10 najciekawszych gier planszowych

Dzisiejszy wpis będzie pełen prezentowych inspiracji. Ja wiem, powiecie, że jeszcze czas… jednak uparcie będę twierdzić, że aby nadchodzące Święta były spokojne i wesołe, muszą być odpowiednio wcześniej zaplanowane. Wciąż zastanawiam się nad prezentami dla moich bliskich, tym razem już tych trochę większych. Przypomniał mi się ostatni Sylwester, a razem z nim początek fascynacji planszówkami.

One nie są tylko dla dzieci. Zobaczcie sami – jestem pewna, że każdy, bez względu na wiek, będzie się przy nich świetnie bawił. Oto lista TOP 10 najciekawszych (moim zdaniem) planszówek dla osób od 12 – tego roku życia.

  1. Jak żyć panie Prezesie?

Gra pozwala na wcielenie się w rolę przedsiębiorcy, prowadzącego swój własny biznes. Brzmi fajnie? Owszem, zatrudniamy pracowników, mamy swoją firmę, ale i… musimy zapłacić ZUS, zbudować siedzibę, płacić pensje i podatki… ot, życie. Fajna propozycja dla całej rodzinki. Trochę podobna do eurobiznesu – jednak tu pracujemy „na swoje”, każdego dnia mierząc się z wyzwaniami.

 

  1. Lacerta Kawerna: Rolnicy z Jaskiń

Ta gra to niezłe wyzwanie. Będzie idealna dla wielbicieli gier ekonomicznych, gdzie trzeba zacząć właściwie od „zera” i stworzyć swoje własne imperium. Wcielamy się tu w rolę…krasnoluda. Tak, krasnoluda, który ma żonę (ufff;) i jaskinię. Aby się rozwijać, mieć surowce na lepszą broń czy wyroby szlachetne, musi kopać…kopiąc, dochodzi do innych jaskiń czy wielkich nieprzebytych lasów. Ale kopanie to nie jedyne zadanie – trzeba jeszcze obsiać pole, doglądać zwierząt… Ta gra naprawdę potrafi wciągnąć…i to nie tylko krasnoluda!

  1. Galakta Dracula

Uwaga, może być strrrrrrrasznie! Jeżeli ktoś lubi wampirze, lub hallowenowe klimaty, ta gra będzie dla niego. Podczas rozgrywki wcielamy się w postać hrabiego Draculi, który w tajemnicy przemierza całą Europę, tworzy nowe wampiry i zakłada pułapki na swych prześladowców. Reszta graczy to jego przeciwnicy – Łowcy, którzy mają za zadanie odnaleźć swojego wroga i zgładzić go. Czas ucieka, hrabia krok po kroku podporządkowuje sobie cały świat. Czy Łowcy zdążą go powstrzymać?

 

  1. Jawa Wojny Domowe

Ta gra to życie…samo życie! Planszą jest pięciopiętrowy budynek, w którym zamieszkują gracze ze swoimi rodzinami. No i ich sąsiedzi. Zadaniem graczy jest wykonywanie różnego rodzaju zadań, które należy rozdysponować wśród rodziny, sąsiadów, albo wykonać samemu. Po tym otrzymujemy punkty uznania. Wygrywa ten, który ma ich najwięcej. Jest to rewelacyjna propozycja na zimowe wieczory – dużo humoru, szczypta strategii i nawet szara codzienność staje się dobrą zabawą!

  1. Bard Gra Rosyjskie Koleje

A teraz z zupełnie innej beczki. Wyobraź sobie, że jesteś potentatem kolejowym, który dostał zlecenie na budowę kolei Transsyberyjskiej oraz dwóch innych linii kolejowych. Oprócz samej budowy, do twoich zadań będzie należeć zatrudnienie robotników, specjalistów i architektów, a także zakup coraz to doskonalszych lokomotyw. W tej grze musisz wyjść na wyżyny logicznego myślenia  – rozbudowana strategia daje duże pole do działania. Gra ta była prawdziwym hitem na targach w Essen

 

  1. Gdybyś był…

Gra jest prosta – nie znajdziesz tu ani rozbudowanej historii ani też wielkiego strategicznego wyzwania. Jest lekka, łatwa i przyjemna, a przy okazji pozwala na sprawdzenie, na ile znasz samego siebie. A może inaczej – na ile nasze wyobrażenia pokrywają się z tym co sądzą o nas inni. Uczestnicy gry zdobywają punkty typując trafnie kim lub czym byliby współgracze w alternatywnym świecie. Prawdziwy, uniwersalny „must have”!

