Kosmiczna kawa…

i nie chodzi tu wcale o smak, ale o miejsce wykonania – Międzynarodową Stację Kosmiczną orbitującą ponad 400 km nad Ziemią

Nie znaczy to, że wcześniej astronauci nie pili w ogóle kawy – raczyli się kawą rozpuszczalną, z foliowych woreczków, pitą przez rurkę. TO nie mogło być dobre. Z pomocą przyszła włoska firma Lavazza, która we współpracy z inżynierami z Argotec i włoską agencją kosmiczną stworzyła to nietuzinkowe urządzenie. Nazwano je na cześć stacji orbitalnej – ISSpresso.

 

Kosmiczna maszyna działa na kapsułki i waży około 20kg. Jak donosi BBC, za pierwszym razem astronauci dostali jedynie 15 kapsułek kawy, jednak jeżeli zasmakuje, dostaną więcej.
Prawdziwa kawa w kosmosie…nic tylko zaprosić Kosmitów na podwieczorek;)

22 thoughts on “Kosmiczna kawa…

    1. Swoją drogą, ciekawe jak kofeina wpływa na organizm w kosmosie – może uwalniają się jakieś substancje których nie zaznamy na ziemi?!

  1. Nie zazdroszczę im tego żarcia z torebek. Ale ja im w ogóle niczego nie zazdroszczę, bo za nic nie dałabym się wystrzelić w kosmos. Dobrze, że chociaż kawa smakuje normalnie. Ale właściwie… Jak normalnie, jak też z torebki?

    1. hmmm to może…NORMALNIEJ;) Nie chciałabyś zobaczyć Ziemi tak z oddali? tak…ja też nie. Jak mam ochotę, to mam google – wszystko pokaże ;)))

  2. Zaskoczyłaś mnie tą wiadomością o kawie ISSppreso. I pomyśleć, że ludzie wymyślają rozmaite rzeczy, a tego, by nie było agresji, wojen i by wojen nie było (nie ma dnia bez rozlewu krwi). Nie rozumiem także, po co kosmonauci chcą znaleźć obce cywilizacje, jak sami na Ziemi porządku nie mamy
    Serdeczności zasyłam

    1. Ciekawa refleksja – podobnie, kosmonauci chcą odkryć nowe planety, a nie wiemy co kryje się tak do końca w głębokich warstwach oceanów i mórz…

    1. Kiedy to przeczytałam, pomyślałam, że teraz to nawet w kosmos mogą mnie wystrzelić…bo gdzie kawa tam i ja;)

Dodaj komentarz