Dynia z dynią…

Pewnego wiosennego poranka przyszło mi do głowy, że na moim Końcu Świata jest trochę miejsca na grządkach i mój Tato może tam posadzić dynię. Po co mam kupować w sklepie jesienią,  skoro mogę mieć ekologiczną, sprawdzoną i najzdrowszą – moje Baby z pewnością to docenią.  Jak pomyślałam, tak zapytałam Tatę, który przystał na ten pomysł. Jesień powoli wchodzi w nasze kalendarze,  a u mnie zrobił się, że tak powiem, dyniowy problem…

 

Kojarzycie ten wierszyk…entliczek pentliczek? Robaczek nie chciał już jeść jabłek, miał chęć na befsztyczek , więc wybrał się do miasta, a tam…

Są w barach – wiadomo – zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie – okropność! – przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i kompot, i babka!
No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.

** fragment wiersza Jana Brzechwy, „Entliczek pentliczek”

A pamiętacie mielonkę z mielonką? (tylko dla wielbicieli Monty Pythona, dla nieznających tematu…to bardzo specyficzny rodzaj humoru…bardzo specyficzny…;)

Wracając do mojego dyniowego problemu… pogoda była dla nich łaskawa, albo mój Tato ma wyjątkową rękę do tego warzywa…. urosły jak szalone w ilości nie do przejedzenia. Zaczęłam od zupy z dyni, potem poszłam o krok dalej – spróbowałam mufinek z dyni, nawet curry z dyni. Dynia z dynią dynią i sosem dyniowym. Część zamroziłam, ale nie mogę mieć całego zamrażalnika wypełnionego dynią!

Znacie jakieś ciekawe przepisy z dynią w roli głównej? (lub w tle, lub w ogóle;)

 

29 thoughts on “Dynia z dynią…

  1. Oj dawno nic nie robiłam z dynią. Z dzieciństwa pamiętam zacierki na mleku z dynią. Gotujesz dynię, rozgniatasz ją i dodajesz już na talerzu do zacierek. Pychota.

    1. Pomysł z założenia dobry, tylko jak się ma naprawdę DUŻE dynie, to powstaje problem logistyczny i przestrzenny… przed wejściem do mieszkania sobie postawię…a co! A moje Baby je ozdobią – są bardzo kreatywne, więc myślę że powstanie arcydzieło;) Dzięki za inspirację!

  2. Na dyniach się nie znam, ale ostatnio w sklepie miałam zagwozdkę, co z dyni można zrobić. Oczywiście do jedzenia, bowiem ja – jako rasowy żarłok – nie zmarnowałabym dyni na jakieś halołinowe wycinanki i inne 😉 Więc nie pomogę, ale posłużę dobrą radą – oddaj dynię w dobre ręce 🙂

  3. Ja upiekłam dynię, dodałam przypraw, w tym przecier pomidorowy, papryka ostra, papryka wędzona, masło, zmiksowałam i do słoika, gotować ok. 40 min. W zimie dodać mleka, śmietany, wody, czy mleczka kokosowego i zupa dyniowa jak znalazł.
    Serdecznie pozdrawiam

    1. dżem? z dyni? hmmmm poszukam aż z ciekawości. Ciekawe jak smakuje… (tak, ten skecz te uwielbiam, dlaczego dzisiaj nie ma skeczy na takim poziomie?!;)

  4. To właśnie z tego powodu nie posiadam dyni w ogrodzie – pewnie nie potrafiłabym jej przerobić 😉
    Z tego, co kojarzę, jakiś czas możesz ją przechowywać w chłodnym miejscu 🙂

  5. polecam blog kwestia smaku- tam na dynię przepisów bez liku 😉
    Osobiście gorąco polecam pastę do chleba z dynią i serem feta (to akurat na innym blogu znalazłam) i serniki dyniowe 😉
    Sama jestem wielką dyniową fanką i nie tylko przerabiam dynię kilogramami, ale mrożę w postaci musu,

Dodaj komentarz