 

  1. Galakta Exit: Grobowiec Faraona

Teraz coś dla wielbicieli historii starożytnej, albo Egiptu. Nie byłam tam jeszcze, piramid na własne oczy również nie widziałam…myślę że kiedyś to nadrobię, póki co mogę pograć w interesującą grę – gracz bowiem ląduje w Dolinie Królów, błądzi po wąskich korytarzach i przez nieuwagę gubi resztę grupy. Dociera do pełnego tajemnic grobowca faraona. Niestety nie może z niego wyjść nawet, gdyby znał drogę powrotną….kamienne wrota zamknęły się tuż na nim. I co teraz? Siąść i płakać? Oczywiście, że nie. Gracz zauważa leżący na ziemi notatnik i zagadkowy dysk. I teraz dopiero zaczyna się zabawa!

 

  1. Telewizja Polska S.A. Gra Alternatywy 4

Nie znam osoby, która by chociaż nie słyszała o tym serialu. Wiem, że mimo jego „wiekowości”, wciąż ma stałe grono wielbicieli. I myślę, że to przede wszystkim z myślą o nich powstała właśnie ta gra. Gracz staje się częścią świata z „Alternatywy 4” – razem z całym peerelowskim światem, gdzie pan wszechmocny gospodarz jest alfą i omegą wszystkiego…

 

  1. Rebel Master of Orion

To gra zdecydowanie dla wielbicieli bardziej rozbudowanych planszówek. Gracz wciela się w przywódcę danej rasy i musi dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić swojej cywilizacji dobrobyt. Rozgrywka umożliwia min. rozwijanie umiejętności swoich ras a także podbijanie innych cywilizacji. Brzmi trochę fantastycznie…. Tak, ta gra jest zdecydowanie dla miłośników sci-fi.

 

 

  1. Galakta Gra Bitwa Pięciu Armii

Jak się zapewne domyślacie, ostatnia z moich propozycji jest skierowana do wielbicieli twórczości R.R.Tolkena. Jest to strategiczna gra dla dwóch graczy, oparta na wielkim finale książkowego „Hobbita”. Orki, gobliny, wagry, nietoperze z Mrocznej Puszczy, elfy, krasnoludy, Gandalf, Bilbo Baggins… wymieniać można jeszcze długo…

 

 

Obdarowanie kogoś grą planszową to nie jest taka prosta sprawa. Po pierwsze, musi lubić planszówki, po drugie, fabuła musi niejako „wstrzelić się” w zainteresowania obdarowanego i po trzecie, nie wszystkie planszówki znajdziemy w marketach. Na szczęście z pomocą przychodzą sklepy internetowe – szukając prezentu dla Bratanka, skorzystałam z hulahop.pl – znajdziecie tam nie tylko planszówki – to świetnie zaopatrzony sklep z zabawkami, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. No i jeszcze rzecz równie ważna, jeżeli nie najważniejsza, gra musi się podobać Wam. Bo na 99% tuż po otworzeniu prezentu będziecie musieli  usiąść do rozgrywki… dobrej zabawy!

