perfumy ze skórą i popiołem w tle

Jakiś czas temu pisałam o tym, czym pachnie świat, o tym zwariowanym projekcie możecie poczytać tu:

 
Uwielbiam czytać o zapachach, o ich tworzeniu, o historiach z tym związanych. Chociaż mój zmysł powonienia nie wyróżnia się niczym szczególnym, to lubię wąchać różne perfumy, zwłaszcza te z pozoru najbardziej zwariowane. I właśnie takim są zapachy Myths for Man i Myths for Woman. 
 
Uprzedzam, to nie jest wpis sponsorowany, a właściwie to nawet chciałabym aby taki był –
mogłabym wtedy powąchać te intrygujące zapachy. Jednak 945,00 zł za 50ml to dla mnie kosmiczna cena. Co mnie w nich tak zaciekawiło? Zapach. Otóż wersja męska pachnie popiołem i skórą, a wersja damska… mchem, goździkami i narcyzem. Prawda, że ciekawe połączenie? To chyba najdziwniejsze z perfum, o jakich zdarzyło mi się poczytać. 

8 thoughts on “perfumy ze skórą i popiołem w tle

Dodaj komentarz