Peeling idealny?

Ten peeling polecił  mi mój…Brat. Przyznam, że kiedyś podebrałam mu z jego kosmetyczki, spróbowałam i…zakochałam się od pierwszego nałożenia. Kupiłam więc swój własny i nie żałuję – jest rewelacyjny!

Kto NIGDY nie podebrał kosmetyku z czyjejś kosmetyczki, niech pierwszy rzuci szminką! Albo chociaż nie sięgnął po flakonik z perfumami stojący na wyciągnięcie ręki w łazience? (oczywiście, tylko po to, aby sprawdzić jak pachnie;) No kto? Nie widzę. Wiece więc o co chodzi…

Jeżeli wierzyć producentowi…

Peeling o konsystencji delikatnego kremu, zawierający złuszczające enzymy z owoców. Polecany dla każdego rodzaju cery, również wrażliwej i z problemami naczynkowymi. Oczyszcza skórę z martwych komórek naskórka. Po zastosowaniu peelingu skóra jest wygładzona, rozjaśniona, nawilżona i lekko napięta. Peeling zawiera:

– enzymy bromelainę pozyskiwaną z ananasa i papainę pozyskiwaną z papai – o działaniu keratolitycznym, rozluźniającym połączenia pomiędzy obumarłymi komórkami warstwy rogowej naskórka.

Działanie według producenta ma mieć zacne – a jak jest w rzeczywistości? 

Powiem krótko – jest dobrze, a nawet lepiej. Ten niepozorny peeling nie tylko świetnie poprawia stan cery, do tego faktycznie pozostawia ją lekko rozświetloną. Dobrze spełnia swoje zadanie, usuwając martwy naskórek i wygładzając skórę.Jest też bezpieczny dla wrażliwców i bardzo wydajny. Dodam jeszcze, że zapach ma neutralny, konsystencję zwartą /nie rozlewa się/.

Peeling idealny? Póki co jeszcze nie spotkałam na swojej drodze lepszego…

 

101 thoughts on “Peeling idealny?

  1. Och, chętnie bym spróbowała. Ostatnio kupiłam sobie na próbę inny niż zwykle peeling enzymatyczny i byłam taka zadowolona dopóki nie wróciłam do domu… Bo jak wróciłam to przeczytałam jak go używać i okazało się, że jest do nakładania na CAŁĄ NOC. Ja jestem z tych co to w nocy intensywnie podróżują, więc jak łatwo się domyślić rano to cudo mam absolutnie wszędzie, tylko nie na twarzy. 😛 Męczę się z tym już tyle czasu, że chyba w końcu się poddam i oddam komuś, a wtedy czemu nie ten! 🙂

  2. Stosowałam kiedyś kosmetyki Norel i byłam bardzo, bardzo zadowolona 🙂 Peelingi uwielbiam (to mój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji twarzy:D) więc na pewno prędzej czy później go sobie zakupię 😀

    Ps. akurat od brata to nie wiem czy mogłabym jakiś kosmetyk zapożyczyć, może żel pod prysznic albo krem do rąk czy pastę do zębów 😉 Bo to chyba jedyne, których używa 😉 No, oprócz antyperspirantu czy perfum, ale to już za mocno nie moje zapachy 😀

Dodaj komentarz