 

77 thoughts on “10 najciekawszych gier planszowych

  1. Renesans planszówek niezmiernie mnie cieszy. Po latach zapomnienia wracaja jako alternatywa dla komputera. Są coraz ciekawsze i atrakcyjniejsze. a ich wybór jest tak wielki, że każdy znajdzie coś dla siebie ( choć u nas nadal króluje chińczyk, warcaby i karcianki, zwłaszcza remik)

    1. Mnie również to cieszy – fajnie usiąść z bliskimi i po prostu pograć. A wybór jest po prostu ogromny! To co przedstawiłam to tylko mały procent gier planszowych – każdy znajdzie coś dla siebie…

  2. Zgadzam się z Tobą -chcąc mieć spokojne święta lepiej je wcześniej zaplanować. Bardzo fajne propozycje , gra ze Starozytnym Egiptem w tle to coś dla mnie 🙂

    1. Dla dwulatki… to może „na jagody”? fabuła mniej więcej – Mieszkańcy lasu wrócili właśnie z jagodobrania.
      Ten, który jako pierwszy dotrze do chatki królika z koszykiem pełnym jagód – zwycięża. W nagrodę, na zwycięzcę czeka świeżo upieczone ciasto jagodowe, zaś pozostali uczestnicy gry otrzymują pyszne nagrody pocieszenia! (http://www.hulahop.pl/trefl-little-planet-na-jagody-01382-917562)
      Albo Figle-Migle w oceanie – Mali odkrywcy wypłyna w podróż po oceanie, gdzie poznają mieszkające w nim stworzenia, będa szukać podobieństw, ścigać się, bawić się w berka z rekinem i słuchać wesołych wierszyków.(http://www.hulahop.pl/trefl-little-planet-figle-migle-w-oceanie-01381-883823/)

      Z doświadczenia jednak wiem, że dwulatka raczej się nie zajmie na dłużej żadną planszówką;)

    1. Wiesz…marzenia są po to aby je spełniać… Odmian Monopoly również jest wiele, poszperaj, jestem pewna, że któreś Cię zaciekawi!

  3. Dzięki za podsunięcie pomysłu na prezent dla brata – będzie miał 30 urodziny na początku grudnia, a potem są święta. On uwielbia gry – i RPG, i planszowe, i komputerowe – i zwłaszcza ta ostatnia przypadnie mu do gustu, bo uwielbia Tolkiena 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Do tej Tolkienowej gry są jeszcze inne części, takie dodatki do gry. Dla wielbicieli Tolkiena to prawdziwa gratka!

  4. Witaj ciepło
    Planszówki są ciekawe i rozwijają kreatywność a najwazniejsze, ze bawi się rodzina z dziećmi a to dziś rzadkość dlatego Twój tekst jest wanny i przekazę go innym….
    pozdrawiam ciepło i dziekuję za komentarz

  5. Do Twoich propozycji dorzuciłabym jeszcze grę „Super Farmer”. Zakupiłam dla siostrzenicy, grałam, bardzo ładne wykonanie i ciekawa propozycja dla najmłodszych oraz całej rodziny 🙂

  6. Nie znam żadnej z nich. Moją ulubioną planszówką jest Monopoly a i ostatnio spodobała mi się gra Carcassone czy jakoś tak – o budowie miast 🙂

  7. Gry planszowe to świetny sposób na spędzenie wspólnie miłego czasu! Ja je uwielbiam, choć przyznać muszę, że do tej pory żadnej z prezentowanych w poście pozycji nie znałam. Wybór gier jest ogromny i często takie posty zbierające kilka gier w jeden opis są na wagę złota.

    1. Sama również gubiłam się w gąszczu tych wszystkich gier – wybrałam te które wydawały się najciekawsze i jednocześnie najbardziej różnorodne.

  8. Właśnie mam zamiar kupić jakąś fajną grę planszową, na długie zimowe wieczory:)
    Kiedyś uwielbiałam grać w Eurobiznes, więc Jak żyć panie prezesie brzmi ciekawie, w dodatku cena przystępna (ostatnio widziałam Eurobiznes w Empiku za ponad stówę:/). Gdybyś był – też ciekawa i cena super:)

  9. Ciekawe pomysły na prezent i nie tylko. Bardzo lubię gry planszowe, szczególnie Eurobiznes i Scrabble, ale kilka z Twoich propozycji bardzo mnie zainteresowało, np. Gdybyś był… lub Alternatywy 4 🙂

    1. Moja Młoda już umie, Mała natomiast…specjalizuje się w chowaniu pionków i kostki do gry w całym mieszkaniu… to też w sumie gra;)))

Dodaj komentarz