O kremie, który przestał działać…

Dzisiaj przedstawię Wam historię dosłownie z życia wziętą. Będzie o wygranej, o kremie i o tym, że ktoś go chyba zepsuł…albo ze mną jest coś nie tak. Czytajcie dalej!

Jakiś czas temu niespodziewanie wygrałam rozdanie organizowane przez SnuKrainę. Kiedy zobaczyłam zawartość paczuszki, oniemiałam – w większości były tam próbki i kosmetyki których nigdy bym sama nie kupiła- stąd radocha jeszcze większa. W każdym razie, moją uwagę przykuł krem, a właściwie serum do twarzy.

Krem idealny…

Krem przy pierwszym użyciu zaskoczył mnie totalnie – łatwo się nabiera niewielkie ilości, miły zapach, rewelacyjna konsystencja i lekki złotawy poblask. Zaryzykowałam i posmarowałam okolice oczu i same powieki…nic, zero, nul – żadnego szczypania. I to nawilżenie – boskie! Pomyślałam, że znalazłam krem idealny!

…a może jednak (nie)idealny?

Był bardzo wydajny, świetnie sprawował się na dzień i na noc, jednak mniej więcej w połowie użytkowania, (przeźroczysta buteleczka to wielki plus, przynajmniej wiem ile jeszcze zostało;), jego rewelacyjne działanie zaczęło słabnąć – a pod koniec…pod koniec moja skóra wyglądała tak, jakby potrzebowała dodatkowego nawilżenia.

Wśród Czytelniczek mojego bloga jest wiele blogerek kosmetycznych – Dziewczyny – pytanie do Was – bo zastanawiam się dlaczego tak się stało – czy krem, który na samym początku działał rewelacyjnie, może…przestać działać? A może to ja po prostu źle (za często?) go używałam? A może to standard? Skóra się przyzwyczaja i zwyczajnie trzeba poszukać czegoś innego?

31 thoughts on “O kremie, który przestał działać…

  1. A mi się wydaje że po prostu „zaczęło się „działanie tego kremu,który jest bublem.
    Sama ostatnio testowałam kilka kosmetyków które zapowiadały się świetnie a po jakimś czasie musiałam je odstawić po moja cera wyglądała po nich fatalnie?
    Pozdrawiam
    Lili

  2. Sprawdź skład kosmetyku. Według mnie on właśnie po jakimś czasie pokazał swoje prawdziwe oblicze. Rezultaty jakie przynoszą kosmetyki i to czy on jest dla nas czy nie, możemy stwierdzić dopiero po upływie przynajmniej dwóch tygodni.

  3. Jestem w szoku, że krem, który dobrze się sprawował, nagle przestał działać. 😮 Czyżby Twoja cera tak szybko się do niego przyzwyczaiła?

  4. Również lubię, gdy trafiają do mnie produkty, których wcześniej nie miałam 🙂 Szkoda, że krem nie do końca się sprawdził.

  5. Niektóre produkty po prostu mi się nudzą, stwierdzam, że już nie działają tak jak bym chciała i je po prostu wymieniam. Może Twoja skóra się zbyt szybko do niego przyzwyczaiła?

  6. Niestety miewałam kremy, które na początku wydawały się fantastyczne a z czasem zaczęły wręcz szkodzić. Mi się wydaje, że to może być wina składu, który z czasem pokazał „swoje prawdziwe oblicze” .

  7. Myślę, że nie ma kosmetyków idealnych dla każdej skóry. tego produktu niestety nie znam.
    Cieplutko pozdrawiam.

  8. Nigdy nie słyszałam o tym kremie ale z kosmetykami tak już jest… czasem przestają przynosić efekty – tak jest np. z szamponami 😉

  9. Obecnie to na porządku dziennym. Ja używałam pewnego rodzaju perfum – tych z piżmem, którego zapach uwielbiam. Pewnego razu zauważyłam, że próbka, którą dostałam w postaci fiolki ma o niebo ładniejszy zapach niż oryginał w fantazyjnej buteleczce!
    Podobnie jest z kremami. Te, które najczęściej używałam zmieniły się nie do poznania.
    Dotychczas nie zawiodłam się tylko na formule norweskiej. Jak długo? Najmądrzejsi chyba nie wiedzą …
    Powtarzane formuły: … polepszamy jakoś naszych produktów dla ciebie … są utartym sloganem reklamowym, którym naprawdę nie należy wierzyć.
    Serdeczności 🙂

  10. To nie jest krem. To jest serum, ktore naklada sie po oczyszczeniu twarzy, a na to dopiero krem. Zeby nie byc goloslowna, sprawdzilam na stronie producenta.
    Apply serum onto cleansed skin, patting or smoothing in gently. Wear over or under makeup for an instant pick-me-up. For best results use daily and follow with Step 3 Moisturise.
    Czyli wszystko co powyzej powiedzialam.
    Uzywaj dalej, tylko na to dawaj normalny krem. Mozna uzywac krem bez serum, ale serum bez kremu raczej sie nie powinno.

  11. Ja obserwuję coś takiego – gdy od czasu do czasu stosuję wieczorem zamiast kremu stosuję olej arganowy, po dłuższej przerwie moja twarz go po prostu wpija, a po tygodniu kiedy ma dosyć zaczynają pojawiać się małe krostki. Wtedy wiem, że ma dosyć 🙂 Może tak samo z kremem było?

  12. Ja też miałam takie sytuacje z kremami. Najlepiej odłożyć go na jakiś czas i sprawdzić ponownie czy efekt jest podobny. Myślę jednak, że skóra się po prostu przyzwyczaiła
    😀

  13. Miałam dokładnie to samo serum i byłam zadowolona z jego działania, ale to prawda – skóra po pewnym czasie się przyzwyczaja i dobrze jest zrobić sobie od niego przerwę na kilka tygodni, bo inaczej nie będzie widać działania. W sumie podobnie jest z szamponami i odżywkami do włosów 😉

Leave a Reply