Historia pewnego zdjęcia – Pałac Achillion Korfu

Korfu jedna z najpopularniejszych greckich wysp. Co roku przyjeżdżają tam spragnieni słońca i pięknych widoków turyści. Nie zawiodą się – jest tam po prostu cudownie. A kiedy wypoczynek na plaży już się znudzi, zazwyczaj wybierają się na spacer, pod strome wzniesienie, do Pałacu Achillion – już przy wejściu wita ich pierwsza gospodyni tego miejsca – uwielbiana przez całą Europę Cesarzowa Elżbieta…

 

Pałac budowano w latach 1890-91. Wzniesiony został w stylu klasycystycznym, otoczony wspaniałym ogrodem schodzącym do morza. Spacer po nim to była prawdziwa przyjemność. Zgodnie z nazwą pałacu, zarówno figury zdobiące płaskorzeźb jak i inne obrazy nawiązują do Achillesa – sławnego bohatera spod Troi. Największą rzeźbą jest posąg Achilles Zwycięski. Jednak został on postawiony w czasach, gdy w 1907 roku nabył go cesarz Wilhelm II.

Historia dowodzi, a biografowie dopowiadają, że Pałac Achillion był miejscem odosobnienia i ucieczki – Cesarzowa Sisi dusząc się, dosłownie i w przenośni w Wiedniu, uwielbiała zaszywać się właśnie tu, na Korfu…

Byliśmy tam w środku lata – o ile spacer w ogrodach był bardzo miły, o tyle wnętrza aż kipiały przeładowaniem – wyglądało to tak, jakby teraźniejszy właściciel chciał pokazać wszystkie eksponaty, obrazy, gobeliny i inne sprzęty, zagracając każdy centymetr pałacu. Jestem pewna, że w czasach Cesarzowej Elżbiety, było tam o wiele gustowniej;) Jeżeli kiedyś będziecie na tej wyspie, wizyta w tym miejscu jest wprost obowiązkowa. Możecie być pewni, że już w progu przywita Was Ona…

72 thoughts on “Historia pewnego zdjęcia – Pałac Achillion Korfu

  1. Gdybym w poszukiwaniu „odosobnienia i ucieczki” wybrała tak przeładowane miejsce, to wróciłabym już w kaftanie 😀
    Ale faktycznie, pięknie. Poza tym lubię wszystko, co dotyczy Sisi 🙂

  2. O ile się nie mylę, to Sisi chorowała na płuca i dlatego kurowała się na Korfu, w ciepłym klimacie..
    Oglądałam dwa filmy poświęcone tej pięknej i wspaniałej kobiecie, Najbardziej podoba mi się film z Romy Schneider.
    Serdecznie pozdrawiam wraz z czerwonym zachodem słońca.

    1. Czytałam dosyć fajną biografię Cesarzowej Elżbiety – nie było tam nic z lukru jaki był pokazany w tych najpopularniejszych filmach o Sisi. Miała chore płuca, anoreksję i nerwicę. Ten pałac na Korfu był jej wybawieniem przez pewien czas…

  3. Wygląda fajnie. Do tej pory w Grecji zwiedziliśmy tylko Kos ale było tak pięknie, że pewnie w przyszłym roku popędzimy gdzieś w tamte rejony może akurat Korfu albo Zakyntos zobaczymy:)

Dodaj komentarz