nieco, niestety zamiast zarobić to straciłam, bo musiałam zapłacić prowizję za wystawiony sprzęt pomimo,że nie został sprzedany..Wolę dać darmowe ogłoszenie w lokalnej gazecie .

  13. Często wystawiam przedmioty. Niestety, jedyna bolączka to koszty wysyłki. Już wielokrotnie mi się zdarzyło, ze wysyłka jest nawet kilka razy droższa niż przedmiot. Absurdy polskiej rzeczywistości:-(

  14. Nigdy nie słyszałam o tym serwisie ! W zasadzie to starm się nie gromadzić rzeczy a najczęściej to oddaję osobom potrzebującym
    Pozdrawiam

  15. O tym portalu jeszcze nie słyszałam, ale chętnie wypróbuję, bo do tej pory głównie sprzedaję za pomocą olx. A trochę tych zbędnych rzeczy mi się nazbierało 🙂

  16. O! Nie znam tego portalu – na pewno go sprawdzę, bo sama jestem sprzedającą. 😉 Bardzo lubię pozbywać się dobrych rzeczy, z których już nie korzystam (z najróżniejszych powodów), to przyjemne uczucie kiedy mają one nowych właścicieli, którzy będą się nimi cieszyć. 😉 Czasami bolesne są koszty wysyłki, ale cóż zrobić. Sama też sporo kupuję z ogłoszeń i (odpukać w niemalowane!) nigdy się jeszcze nie nacięłam. 😉

Dodaj komentarz