Historia pewnego zdjęcia – Kuźnica, Polska

Dzisiaj czwartek, więc zapraszam Was na historię jednego zdjęcia – dzisiaj to Kuźnica – położona na Mierzei Helskiej malownicza miejscowość turystyczna. Bałtyk na wyciągnięcie ręki, czyste plaże, spokój, cisza – słychać tylko szum fal… Tak. Byliśmy tam po sezonie…

Do Kuźnicy wybraliśmy się na nasze pierwsze wspólne wakacje z Młodą. Było to jakieś…5 lat temu. Jako że przyjechaliśmy w połowie września, nie opalaliśmy się na plaży, ale dużo spacerowaliśmy i delektowaliśmy się ciszą, spokojem i…zamkniętymi na 4 spusty budkami z kebabami, lodami i chińszczyzną. Nie chcę sobie nawet wyobrażać, jak to miejsce może wyglądać w sezonie. Tłum plażowiczów i hałas to nie dla mnie;) Zresztą, z tego właśnie powodu nie podobało mi się na jednej z najpiękniejszych wysp na świecie – Santorini.

Ale wracając do zdjęcia – różne rzeczy ludzie mają w ogródkach – krasnale ogrodowe czy różowe flamingi nikogo już nie dziwią. Marmurowe fontanny, posągi śpiących lwów czy zielone żabki pod muchomorkiem mają swoich wiernych fanów. Idąc na plażę, mijaliśmy codziennie dom, który w ogródku miał…łódkę. Nie nadawała się już do wodowania, jednak rewelacyjnie wpisywała się w nadmorski klimat. (i osobiście gdybym miała wybrać między krasnalem a łódką – wybieram tą drugą opcje:D

46 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia – Kuźnica, Polska

  1. Pięknie uchwycona fotografia :). Wakacje po sezonie to idealna opcja dla wielbicieli spokoju i ciszy. Można na spokojnie cieszyć danym miejscem.
    Pozdrawiam!:)

  2. Świetny pomysł z ta łódką, już wiem co zrobię z naszą, gdy nie będzie już nadawać się do wodowania 🙂 Co do otwartych budek to ja je właśnie uwielbiam. Idąc na plażę, każdego dnia oglądam te pierdołki, które choć bezużyteczne to mają w sobie to coś 😀

  3. Haha, łódka w ogrodzie. Tak, chcę 😀 Tylko najpierw trzeba mieć ogród 😀
    A ja, z drugiej strony, uwielbiam kiedy wkoło jest wiele ludzi 😉 Dlatego, jak najbardziej, nie przeszkadza mi wyjeżdżanie w sezonie 😉

  4. Potwierdzam, że Bałtyk poza sezonem jest przepiękny 🙂 morze mamy teraz prawie na wyciągnięcie ręki i najbardziej podoba mi się zimą 🙂

  5. Ale myślisz, że ona tam faktycznie w celach dekoracyjnych postawiona?:)
    Gdybym miała wybierać pomiędzy krasnalem ogrodowym a… wszystkim innym, wybrałabym wszystko inne;)

  6. Haha, rzeczywiście fajna dekoracja, szczególnie w morskiej scenerii 🙂 My też zawsze szukamy cichego, przyjaznego dzieciom, spokojnego miejsca na odpoczynek, dlatego popularne kurorty zawsze omijamy szerokim łukiem – nie umiem odpoczywać w tłumie obcych ludzi, w hałasie, mieszance różnorodnych zapachów ( od spalonego oleju po kebaby ) i krzyczących z każdej strony sprzedawców plażowych przysmaków 😀 Nad Bałtykiem jest wiele pięknych, przyjaznych rodzinom miejsc, gdzie naprawdę można wypocząć, a przy okazji poznać interesujących ludzi, z dala od kurortowego zgiełku 🙂

Dodaj komentarz